Przyszłość Dawida Nowaka wcale nie jest przesądzona

Paweł Hochstim
Dawid Nowak wciąż nie wie, gdzie i czy w ogóle będzie grał w rundzie jesiennej piłkarskiej ekstraklasy
Dawid Nowak wciąż nie wie, gdzie i czy w ogóle będzie grał w rundzie jesiennej piłkarskiej ekstraklasy fot. Dariusz Śmigielski
- Negocjacje w sprawie Dawida Nowaka wciąż nie są zakończone - powiedział w jednym z wywiadów właściciel Polonii Warszawa Józef Wojciechowski.

Nowak nadal jednak oficjalnie jest zawodnikiem PGE GKS Bełchatów, przesuniętym do drugiego zespołu.

Wyrzucenie Nowaka z pierwszego zespołu i problemy Polonii z pozyskaniem napastników mogą sprawić, że warszawski klub przedstawi szefom PGE GKS Bełchatów lepszą ofertę. Trener Jose Bakero narzeka, że nie ma wartościowych napastników, a rozmowy z Marcinem Żewłakowem i Witalijem Rodionowem się nie powiodły.

Ale w Bełchatowie coraz głośniej słychać, że... Nowak wcale nie musi odejść do Polonii i to ani teraz, ani za pół roku! W kontrakcie, który piłkarz zawarł z Polonią, jest możliwość jego rozwiązania przed 1 stycznia, czyli przed początkiem jego obowiązywania. Decyzja o przesunięciu Nowaka na pół roku do drugiego zespołu może skruszyć piłkarza i sprawić, że Nowak zdecyduje się na podpisanie nowego kontraktu z PGE GKS. Według nieoficjalnych źródeł, dziś wcale nie jest pewne, że napastnik opuści Bełchatów. Nie ulega jednak kwestii, że jeśli Nowak nie będzie chciał zrezygnować z gry w Polonii, to trzymanie go w rezerwowej drużynie nie ma żadnego sensu, bo stracą na tym wszystkie strony.

Niepokojące dla kibiców GKS są informacje, że nowego kontraktu wciąż nie podpisał Mariusz Ujek. Negocjacje ciągle się przedłużają, ale trudno sobie wyobrazić, by GKS nie zatrzymał zawodnika. Tym bardziej że 1 lipca było już niemal pewne, iż Ujek opuści Bełchatów, ale obie strony wróciły do rozmów i napastnik pojechał z zespołem na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego.

Na 30 lipca wyznaczono oficjalną prezentację drużyny, która będzie połączona ze sparingowym spotkaniem z Polonią Warszawa. Będzie to zatem okazja nie tylko do przywitania nowych piłkarzy, ale i pożegnania kilku... starych. W Polonii przecież grają Jakub Tosik, Dariusz Pietrasiak i Patryk Rachwał, którzy ostatnie sezony spędzili w GKS.

Niestety, już wiadomo, że pożegnań będzie więcej niż powitań. Kogo jeszcze do końca lipca GKS może pozyskać? Nieoficjalnie wiadomo, że przygotowywany jest transfer znanego napastnika, który może jeszcze wzmocnić bełchatowski zespół. Jego nazwisko jest jednak pilnie strzeżone. Być może chodzi o byłego gracza Legii Warszawa Bartłomieja Grzelaka. Trener Maciej Bartoszek nie ukrywa, że liczy na to, iż zespół zostanie jeszcze wzmocniony. Na wtorek kadra PGE GKS jest, przynajmniej teoretycznie, dużo słabsza od tej, która zajęła piąte miejsce w ekstraklasie.

W poniedziałek bełchatowscy piłkarze po wolnym weekendzie pierwszy raz trenowali, a w środę o godzinie 17 rozegrają mecz sparingowy z Piastem Gliwice. Atrakcyjnie zapowiada się też następny mecz PGE GKS, bo w sobotę bełchatowianie zagrają na swoim stadionie z drużyną ŁKS.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie