Zbrodnia i kara. Historie oparte na aktach. Najgłośniejsze zbrodnie w regionie już od 15 marca

Redakcja
Zygmunt Korgól, 26-letni funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej z powiatu radomszczańskiego oraz Czesław Chodorowicz, 25-letni bezrobotny spawacz z Piotrkowa Trybunalskiego. To jedyni mordercy w regionie piotrkowskim skazani na karę śmierci przez ówczesny Sąd Wojewódzki w Piotrkowie Tryb., którzy zostali straceni. Dołączył do nich 54-letni Kazimierz Labrync, recydywista bez zajęcia z Tomaszowa Mazowieckiego, którego SW w Piotrkowie skazał co prawda na 25 lat więzienia, ale Sąd Najwyższy po rewizji zmienił wyrok na karę śmierci.

Historie, które tych trzech straceńców zaprowadziły na stryczek, oraz historie tych, którzy uniknęli szubienicy, przedstawimy w cyklu "Zbrodnia i kara. Historie oparte na aktach". Już od najbliższego piątku w tygodnikach "7 Dni" oraz "Co nowego".

Od zbrodni do wyroku nie minęły nawet cztery miesiące. Wystarczył jednodniowy proces, by odczytać akt oskarżenia, wysłuchać wyjaśnień oskarżonych, przesłuchać kilkunastu świadków i tego samego dnia skazać zabójcę. Na karę śmierci.

Potem rewizja Sądu Najwyższego, opinia w sprawie ułaskawienia, uchwała Rady Państwa, która z prawa łaski nie korzysta i ostatnie posiedzenie sądu, na którym wyznaczono datę egzekucji. Akta całej sprawy mieszczą się w zaledwie trzech skromnych teczkach.

Tak sądzono zbrodniarzy całkiem niedawno, bo 35 lat temu. Tak wyglądał proces pierwszego skazanego na stryczek przez, utworzony trzy lata wcześniej (po reformie administracyjnej kraju), ówczesny Sąd Wojewódzki w Piotrkowie Tryb.

Tym skazańcem był Zygmunt Korgól, 26-letni funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, który we wsi Wola Życińska w gminie Wielgomłyny zastrzelił dwóch mężczyzn ze służbowego pistoletu P-64. Stracono go 24 sierpnia 1979 roku w areszcie przy ul. Stokowskiej w Łodzi.

Składowi orzekającemu przewodniczył sędzia Mieczysław Młodzik, który w uzasadnieniach wyroków kreślił analityczne portrety psychologiczne sprawców i rozkładał na czynniki pierwsze motywy ich działania. Sędzia Młodzik awansował aż do Sądu Najwyższego, zanim przeszedł w zasłużony stan spoczynku. Mieszka w Tomaszowie Mazowieckim.

Sąd Wojewódzki w Piotrkowie wydał tylko trzy, a właściwie dwa wyroki kary śmierci, które wykonano (w przypadku Kazimierza Labrynca wyrok podwyższył z 25 lat więzienia do kary śmierci Sąd Najwyższy).

Kary śmierci uniknęli natomiast arcyzbrodniarze, tacy jak Henryk Moruś, zabójca siedmiu osób, czy Mariusz Trynkiewicz, zabójca czterech chłopców, który w lutym 2014 roku kończy odbywanie kary i wychodzi na wolność.

Te i wiele innych, najgłośniejsze zbrodnie w regionie ostatnich 35 lat, przypomnimy w cyklu "Zbrodnia i Kara. Historie oparte na aktach". Pierwszy odcinek już w najbliższy piątek 15 marca w tygodnikach "7 Dni" i "Co Nowego" razem z "Dziennikiem Łódzkim".

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie