Będą zmiany na "skrzyżowaniu śmierci" w gminie Rusiec. Czy wreszcie uda się zapobiec tragicznym wypadkom?

Magdalena Buchalska-Frysz
Magdalena Buchalska-Frysz
GDDKIA chce wprowadzić kolejne rozwiązania, które poprawić mają bezpieczeństwo na skrzyżowaniu DK 74 z drogą Widawa-Działoszyn w gm. Rusiec
GDDKIA chce wprowadzić kolejne rozwiązania, które poprawić mają bezpieczeństwo na skrzyżowaniu DK 74 z drogą Widawa-Działoszyn w gm. Rusiec OSP Rusiec, OSP Wola Wiązowa, KPP Bełchatów, arch. prywatne
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi wprowadza rozwiązania, które mają jeszcze bardziej poprawić bezpieczeństwo na feralnym skrzyżowaniu w gminie Rusiec. Kilka dni temu znów doszło tam do śmiertelnego wypadku

Skrzyżowanie niby idealne, a jednak bardzo niebezpieczne. Mowa o skrzyżowaniu drogi powiatowej Widawa-Działoszyn z Drogą Krajową nr 74, na którym ostatnio znów doszło do śmiertelnego wypadku. BMW, który wyjechało z drogi powiatowej zderzyło się z ciężarowym volvo. Na miejscu zginęła 63-letnia kobieta, kierowca, 53-latek, w ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.

Po tym zdarzeniu policja i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zaczęli zastanawiać się, co jeszcze można ulepszyć na feralnym skrzyżowaniu na którym często dochodzi do poważnych zdarzeń. Jak mówił Maciej Zalewski, rzecznik GDDKiA w Łodzi, skrzyżowanie jest w zasadzie idealne, a w ostatnich latach jeszcze udoskonalono oznakowanie biorąc pod uwagę zdarzenia drogowe do których tam dochodziło.

Teraz GDDKiA postanowiło wprowadzić kolejne rozwiązania, które mają poprawić bezpieczeństwo. Maciej Zalewski podkreśla przy tym, że są to rozwiązania doraźne, bo wszyscy zgadzają się, iż najlepszym rozwiązaniem w tym miejscu byłoby rondo.

Pomysł budowy ronda w 2021 roku został zgłoszony do "Programu redukcji liczb i skutków zdarzeń drogowych", który jest aktualizowany co trzy lata. GDDKiA rekomendowała budowę ronda wraz z niezbędnym oświetleniem, budową zatok, oświetleń przejść dla pieszych. Nie wiadomo jednak, czy i kiedy inwestycja na skrzyżowaniu koło Ruśca zostanie zakwalifikowana do programu.

Kierowca będzie musiał zatrzymać się wcześniej

Na razie pomóc mają rozwiązania doraźne. A to przede wszystkim zmiana oznakowania poziomego. Na drodze powiatowej w głąb skrzyżowania cofnięta zostanie linia bezwarunkowego zatrzymania się.

- Chodzi o to, by wymusić na kierowcach wcześniejsze zatrzymanie - tłumaczy Maciej Zalewski. - Tam jest bardzo dobra widoczność, nawet nie dojeżdżając blisko skrzyżowania będą mogli się rozejrzeć. Później już dojeżdżając do skrzyżowania, będzie oczywiście jeszcze linia warunkowego zatrzymania się.

Jeszcze chyba jednak ważniejszą zmianą będzie wprowadzenie tzw. powierzchni wyłączonych. "Wysepki" znajdą się one zarówno w osi drogi powiatowej, jak i krajowej. Na drodze powiatowej ustawione zostaną bardzo blisko skrzyżowania.

- Chodzi o to, by wymusić odchylenie kierunku jazdy - tłumaczy Maciej Zalewski. - To sprawdzone rozwiązania, które powodują, że kierowca musi zwolnić. Poza tym, gdy dojedzie do drogi krajowej, samochód ustawiony będzie w taki sposób, by kierowca miał jak najlepszą obserwację.

Na drodze krajowej również pojawią się powierzchnie wyłączone, które spowolnią i uspokoją ruch. Ustawione zostaną też znaki C9, czyli strzałka wskazująca, którą stroną trzeba objechać wysepkę. GDDKiA chce, by były to znaki aktywne czyli mrugające, które będą lepiej widoczne dla kierowców.

Zatrzymał się na znaku STOP...

GDDKiA planuje wspomniane rozwiązania wprowadzić jak najszybciej, ale jak mówi Maciej Zalewski, potrzebna jest chwila, by przygotować zmiany. Prawdopodobnie pojawią się one do wakacji.

Przypomnijmy, iż na skrzyżowaniu drogi 74 z drogą Widawa Działoszyn często dochodzi do niebezpiecznych wypadków. I nikt nie wie dlaczego, bo jak podkreślają specjaliści, jest to dobrze skonstruowane i oznakowane miejsce.

Dlaczego więc skrzyżowanie jest tak feralne? I rzecznik GDDKiA, i mieszkańcy, rozkładają ręce. Nikt nie znajduje logicznego wytłumaczenia. Jak mówi Maciej Zalewski, miejsce jest zagadkowe, bo teoretycznie nie powinno tam dochodzić do zdarzeń. Tym bardziej, iż jak mówią mieszkańcy, kiedy doszło do ostatniego wypadku, kierowca zatrzymał się na znaku STOP, a później ruszył wprost pod ciężarówkę.

- Tymczasem ten ostatni wypadek daje do myślenia, wręcz nawet wywołuje zdumienie - podsumowuje Maciej Zalewski.

Według statystyk, które GDDKiA pozyskała z policji, w latach 2018 – 2022 doszło w tym miejscu do 7 wypadków w których 2 osoby zmarły, a 10 było rannych. Odnotowano też 7 kolizji, w tym 2 to zderzenia ze zwierzyną.

Rajd Pojazdów Zabytkowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witold Duch
Oby.
Wróć na belchatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie