Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

W okręgu piotrowskim pojedynek Macierewicza z Wołoszańskim. Politolog: "Ktoś w sztabie KO upadł na głowę?"

md
Listę PiS w okręgu piotrkowskim ponownie otworzy Antoni Macierewicz. Jego pojedynek z Wołoszańskim zwróci uwagę nie tylko wyborców w okręgu piotrkowskim, ale komentatorów politycznych w całym kraju.
Listę PiS w okręgu piotrkowskim ponownie otworzy Antoni Macierewicz. Jego pojedynek z Wołoszańskim zwróci uwagę nie tylko wyborców w okręgu piotrkowskim, ale komentatorów politycznych w całym kraju. Dariusz Śmigielski
"Czy ktoś w sztabie KO upadł na głowę?" - pyta politolog doktor Marek Migalski komentując wystawienie na lidera piotrkowskiej listy Koalicji Obywatelskiej Bogusława Wołoszańskiego. Znany historyk i dziennikarz ma być głównym przeciwnikiem Antoniego Macierewicza, lidera listy PiS.

Wybór Wołoszańskiego "uzasadnia narrację PiS"

To będzie pojedynek, który zwróci uwagę nie tylko wyborców w okręgu piotrkowskim, ale komentatorów politycznych w całym kraju. KO kandydaturą Wołoszańskiego, dziennikarza i twórcy programu telewizyjnego "Sensacje XX wieku" zaskoczyła z co najmniej kilku powodów, a jednym z nich jest świadomy wybór Wołoszańskiego, mimo wiedzy, że był kontaktem operacyjnym peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimach "Rewo" i "Ben". Drugi powód to kandydat PiS z którym zmierzy się Wołoszański, czyli Antoni Macierewicz czołowy działacz opozycji antykomunistycznej. To współtwórca elitarnej na tamte czasy organizacji jaką był Komitet Obrony Robotników. Na ten kontekst zwrócił uwagę Marek Migalski, politolog niegdyś jako europoseł związany z PiS, a teraz komentator sprzyjający opozycji, choć wobec niej często krytyczny. Tak jak w przypadku doboru lidera listy KO w Piotrkowie.

"KO wystawia przeciwko Macierewiczowi.. byłego tajnego współpracownika SB. Czyli uzasadnia narrację PiS o walce obozu patriotów (ZP) z obozem zdrady (opozycja). Ktoś w sztabie KO upadł na głowę?" - komentuje na Twitterze Migalski.

"Odgrzewane kotlety"

Sam Wołoszański chwilę po ogłoszeniu jego kandydatury na posła pytany przez dziennikarzy o swa przeszłość w organach bezpieczeństwa PRL, sprawę bagatelizował.

- Ale odgrzewane kotlety, zastanawiałem się, kto je wyciągnie - kontrował dziennikarza Bogusław Wołoszański. - Zdaje pan sobie sprawę, że będą teraz wyciągane przeciwko mnie te i inne?

Bogusław Wołoszański według archiwów Instytutu Pamięci Narodowej zobowiązanie do współpracy z departamentem I MSW, czyli częścią SB odpowiedzialną za wywiad, podpisał w 1985 roku, co dało mu zielone światło na wyjazd do Londynu w roli korespondenta Polskiego Radia i Telewizji. W nomenklaturze wywiadowczej określenie kontakt operacyjny to nic innego jak tajny współpracownik. Czym zajmował się Wołoszański jako kontakt operacyjny?

Kornel Morawiecki w Londynie. "Wyróżniał się jeden agent"

Nieco światło na działalność "Rewo" czy też "Bena", rzuca choćby ostatnia książka Bogdana Rymanowskiego, dziennikarza Polsatu, zatytułowana "Dopaść Morawieckiego: życie doczesne i wieczne Kornela Buntownika" o nieżyjącym już Kornelu Morawieckim, ojcu obecnego premiera. Kornel Morawiecki jako twórca Solidarności Walczącej i radykalny opozycjonista, w 1988 roku przez władze PRL został deportowany z kraju. W książce Rymanowskiego znajduje się taki oto fragment:

"(...) „Tak szybka reakcja władz na przemówienie Kornela to z pewnością zasługa agenta służb PRL w Londynie, który jego wystąpienie nagrał, spisał, a potem wysłał do Warszawy. Na publicznych spotkaniach lidera Solidarności Walczącej było takich wielu. Ale wyróżniał się jeden. Jest 24 maja 1988 roku. Londyn. Rezydent wywiadu o pseudonimie Brig spotyka się w centrum miasta ze swoim kontaktem operacyjnym pseudonim Rewo" - czytamy w książce Rymanowskiego.

.

W 2007 roku Wołoszańskiego jako "Rewo" i Bena" ujawnił historyk IPN, doktor Piotr Gontarczyk. Wołoszański wówczas komentował, że jako historyk i dziennikarz chciał od wewnątrz poznać tajniki pracy wywiadowczej. Tylko jak wytłumaczy nagrody otrzymywane od Wojciecha Jaruzeskiego, za nim jeszcze "zapisał" się do służb. Dziś grozi sądowymi pozwami dziennikarzom, którzy piszą o nim jako "esbeku donoszącym na londyńską Polonię", bo jak twierdzi, nie współpracował z SB, a z wywiadem, Polonii zaś nie szkodził.

Dlaczego Tusk w Piotrkowie postawił właśnie na Wołoszańskiego?

Dlaczego to właśnie Wołoszański będzie liderem listy KO w Piotrkowie Trybunalskim? Donald Tusk przedstawiając jego kandydaturę stwierdził, że "jego zadaniem jest zdekonspirować lidera tej listy, z którą walczymy - Antoniego Macierewicza". Jak do tego wyboru doszło? Otóż kadry PO w okręgu piotrkowskim cierpią na deficyt znanych twarzy. Przez kolejne wybory listę piotrkowską otwierała Elżbieta Radziszewska, a lista w najlepszych latach wprowadzała do Sejmu trójkę posłów. W 2019 roku Radziszewskiej ówczesny szef PO Grzegorz Schetyna zaproponował dopiero trzecie miejsce, a jedynkę Cezaremu Grabarczykowi. Radziszewska w proteście wycofała swoje nazwisko z listy, ale dla Grabarczyka jedynka w Piotrkowie była polityczną zsyłką, nadaną przez Schetynę nieco złośliwie jako człowiekowi Tuska. Grabarczyk co prawda w Piotrkowie mieszka i mandat zdobył, natomiast przez całe lata swą karierę i polityczną działalność koncentrował na Łodzi: formalnie jest członkiem łódzkiego koła partii, z Łodzi wcześniej zdobywał wcześniej mandaty posła, dla Łodzi wywalczył kluczowe inwestycje infrastrukturalne, to także z pierwszego miejsca w Łodzi chciał kandydować w nadchodzących wyborach. Koniec końców nie wystartuje ani z Łodzi, ani z Piotrkowa ze względu na nieprawomocny wyrok za uzyskanie w nielegalny sposób pozwolenia na broń. Apelacja jest w toku, ale werdykt może przypaść na szczyt kampanii wyborczej w sytuacji, gdy nie ma gwarancji uniewinnienia. Stąd Grabarczyka jako kandydata w tych wyborach nie ujrzymy, mówi się również, że było to na rękę Tuskowi, aby pozbyć się Grabarczyka i utrzeć nosa Hannie Zdanowskiej z którą mu nie po drodze.

Przeszłość Wołoszańskiego bez znaczenia dla wyborców KO

Tymczasem okręg piotrkowski dla PO/KO jest niebywale trudny. W ostatnich wyborach sześć na dziewięć mandatów przypisanych do kręgu zgarnął tam PiS, nie było zatem w KO chętnych do wzięcia jedynki po Grabarczyku. Stąd szukano ludzi spoza polityki powiązanych jakoś z Piotrkowem Trybunalskim. Tuskowi zaproponowano Wołoszańskiego, urodzonego w Piotrkowie, acz od lat bardzo luźno z tym miastem związanego. Czy Tusk brał pod uwagę, że w okręgu piotrkowskim wystawia kandydata o przeszłości w wywiadzie PRL przeciw Macierewiczowi, wielokrotnie zatrzymywanemu przez SB, w stanie wojennym internowanemu, a zbicie tych dwóch kandydatur może PiS w tym okręgu ułatwić kampanię? Z naszych informacji wynika, że Tusk w ogóle nie podjął tematu przeszłości Wołoszańskiego w rozmowie z nim, a to z prostej przyczyny: dla wyborców PO/KO agenturalna przeszłość jego kandydata jest kompletnie bez znaczenia, a jako znana telewizyjna twarz, historyk może przyciągnąć dodatkowych wyborców centrum.

Kto jeszcze prócz Macierewicza i Wołoszańskiego?

Kto jeszcze z czołowych miejsc list pociągnie listy w okręgu piotrkowskim? Kandydatem nr Trzeciej Drogi, czyli koalicyjnego komitetu PSL i PL 2050 będzie Dariusz Klimczak, obecny poseł, wiceprezes ludowców, w przeszłości wieloletni wicemarszałek województwa. Z kolei listę Lewicy, tak jak przed czterema laty, otworzy posłanka Anita Sowińska, a jedynką Konfederacji - tak jak w 2019 roku - został bełchatowianin Patryk Marjan. Największe poparcie w kraju Konfederacja ma w powiecie bełchatowskim. Większość ostatnich sondaży wskazuje na utrzymanie w tym okręgu status quo z poprzednich wyborów, z jednym tylko wyjątkiem: mandat straci Lewica, a zyska go Konfederacja.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Wybory Losowanie kandydatów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na belchatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto