Związkowcy z KWB Bełchatów pytają premiera Morawieckiego o odkrywkę Złoczew

Redakcja
Związkowcy z kopalni Bełchatów napisali list do premiera Mateusza Morawieckiego. Domagają się rozpoczęcia budowy odkrywki Złoczew. W przeciwnym razie grożą zablokowaniem stolicy. Tymczasem Ministerstwo Środowiska wszczęło postępowanie w sprawie udzielenia koncesji na wydobycie węgla brunatnego ze złoża „Złoczew”. Czy jest szansa na przełom?

Ciągły brak decyzji w sprawie budowy odkrywki Złoczew wzbudza coraz większe emocje wśród bełchatowskich górników. Mijają kolejne miesiące, a decyzji o przyznaniu koncesji na wydobycie węgla pod Złoczewem, jak nie było, tak nie ma. Frustracji górników nie można się jednak dziwić. Złoża węgla w Polu Bełchatów wyczerpią się już za kilka lat, a w odkrywce Szczerców wystarczy go raptem do 2036 roku. Jeśli nie zostanie otwarta nowa kopalnia pracę straci wiele osób. Według szacunków związkowców problem ten może dotyczyć nawet 20 tys. osób. Wszystkie związki zawodowe działające w KWB Bełchatów napisały list otwarty do premiera RP Mateusza Morawieckiego domagając się dotrzymania wcześniejszych obietnic polityków, m.in. prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz byłej premier Beaty Szydło i przyznania kopalni Bełchatów koncesji na wydobycie węgla z odkrywki Złoczew.

„Nie pozwolimy na degradację naszego województwa, tak jak to miało miejsce z regionem Wałbrzycha i okolic, kiedy to zaniedbania ówczesnych rządów doprowadziły do ubóstwa i bezrobocia” - napisali związkowcy w liście do premiera.

Jeśli wkrótce nie zapadną kluczowe decyzje, związkowcy grożą protestami w Warszawie.

Potrafimy też bronić naszych miejsc pracy i stabilizacji regionu, co niejednokrotnie udowodniliśmy. Nie odpuścimy walki o Złoczew, nawet jeśli miałoby dojść do zablokowania Warszawy (...) ” - to kolejny fragment listu do premiera.

Wydaje się jednak, że sprawa ruszyła do przodu. Pod koniec kwietnia na wniosek koncernu PGE GiEK Minister Środowiska ogłosił wszczęcie postępowania w sprawie wydania koncesji. Resort wystąpił o uzgodnienie dokumentu do władz gmin, które obejmuje projektowany obszar górniczy. Są to Złoczew, Ostrówek, Burzenin i Lututów.

- Wszczęcie postępowania w sprawie koncesji to bardzo ważny moment nie tylko dla gminy Złoczew, ale dla całego regionu, dla którego nowa kopalnia jest szansą na rozwój - mówi Dominik Drzazga, burmistrz Złoczewa.

Wniosek o wydanie koncesji na eksploatację nowego żłoża PGE GiEK złożył w połowie listopada 2018 r. Wkrótce potem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi unieważnił studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Złoczew, którym lokalny samorząd usankcjonował obszar górniczy. Stało się to w skutek skargi Stowarzyszenia „Nie dla odkrywki Złoczew”. Obok decyzji środowiskowej to właśnie dokumenty planistyczne gmin dostosowane do potrzeb kopalni są niezbędne do wydania koncesji. Złoczew złożył skargę kasacyjną do NSA.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
https://policies.google.com/terms
T
Torfiorz
Nawet jeśli ruszy projekt Złoczew, co jest jedynie założeniem życzeniowym wyznawców Harrego Pottera z mitycznego już „zagłębia węgla brunatnego naj…”, to nie oznacza to „eldorado dla Bełchatowa”, a z pewnością będzie to w ograniczonej skali i nie według wyobrażeń etatowych związkowców, którzy już są na krawędzi wieku emerytalnego. Wiek emerytalny to tu 50 lat jak w kopalniach podziemnych, co jest fenomenem górnictwa, bo te warunki pracy nie są porównywalne w najmniejszym stopniu, to i działacze z Kopalni chcą pozostawić po sobie pomnik chwały, by się przy nim popasać. Raczej będzie to wegetacja biorąc pod uwagę dotychczas zmarnowane szanse rozwojowe, bo wskutek niskiej jakości zarządzających i zaściankowości rozgrywek pozostał Bełchatów sypialnią, marginalnie znaną małą mieściną kategorii B. Wiąże się to „złoczewskie zaklęcie” z ogromnymi kosztami bezpośrednimi jak: wywłaszczenie i przesiedlenia tysięcy ludzi, plus inne koszty społeczne, przeniesienie drogi S8, bardzo wysokie koszty transportu, przebudowa Elektrowni Bełchatów, Unijny koszt CO2 na granicy opłacalności wytwarzania energii, gigantyczny lej depresyjny, oraz trudnymi do oszacowania ale gigantycznymi i nieodwracalnymi różnorodnymi skutkami w środowisku przyrodniczym z dominującym wpływem na bezpieczeństwo…

Bełchatów jest w fazie wygaszania szanowni działacze.

Infantylizm, egoizm i abdera intelektualna, to cechy charakteryzujące protestujących (tzw. górników z Bełchatowa) nie pozwoli im na realizm. Cierpią na dziecięcą chorobę roszczeniową, bo przez dziesiątki lat byli rozpieszczani przez władze, kosztem reszty pracujących w kompleksie energetycznym Bełchatów i kosztem reszty mieszkańców regionu. Tworzyli ognisko antagonizmu społecznego eskalując ciągle swoje wyjątkowe przywileje socjalne, płacowe i emerytalne, demonstrując swoja wyższość. Nigdy nie starali się tworzyć trwałego porozumienia. Nigdy nie byli tu związkowcy (działacze etatowi) spoiwem, raczej to źródło różnic i konfliktu sztucznie podsycanego i wykorzystywanego przez zarządzających.

Szanowni działacze. Zapewne nie jest wam dane wiedzieć, że wszelkie zwłaszcza wielkie przedsięwzięcia wymagają wielkich pieniędzy i geniuszu człowieka kierującego. Dziś nie macie ani jednego, ani drugiego. Pieniędzy w PGE tak naprawdę jest mało, co widać w kursie akcji i rozpaczliwej emisji papierów dłużnych (obligacji), a i ludzi na miarę geniuszu wiceministra Józefa Zielińskiego, który z fazy upadku inwestycji doprowadził do wybudowania Bełchatowa, dziś już NIE MA… Ale to inna historia.

Słowem Złoczewskie mrzonki, choć będą zaprzeczenia działaczy…

Przyszłość to energia oparta na wykorzystaniu olbrzymich w Polsce zasobów geotermalnych i mineralnych – jednych z największych (udokumentowanych) na świecie, oraz technologii energii punktu zerowego, a wcześniej energetyki jądrowej opartej na rozszczepieniu pierwiastka tor.
g
górnik
2019-05-12T09:16:46 02:00, Tomasz:

Związkowcy to niech nie picuja ludzi. Jak trzeba było zadbać o interes regionu w wyborach do rady nadzorczej to byli za gościem z Turowa. Widać po czyjej są stronie.

2019-05-12T22:59:46 02:00, Gość:

Przestań już pić ,ty nie wygrałeś czy twój kumpel ? ale zawsze masz szanse w następnych ...

a po co, picie to jest życie

G
Gość
2019-05-12T13:58:03 02:00, Gość:

po co od razu do premiera, przecież można zacząć od swojego przedstawiciela z Turowa- sami go sobie wybrali

niby racja

G
Gość
Przecież mamy posła i senatora z kopalni to nas obronią.
G
Gość
Związkowcy swoim prace pozałatwiali to co od nich oczekiwać.
G
Gość
Związkowcy to grabarze regionu. Że też ludzie się jeszcze nie połapali.
G
Gość
2019-05-12T09:16:46 02:00, Tomasz:

Związkowcy to niech nie picuja ludzi. Jak trzeba było zadbać o interes regionu w wyborach do rady nadzorczej to byli za gościem z Turowa. Widać po czyjej są stronie.

Przestań już pić ,ty nie wygrałeś czy twój kumpel ? ale zawsze masz szanse w następnych ...

G
Gość
Nie spodziewajcie się od związkowców wielkich rzeczy. Toż to chłop z zawodówki.
D
Dyndek
2019-05-12T13:53:21 02:00, Gość:

ciekawi ludzie ci związkowcy, olali swojego z kopalni w wyborach do rady nadzorczej na rzecz faceta z drugiego końca świata jak jakieś przygłupy, teraz wymyślili rozmowę z premierem

Namawiali jeszcze członków aby nie głosowali na swojego z regionu, to zdrajcy nie związkowcy.

R
Rolnik
2019-05-12T12:31:11 02:00, Gość:

Kopalnia i praca dla górników a co z rolnictwem które padnie w obrębie 40 km z braku wody

2019-05-12T15:12:55 02:00, Gość:

A jakie rolnictwo padło kiedy budowano kopalnię Bełchatów? Jak człowieku piszesz, to najpierw sprawdź jaka jest prawda! Żadne rolnictwo nie pada!

Przejedź się po gminach z odkrywka to pogadamy, póki co nie pleć głupstw.

m
m.
Gdyby nie ta kopalnia to ci wszyscy związkowcy nadawaliby się tylko do noszenia pustaków na budowie.. Więc jest o co walczyć.
G
Gość
Premier czeka na związkowców z otwartymi rękami
G
Gość
2019-05-12T12:31:11 02:00, Gość:

Kopalnia i praca dla górników a co z rolnictwem które padnie w obrębie 40 km z braku wody

A jakie rolnictwo padło kiedy budowano kopalnię Bełchatów? Jak człowieku piszesz, to najpierw sprawdź jaka jest prawda! Żadne rolnictwo nie pada!

G
Gość
po co od razu do premiera, przecież można zacząć od swojego przedstawiciela z Turowa- sami go sobie wybrali
Dodaj ogłoszenie