Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Miało być małe muzeum w galerii Bawełnianka w Bełchatowie, a jest pusty lokal. Dlaczego?

Magdalena Buchalska-Frysz
Magdalena Buchalska-Frysz
Wideo
od 16 lat
Blisko poł roku temu przedstawiciele miasta zadeklarowali, iż w galerii Bawełnianka powstanie punkt muzeum nawiązujący do historii Bełchatowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego. Dlaczego wciąż nie został uruchomiony?

Galeria Bawełnianka w Bełchatowie

Od hucznego otwarcie galerii Bawełnianka w Bełchatowie, jednego z najbardziej wyczekiwanych przez bełchatowian punktu handlowego, minie niedługo pół roku. Trzydniowe imprezy związane z otwarciem przyciągnęły tłumy. Teraz Bawełnianka kusi nie tylko ofertą handlową, ale też ciekawymi spotkaniami tematycznymi organizowanymi w swoim centrum, starając się stworzyć szeroką ofertę dla mieszkańców.

Uzupełnić ją miały dwa miejsca, których otwarcie planowało w galerii miasto. Jeden z nich nawiązywać miał do Bełchatowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego. To właśnie na gruzach BZPB, niegdyś największego pracodawcy w regionie, powstała galeria. Pozostałością po nich jest ogromny komin wybijający się ponad galerię, zlokalizowany w sercu Bawełnianki Galeria swym industrialnym charakterem także nawiązuje do dawnych zakładów bawełnianych. W całym obiekcie znajdują się też historyczne akcenty związane z historią BZPB i miasta.

To właśnie w tym miejscu funkcjonować miało coś na wzór wystawy Muzeum Regionalnego. Prezentować ona miała w zamyśle elementy związane z historią Bełchatowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego. Miało być to m.in. oryginalne krosno pochodzące z Bawełnianki, pozyskane z prywatnych zbiorów. Tam też planowano organizować zajęcia dla dzieci i młodzieży, które przybliżą im historię związaną z Bawełnianką.

- Mam nadzieję, że my również w ciągu kilku czy kilkunastu tygodni dołożymy swoją cegiełkę w postaci wystawy o tkackiej historii naszego miasta - mówiła podczas otwarcia galerii prezydent Bełchatowa Mariola Czechowska.

Zobacz video z dnia otwarcia Bawełnianki

od 16 lat

W galerii planowano zorganizować też punkt magistratu, w którym mieszkańcy mogliby załatwiać część formalności. Niestety, choć minęło kilka miesięcy, żaden z tych punktów nie został otwarty.

Przedstawiciele galerii nadal są bardzo zainteresowani ich uruchomieniem na swoim terenie. Deklarują, że wszystko jest gotowe i czeka tylko na wyposażenie i decyzję z magistratu. Obydwa lokale zostały przygotowane przez Bawełniankę według wskazań projektanta, który uwzględnił potrzeby związane z ekspozycją.

Niestety na razie nie wiadomo, kiedy zarówno "bawełniane muzeum", jak i punkt urzędu, będą dostępne dla odwiedzających.

Kryspina Rogowska, rzecznik prezydenta Bełchatowa, potwierdza, iż aktualnie, nie ma podpisanej wiążącej umowy między Miastem Bełchatów, a Galerią Bawełnianka w tym zakresie.

- Nadal trwają rozmowy i ustalenia dotyczące powstania miejsca nawiązującego do historii miasta w kontekście Bełchatowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego, połączonego z punktem informacyjnym Urzędu Miasta - wyjaśnia rzeczniczka. - Na obecnym etapie nie jestem w stanie udzielić informacji, kiedy taka umowa między stronami mogłaby być zawarta.

Jak zaznacza, do czasu jej podpisania Miasto Bełchatów nie ponosi kosztów związanych z utrzymaniem lokalu w Galerii Bawełnianka.

Miało być małe muzeum w galerii Bawełnianka w Bełchatowie, a...

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na belchatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto