Piłkarze GKS Bełchatów nie przyjdą jutro na trening. Ich cierpliwość się wyczerpała

Redakcja
Udostępnij:
Miarka się przebrała. Piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowo-medycznego GKS Bełchatów wydali właśnie oświadczenie w sprawie zaległości jakie klub ma wobec nich. Co postanowili?

"Mając na uwadze brak konkretów w kwestii uregulowania zaległych wynagrodzeń, podjęliśmy trudną decyzję o tym, że w środę 19 lutego nie będziemy uczestniczyć w treningu oraz bierzemy pod uwagę rezygnację z udziału w piątkowym sparingu z Radomiakiem Radom" - piszą w wydanym właśnie oświadczeniu. - "Do czasu otrzymania choćby jednego zaległego wynagrodzenia nie weźmiemy także udziału w akcjach marketingowych klubu. Oczekujemy na szybkie i klarowne decyzje w sprawie przyszłości drużyny oraz naszego klubu".

Jak dodają, decyzją nie była łatwa i czekali z nią bardzo długo wykazując się wielką cierpliwością. - Niestety stajemy pod „ścianą”, ponieważ dotychczasowe zapewnienia ze strony różnych instytucji, które miały wesprzeć klub, nie przerodziły się w konkrety a zaległości wobec zawodników i członków sztabu szkoleniowo-medycznego sięgają nawet do czterech miesięcy - mówią. - Pomimo tej przedłużającej się sytuacji tworzyliśmy drużynę i nikt nie podjął decyzji o złożeniu wezwań do zapłaty, które mogłyby skutkować nieotrzymaniem przez klub licencji na sezon 2020/21. Każdego dnia podchodziliśmy natomiast sumiennie do trwających przygotowań.

" Przypominamy, że od awansu do Fortuna 1 Ligi, byliśmy zapewniani o ustabilizowaniu sytuacji w klubie przede wszystkim dzięki nowej umowie ze sponsorem strategicznym oraz wsparciu ze strony innych podmiotów. To się nie stało a my czujemy się, delikatnie mówiąc, rozczarowani, tak jak kibice i pracownicy GKS Bełchatów. Bardzo długo zaciskaliśmy zęby i pracowaliśmy, by dobrze przygotować się do rundy wiosennej i godnie reprezentować klub. Niestety cierpliwość i środki finansowe zostały wyczerpane. Nasze kontrakty należą do jednych z najniższych w lidze i wbrew powszechnej opinii nie mamy, nawet po awansie, tak wysokich uposażeń, które pozwalałaby na dłuższe korzystanie z oszczędności" - czytamy w oświadczeniu.

Piłkarze i członkowie klubu mają nadzieję, że ich decyzja spotka się ze zrozumieniem. - Stworzyliśmy dobrą drużynę i pozytywną atmosferę, która pozwala nam na przetrwanie tego ciężkiego okresu. Wierzymy, że można to wszystko utrzymać i z powodzeniem rywalizować wiosną w Fortuna 1 Lidze - dodają.

Oświadczenie zostało wystosowane przez zawodnicy i sztab szkoleniowo-medyczny GKS Bełchatów

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Tylko miasto i kibice zostało z GKSem reszta odeszła

k
kibic!

Na miejscu Rydza wstydziłbym się na mieście pokazać.

1977

Rydzowi dziękujemy za skuteczne działanie i Janowskiej również

G
Gość

Zielone ogórki OUT

G
Gość
18 lutego, 19:38, macia:

Będziemy jeździć na Widzew, i tak większość kibiców piłkarskich z Bełchatowa kibicuje tej świetnej łódzkiej drużynie, która po kilku gorszych latach odbudowuje swoją pozycję. GKS czasy świetności pożegnał już dawno, nie jest to wina prezesa Rydza, lecz zmieniających się warunków polityczno-ekonomicznych. Jak widać, nie ma w mieście i powiecie na tyle silnego sponsora, by ta drużyna odnosiła jeszcze sukces na poziomie 1 ligi, nie mówiąc o ekstraklasie. A te 800 - 900 biletów na mecz nie zapewnią bytu klasowym grajkom.

18 lutego, 21:54, XDD:

dla ciebie około 20 to większość? XDDDDD

Oszukuj się dalej kibiców Widzewa jest w Bełchatowie bardzo dużo

X
XDD
18 lutego, 19:38, macia:

Będziemy jeździć na Widzew, i tak większość kibiców piłkarskich z Bełchatowa kibicuje tej świetnej łódzkiej drużynie, która po kilku gorszych latach odbudowuje swoją pozycję. GKS czasy świetności pożegnał już dawno, nie jest to wina prezesa Rydza, lecz zmieniających się warunków polityczno-ekonomicznych. Jak widać, nie ma w mieście i powiecie na tyle silnego sponsora, by ta drużyna odnosiła jeszcze sukces na poziomie 1 ligi, nie mówiąc o ekstraklasie. A te 800 - 900 biletów na mecz nie zapewnią bytu klasowym grajkom.

dla ciebie około 20 to większość? XDDDDD

k
kibic o dziesiątek lat

Czy mam iść kupić karnet na wiosenne mecze? Jakbym miał pewność, że te pieniądze pójdą na zaległe wypłaty dla piłkarzy czy trenerów to spoko, bez dwóch zdań, ale nie jestem pewny że tak będzie. Może niech piłkarze wezmą wypłatę w karnetach? Za 700 karnetów sprzedanych będą mieć ok. 70.000 zł. Chętnie kupię taki karnet od chłopaków którym kibicuję, a oni będą mieli jakąś kasę na życie. Wstyd działacze i właściciele GKS Bełchatów!!!

t
t

i bardzo dobrze. koniec igrzysk dla garstki ludzi za państwowe pieniądze.

m
macia

Będziemy jeździć na Widzew, i tak większość kibiców piłkarskich z Bełchatowa kibicuje tej świetnej łódzkiej drużynie, która po kilku gorszych latach odbudowuje swoją pozycję. GKS czasy świetności pożegnał już dawno, nie jest to wina prezesa Rydza, lecz zmieniających się warunków polityczno-ekonomicznych. Jak widać, nie ma w mieście i powiecie na tyle silnego sponsora, by ta drużyna odnosiła jeszcze sukces na poziomie 1 ligi, nie mówiąc o ekstraklasie. A te 800 - 900 biletów na mecz nie zapewnią bytu klasowym grajkom.

R
Radek

Rydz to zwolnienia.

Dodaj ogłoszenie