Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Rozmowa z Patrykiem Marjanem, kandydatem na Prezydenta Bełchatowa

Piotr Samsik
Piotr Samsik
Rozmowa z Patrykiem Marjanem, kandydatem na Prezydenta Bełchatowa.

Jest Pan niezależnym kandydatem na prezydenta Bełchatowa. Czy mógłby Pan powiedzieć o sobie coś więcej?
Przede wszystkim dziękuję za możliwość zaprezentowania swojej osoby. Jestem bełchatowianinem w zasadzie od urodzenia. W Bełchatowie się wychowywałem, tutaj skończyłem szkołę podstawą oraz średnią. Studiowałem górnictwo w Akademii Górniczo-Hutniczej. Większość osób, które wyjeżdżają z Bełchatowa na studia zaraz po ich ukończeniu staje przed dylematem - wracać w rodzinne strony czy może osiedlić się i pracować z dala od Bełchatowa. Przyznam szczerze, że w moim przypadku takiego dylematu nie było. Kocham Bełchatów, tutaj żyje mi się najlepiej, tu mam swój dom i kochającą rodzinę. Moim celem jest, aby bełchatowianie na nowo uwierzyli w nasze miasto oraz możliwości, jakie stwarza.

Jest to Pana kolejny start w wyborach samorządowych nie tylko na radnego, ale również Prezydenta Bełchatowa. Próbował Pan również swoich sił w wyborach parlamentarnych.

Tak, to prawda. W 2018 roku, jako 27-latek, próbowałem przekonać bełchatowian do określonej wizji. Niestety wtedy mi się to nie udało. Dzisiaj, jako osoba bardziej doświadczona, jednocześnie równie pełna pomysłów i zapału, będę ubiegał się o poparcie mieszkańców naszego miasta. Ucinając przy okazji wszelkie kąśliwe uwagi i komentarze dotyczące moich wcześniejszych nieudanych startów pragnę zauważyć, że nie traktuję ich w kategorii porażki. Są one raczej elementem zdobywania cennego doświadczenia, wymiany poglądów oraz wypracowania jeszcze lepszej oferty konkretnych propozycji dla bełchatowian.

Z jakim hasłem idzie Pan zatem do wyborów i jak należy je odczytywać?

Komitet Wyborczy Wyborców „Bełchatowianie” mówi otwarcie – CZAS MA ZMIANY. I to jest właśnie główne hasło, którym chcemy przekonać do siebie mieszkańców.

A skąd właściwie pomysł na takie hasło? Czy w Pana ocenie Bełchatów musi się zmienić?

Hasło to wynik nie tylko osobistych obserwacji tego, co dzieje się w naszym mieście, ale jednocześnie odpowiedź na postulaty zgłaszane przez samych mieszkańców. Zawsze staram się być blisko bełchatowian, rozmawiać z nimi, budować sojusze i nie dzielić ludzi na lepszych lub gorszych. Uważam, że właśnie tym powinien kierować się dobry gospodarz. Odnosząc się do drugiej części pytania należy powiedzieć wprost – Bełchatów stoi w obliczu największych zmian w swojej wielowiekowej historii. Jak już wspomniałem, nie chcę oceniać dotychczasowych władz i nie chciałbym się odnosić do przeszłości. To zostawmy historykom. Wolę skupiać się na teraźniejszości oraz przyszłości. Polityka klimatyczna UE, Krajowy plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030 czy Pakiet „Fit for 55” wymuszają redukcję emisji CO2 przy jednoczesnym odchodzeniu od paliw kopalnych. Dla Bełchatowa, określanego mianem „energetycznej stolicy Polski” to ogromne wyzwanie, które już teraz wymusza na nas wypracowywanie konkretnych rozwiązań, tak aby jak najlepiej się do tych zmian przygotować.

Jakie konkretnie wyzwania ma Pan na myśli?

Przede wszystkim jest nim przygotowanie miasta i mieszkańców do nowej rzeczywistości gospodarczej i społecznej po zakończeniu wydobycia węgla brunatnego. Niestety rządowych planów co do samej elektrowni jeszcze nie znamy, niemniej jej zamknięcie będzie oznaczał ogromny problem dla systemu ciepłowniczego w Bełchatowie. W związku z napiętą sytuacją geopolityczną, która może wpłynąć na dostawy oraz dostępność gazu ziemnego z jednej strony a z drugiej z polityką klimatyczną Unii Europejskiej w kwestii paliw kopalnych, do których gaz się przecież zalicza, musimy szukać innych rozwiązań. Niestety Bełchatów nie jest bogaty w najtańsze, a zarazem najbardziej ekologiczne źródło, jakim są wody geotermalne, dlatego kwestię zabezpieczenia mieszkańców w nowy system ciepłowniczy uważam za priorytetowy. W tej kwestii możliwe są różne scenariusze, natomiast sam widzę dwa rozwiązania. Pierwszy z nich zakłada wykorzystanie energii z biomasy do produkcji wodoru w procesie elektrolizy, który mógłby być podstawowym źródłem ciepła spalanym w specjalnie do tego celu wybudowanej instalacji. Nie chciałbym w tej chwili mówić o kwestiach technicznych takiego rozwiązania, ale jest ono jak najbardziej możliwe. Drugi swoim zakresem obejmuje wykorzystanie technologii biogazu, pomp ciepła oraz magazynów energii. Dodam również, że w jednym z rządowych projektów dedykowanych branży ciepłowniczej Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, spośród zakwalifikowanych podmiotów i konsorcjów, wyłoniło najlepsze rozwiązanie, na wdrożenie którego zwycięzca otrzymał aż 36 mln zł. Wśród zgłoszonych projektów nie udało mi się odnaleźć żadnego dedykowanego naszemu miastu. Czy zatem obecna ekipa rządząca Bełchatowem traktuje to zagrożenie naprawdę poważnie? Poza wskazanym problemem dużym wyzwaniem będzie również dostosowanie lokalnego rynku pracy do zmieniającej się sytuacji. Dochodzą do tego niekorzystne zmiany demograficzne, polegające na wyludnianiu się Bełchatowa oraz starzeniu społeczeństwa.

Jakie są zatem Pana propozycje? Czym chciałby Pan przekonać do siebie wyborców?

Swój program wyborczy chcę oprzeć na czterech głównych filarach: Bezpieczeństwo, Przedsiębiorczość, Mieszkańcy, Dialog. Bezpieczeństwo dotyka wielu różnych aspektów, a za najważniejsze uznaję: bezpieczeństwo energetyczne, bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w miejskich placówkach oświatowych, zwiększenie liczby patroli policji, poprawę bezpieczeństwa na bełchatowskich drogach czy wsparcie seniorów, którzy bardzo często padają ofiarami nieuczciwych działań przestępców. Przedsiębiorczość ma służyć budowaniu partnerskich relacji między samorządem a lokalnymi przedsiębiorcami. W tym celu chciałbym powołać Radę Przedsiębiorców przy prezydencie. Będę dążył do obniżenia podatków lokalnych dla osób i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w naszym mieście. Poza tym maksymalnemu skróceniu ulegną wszelkie procedury administracyjne, które blokują rozwój przedsiębiorczości w Bełchatowie. Chcę, żeby lokalni przedsiębiorcy mieli większe wsparcie we władzach miasta. Deklaruję również, że w zarządach i radach nadzorczych miejskich spółek będą zasiadali wyłącznie bełchatowianie. Uważam, iż wśród naszych mieszkańców jest wielu zdolnych i doświadczonych menedżerów, którzy będą w stanie sprawnie zarządzać miejskim majątkiem oraz realizować usługi na najwyższym możliwym poziomie. Będę dążył również do większego zaangażowania lokalnych firm w realizację inwestycji i innych zleceń ogłaszanych przez magistrat. W przypadku firm spoza Bełchatowa, które będą startowały w przetargach publicznych na realizację inwestycji w naszym mieście, będę oczekiwał zatrudniania bełchatowian. Pieniądze wydatkowane z budżetu miasta na miejskie inwestycje powinny zostawać w portfelach mieszkańców. Trzeci filar obejmuje swoim zakresem stworzenie lepszych warunków do życia dla mieszkańców m.in. poprzez inwestycje w poprawę infrastruktury drogowej, chodników, wypracowanie standardów utrzymania czystości w mieście, dostosowanie funkcjonowania przedszkoli w mieście do potrzeb rodziców dojeżdżających do pracy poza Bełchatów, rozbudowę infrastruktury sportowej poprzez wykonanie zadaszenia na wybranych boiskach. Chciałbym również rozszerzyć pomoc psychologiczną dla dzieci i młodzieży, które w obecnych czasach mierzą się z wieloma trudnościami behawioralnymi. Dla uczniów z większymi problemami w przyswajaniu wiedzy należy stworzyć program darmowych korepetycji oraz wsparcia pedagogicznego. Ostatni filar ma służyć prawdziwemu otwarciu urzędu dla mieszkańców i przedsiębiorców. Ponieważ chcę być prezydentem wszystkich bełchatowian gwarantuję, że drzwi mojego gabinetu będą otwarte dla każdego. Aby umożliwić mieszkańcom większą partycypację w zarządzaniu miastem, chciałbym utrzymać funkcjonowanie Młodzieżowej Rady Miasta i jednocześnie powołać Miejską Radę Seniorów. Będę dążył do opracowania Planów dla Osiedli, w których zawarte zostaną konkretne działania inwestycyjne dla poszczególnych rejonów naszego miasta. Dzięki temu będziemy lepiej przygotowani do sprawnego i skutecznego pozyskiwania środków ze źródeł zewnętrznych. Wierzę, że takie podejście przyczyni się do budowy jedności oraz zachęci mieszkańców do większego utożsamiania się z Bełchatowem.

Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję bardzo i jednocześnie raz jeszcze pragnę zachęcić bełchatowian, aby 7 kwietnia poszli na wybory i oddali swój głos na KWW „Bełchatowianie”, Komitet, który jest najbliżej Waszych spraw. CZAS NA ZMIANY! Razem możemy więcej.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rozmowa z Patrykiem Marjanem, kandydatem na Prezydenta Bełchatowa - Dziennik Łódzki

Wróć na belchatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto