Strajkujący w Betransie zmienili swoje propozycje. Jakie są ich postulaty i co na to zarząd PGE GIEK?

Magdalena Buchalska-Frysz
Magdalena Buchalska-Frysz
Trwa strajk w spółce Betrans
Trwa strajk w spółce Betrans Anna Frysz
Trwa strajk w spółce Betrans Bełchatów. To już trzeci dzień akcji protestacyjnej, 31.03.2021. Związkowcy zmodyfikowali swoje postulaty. Jak odniósł się do nich zarząd PGE GIEK?

Strajk w Betransie, 31.03.2021

Trwa akcja protestacyjna w spółce Betrans Bełchatów. Załoga protestuje już trzeci dzień. Powodem jest brak podwyżek.

Na razie sytuacja nie uległa zmianie. Jak mówi Cezary Stasiak, przewodniczący Związku Zawodowego "Solidarność 80" w Betransie, wczoraj doszło do rozmów z zarządem Betransu.

- Inicjatywa wyszła od naszego komitetu - mówi Cezary Stasiak. - Zaproponowaliśmy, iż przyjmiemy teraz oferowane 150 zł podwyżki, a druga rata podwyżek - w wysokości 160 zł, musi być zrealizowana od lipca. Zarząd Betransu przekazał naszą informację, jednak otrzymaliśmy odpowiedź, iż PGE GIEK i PGE nie wyrazili na nią zgody.

Strajk trwa więc nadal, jak mówi Cezary Stasiak, pracownicy deklarują, iż nie odpuszczą.

- Ludzie mówią, że będą strajkować nawet w święta, jeśli będzie taka potrzeba - mówi Cezary Stasiak. - Powiedzieli, że teraz się nie ugną.

Betrans to firma transportowa świadcząca usługi głównie dla kopalni Bełchatów. Wykonują m.in. przewozy osinobusami rozwożącymi pracowników po terenie kopalni, są kierowcami ciężarówek, koparek i wielu innych maszyn.

Wczoraj, 29 marca, do strajkujących dołączyli pracownicy Betransu w Bogatyni. Jak szacuje Cezary Stasiak, w akcji bierze tam udział ok. 80 osób, czyli 80 procent załogi.

Na czas strajku, część protestujących PGE GIEK zastąpił osobami z innych oddziałów. Nieoficjalnie wiadomo, że na świadczenie niektórych usług zawarto też umowy z firmami zewnętrznymi.

Przypomnijmy, iż rozmowy w sprawie podwyżek w Betransie trwały od roku. Ponieważ nie doszło do porozumienia, zorganizowano referendum strajkowe, w którym pracownicy opowiedzieli się za strajkiem w przypadku nie spełnienia ich oczekiwań płacowych. A te początkowo wynosiły średnio 320 zł dla każdego pracownika, tuż przed rozpoczęciem strajku związkowcy obniżyli propozycję do 260 zł.

PGE GIEK przedstawiła szacunkowe kwoty strat spowodowanych strajkiem.

- Szacunkowe straty przychodów za jeden dzień strajku to ponad 350 tys. zł, natomiast koszt jednego dnia strajku uwzględniający kary umowne to ponad 980 tys. zł - wylicza PGE GIEK.

Zarząd GE GIEK przygotował komunikat zązany z sytuacją w Betransie. Publikujemy go w całości.

Zarząd Spółki Betrans, odpowiedzialny za zarządzanie relacjami ze Stroną Społeczną w trakcie prowadzonej akcji strajkowej, jest gotowy na kontynuowanie rozmów, licząc na elastyczne podejście związków zawodowych oraz zrozumienie realiów ekonomicznych, w jakich funkcjonuje spółka. Przykładem gotowości do dialogu było wczorajsze spotkanie zarządu Betransu z Komitetem Protestacyjno-Strajkowym, podczas którego pracodawca złożył propozycję przyznania wszystkim pracownikom Betrans podwyżek stawek zasadniczych średnio o 150 PLN od początku kwietnia 2021 r. Finansowe oczekiwania związkowe były jednak na poziomie ponad dwukrotnie wyższym, co uniemożliwiło zawarcie porozumienia.

Na poziomie PGE GiEK wdrożone zostały scenariusze awaryjne, gwarantujące niezakłócone funkcjonowanie Oddziałów Spółki oraz zabezpieczające ciągłość produkcji wydobywczo-wytwórczej.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie