List mieszkanki Bełchatowa. Miasto sprzedaje studnię bez wody?

Redakcja
Udostępnij:
Otrzymaliśmy list od mieszkanki Bełchatowa. Pani Mirosława (nazwisko do wiadomości redakcji) informuje o dość kuriozalnej sytuacji przy sprzedaży miejskich działek.

W liście skierowanym do redakcji czytamy m.in.: „Jestem trochę bezradna. Miasto na swojej stronie ogłasza się że chce sprzedać dwie działki budowlane przy ul. Tatrzańskiej ( informacja w załączniku) każda wart po ok 140 tys. zł, ale jak się dowiedziałam bez drogi dojazdowej. Planowane w dwóch miejscach dojazdy nie zostały wykonane, nawet ich nie wytyczono. Nikt nie mówi o asfalcie, ale może choćby samo utwardzenie. Po co sprzedawać studnię bez wody? Jak na razie, jest dziki dojazd od strony ul. Sienkiewicza, przy przystanku. Jak tak można oszukiwać ludzi?”.

Rzeczywiście sytuacja wydaje się dziwna i mało klarowna, dlatego i liczymy, że odpowiedni urzędnicy szybko wyjaśnią sprawę. Wszak slogan reklamowy miast brzmi: „Tylko dobre re:akcje”.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Materiał oryginalny: List mieszkanki Bełchatowa. Miasto sprzedaje studnię bez wody? - Bełchatów Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie