Długie terminy, ogromne kolejki w wydziale komunikacji w Bełchatowie. Co na to urzędnicy?

MBF
Udostępnij:
Problemy z terminami i ogromne kolejki, z tym borykają się ostatnio petenci w wydziale komunikacji bełchatowskiego starostwa. Jak sytuację tłumaczą urzędnicy i czy mają rozwiązanie?

Pani Elżbieta, mieszkanka Bełchatowa, chciała tylko odebrać dowód rejestracyjny samochodu. Kiedy jednak weszła do budynku okazało się, że kolejka do informacji zakręca aż do drugiego korytarza. Po 40 minutach czekania zrezygnowała.

- Nie miałam już czasu i postanowiłam przyjść innego dnia - mówi. - Okazało się, że wcale nie było lepiej. Jestem zszokowana, bo przecież załatwiam takie rzeczy w wydziale komunikacji nie pierwszy raz i nigdy nie było takiej sytuacji. Wiem, że mój znajomy stał półtorej godziny, by odebrać dowód rejestracyjny.

Trudno też teraz „od ręki” umówić się na rejestrację auta. Zgodnie z nowymi przepisami właściciel ma 30 dni od kupna auta na jego zarejestrowanie. Jeśli tego nie zrobi, może spodziewać się wysokich kar. Tymczasem internetowy kalendarz rezerwacji terminów, w środę, 26 lutego, najbliższy wolny termin wskazywał na... 26 i 27 marca. - A co, jeśli kupiłbym auto 26 lutego wieczorem i nie dałbym rady umówić się już na termin 26 marca? Nie ze swojej winy nie mógłbym zmieścić się w tych 30 dniach!

Jak tłumaczą urzędnicy bełchatowskiego starostwa, długie kolejki oraz terminy oczekiwania na rejestrację pojazdów w Wydziale Komunikacji i Dróg starostwa w Bełchatowie są następstwem zmiany przepisów dotyczących rejestracji pojazdów, które to wprowadziły od 1 stycznia 2020 roku kary za nieprzerejestrowanie pojazdu w terminie 30 dni od dnia zakupu lub sprowadzenia pojazdu z zagranicy.

- Niestety, w latach ubiegłych nie wszyscy właściciele pojazdów po zakupie dokonywali rejestracji pojazdów, czego następstwem są obecne kolejki oraz terminy oczekiwania na rejestrację - podkreśla Wojciech Rogoziński, naczelnik Wydziału Komunikacji i Dróg. Jak mówi, takie sytuacje stanowią około 30-40 procent. - Ponadto obecna zmiana przepisów wydłużyła sam proces rejestracji pojazdu. Obecnie w procesie rejestracji dokonuje się wprowadzania dodatkowych danych do systemu CEPIK, co w konsekwencji spowodowało wydłużenie rejestracji pojazdu z około 15 minut do ok. 25 minut - dodaje.

Nie bez znaczenia jest też mniejsza liczba urzędników.

- Na ten moment z ośmiu stanowisk na który dokonuje się rejestrację pojazdów 2 osoby pozostają na planowanym urlopie wypoczynkowym, a jedna osoba na zwolnieniu lekarskim - informują pracownicy starostwa.

Czy urzędnicy maja pomysł, jak zaradzić tym kłopotom?

- Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie sytuacja się unormuje - mówi Marzena Rogut-Chrząszcz ze starostwa. - Podkreślam, że obecna ilość petentów i związane z tym kolejki są spowodowane faktem, że wiele osób wcześniej nie podchodziło rzetelnie do przerejestrowy-wania pojazdów po ich zakupie.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Petent

Wydział komunikacji w Bełchatowie to paranoja. Kolejki przez urzędników, bo tyłka nie chce im się ruszyć. Miałam pomyłkę w dokumencie OC i mnie odesłała pani do ubezpieczalni po wyprostowanie dokumentu. W ubezpieczalni Pani robi to bez problemu i informuje mnie, że urzędnik starostwa może sprawdzić czy posiadacz pojazdu ma polisę OC. Z tego wynika, że im się nie chce, bo petent może znowu ustawić w klejkę i czekać godzinami, zamiast załatwić szybko sprawę przy pierwszej wizycie. Na dodatek sama widziałam jak obsługują trzy osoby, a jedna Pani nawija głupoty z kimś innym i nie przyjmuje petentów. Następnym razem zrobić zdjęcia trzeba i puścić do sieci, niech wszyscy zobaczą ile stanowisk pracuje. Znajomi mówią, że u nich w innych miastach nie ma takich kolejek.

P
Petent

Zakupiłem auto w piątek 24 stycznia, 27 próbowałem umówić wizytę osobiście niestety nie jest to możliwe na ilość ludzi w systemie informatycznym udało się złapać termin 25 luty, i teraz informacja będzie kara za nie przerejsetrowanie, są to celowe działania urzędników starostwa na dodatkowe pieniądze od kierowców bo robiąc w ten sposób celowo wyłudzają pieniądze od ludzi. Inaczej tego się nazwać nie da. Bez przesady mają możliwości zatrudnić zastępstwo na 10 stanowisk pracują tylko dwa? Gdyby pracowali chociaż 7 nie było by problemu ale po co obywatele zasila kasę karami,

p
petent
28 lutego, 22:04, M:

Ludzie to głupi naród jednak. Rzucili się do tej rejestracji jak Reksio do szynki. Jeżeli ktoś zakupił auto przed wejściem przepisów i nie zarejestrował. Nie złamał prawa i wcale nie musi lecieć już natychmiast rejestrować ! Po wejściu przepisów jeżeli ktoś kupił i nie zarejestruje wtedy łamie przepisy!!!!!

Nie ubliżaj ludziom! U mnie w dowodzie rejestracyjnym zabrakło miejsca na przeglądy techniczne i zaszła potrzeba wymiany dowodu chociaż można byłoby wykorzystać do tego celu trzecią stronę albo dowody rejestracyjne zwiększyć o więcej rubryk do przedłużania ważności ale o tym nikt nie pomyśli. Dwa razy już odstałem w kolejce, czeka mnie trzecia kolejka po odbiór dowodu! Paranoja!

M
M

Ludzie to głupi naród jednak. Rzucili się do tej rejestracji jak Reksio do szynki. Jeżeli ktoś zakupił auto przed wejściem przepisów i nie zarejestrował. Nie złamał prawa i wcale nie musi lecieć już natychmiast rejestrować ! Po wejściu przepisów jeżeli ktoś kupił i nie zarejestruje wtedy łamie przepisy!!!!!

p
pozamykac

wydział jest tak niewydolny jak całe starostwo, juz dawno powinno sie ten twór zlikwidować, wylęgarnia lokalnych "polityków" nic więcej, ludzi maja gdzieś liczy sie kasa tylko szeregowych pracowników szkoda i petentów ....

p
petent

Byłem w wielu urzędach w Polsce i za granicą ale czegoś takiego nie spotkałem. Ten jest po prostu NIEWYDOLNY. Ale najgorsze jest to, że w tym stanie trwa i nie widać zmian.

G
Gość

Jestem chory jak mam iść do wydziału komunikacji w Bełchatowie. To najgorszy urząd w jakim kiedykolwiek byłem, zawsze kolejki, zawsze problemy.

d
dobre
28 lutego, 13:39, hop hop:

Pan naczelnik to spec od wszystkiego, w poprzedniej kadencji był naczelnikiem od ochrony środowiska ...

GENIUSZ!!!

t
tuziemiec

Tak, do bełchatowskiego Wydziału Komunikacji strach iść! To droga cierniowa coś tam załatwić! Poza tym w tzw. "informacji" gdzie powinno otrzymać się tylko instruktaż jak i gdzie cokolwiek załatwić rejestruje się interesantów, wydaje dowody rejestracyjne itd. czyli szyld "informacja" jest bardzo mylący! Pani Starosta, radzę tam się wybrać to przypomni Pani sobie czasy PRLu jak w kolejkach stało się za kielbasą!

h
hop hop

Pan naczelnik to spec od wszystkiego, w poprzedniej kadencji był naczelnikiem od ochrony środowiska ...

b
baca.

Inne Starostwa poradziły sobie bez problemu-tylko Bełchatów nie moze,tu zawsze były problemy, ale jak masz znajomosci to w jeden dzien załatwisz.

x
xyz

Rogoziński, partyjniak z PiSu tzw dobra zmiana , wcześniej naczelnikiem był ktos inny i cały wydział dobrze funkcjonował ... dodam ze powiat bełchatowski jest najbogatszym powiatem w łódzkiem ...

s
shj
28 lutego, 11:36, dragomiroff:

hmm. urząd dla klienta, czy klienta dla urzedu.. Pan Rogozinski ( cz to z tych Rogozińskich???) to niech się mocno puknie w głowię, ale tak aby zabolało, to może coś zakuma, reszta urzędników, tak jak w um.. albo do wymiany, albo do natychmiastowego przeszkolenia jak działać dla dobra mieszkańców. rozumiem, że przepisy etc.. sam kiedy byłem urzędnikiem, ale jeśli się chce to da się wszystko załatwić, trzeba tylko chcieć... a prawo moralne mówi, że jeśli przepisy są niezgodne z sumieniem, należy je mówiąc wprost olać... i wszystko w temacie.

28 lutego, 12:16, jcgf:

współczuje takiego urzednika jak pan był

ciekawę czy z takim podejsciem wytrzymał by Pan jeden dzień obsługujac cały czas takich ludzi.Moze trzeba PAna tam zatrudnić przyjął by pan wszystkich bo przecież jak sie chce to sie wszystko da!!!!!!!!!!!!!

j
jcgf
28 lutego, 11:36, dragomiroff:

hmm. urząd dla klienta, czy klienta dla urzedu.. Pan Rogozinski ( cz to z tych Rogozińskich???) to niech się mocno puknie w głowię, ale tak aby zabolało, to może coś zakuma, reszta urzędników, tak jak w um.. albo do wymiany, albo do natychmiastowego przeszkolenia jak działać dla dobra mieszkańców. rozumiem, że przepisy etc.. sam kiedy byłem urzędnikiem, ale jeśli się chce to da się wszystko załatwić, trzeba tylko chcieć... a prawo moralne mówi, że jeśli przepisy są niezgodne z sumieniem, należy je mówiąc wprost olać... i wszystko w temacie.

współczuje takiego urzednika jak pan był

d
dragomiroff

hmm. urząd dla klienta, czy klienta dla urzedu.. Pan Rogozinski ( cz to z tych Rogozińskich???) to niech się mocno puknie w głowię, ale tak aby zabolało, to może coś zakuma, reszta urzędników, tak jak w um.. albo do wymiany, albo do natychmiastowego przeszkolenia jak działać dla dobra mieszkańców. rozumiem, że przepisy etc.. sam kiedy byłem urzędnikiem, ale jeśli się chce to da się wszystko załatwić, trzeba tylko chcieć... a prawo moralne mówi, że jeśli przepisy są niezgodne z sumieniem, należy je mówiąc wprost olać... i wszystko w temacie.

Dodaj ogłoszenie