Związkowcy z kopalni Bełchatów idą na Warszawę. Będą protesty w stolicy. Wystąpili też o podwyżki dla pracowników

Redakcja
Udostępnij:
Już wkrótce okaże się, jak będą wyglądały protesty bełchatowskich związkowców, którzy w ten sposób chcą wymóc na rządzie wydanie koncesji odkrywki Złoczew. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to manifestacja w Warszawie, może też w Bełchatowie. Związkowcy wystąpili również o podwyżki dla pracowników. Jeśli żądania nie zostaną spełnione, dojdzie do referendum strajkowego

Związki zawodowe z bełchatowskiej kopalni zintensyfikowały swoje działania w związku z brakiem koncesji na odkrywkę Złoczew. Przed kilkoma dniami powstał Międzyzwiązkowy Zespół Koordynacyjny Strony Społecznej ds. działań związkowych ds. odkrywki Zloczew O DZIAŁANIACH ZWIĄZKOWCÓW CZYTAJ TUTAJ

Trwają ustalenia co do dalszych działań, już teraz jednak związkowcy zapowiadają protesty. Wkrótce powinno być wiadomo, gdzie się odbędą i kiedy.

CZUJEMY SIĘ JAK OBTWATELE TRZECIEGO SORTU, NAPISALI ZWIĄZKOWCY Z BEŁCHATOWA DO PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY

- Uważam, że powinniśmy protestować w Warszawie - mówi Adam Olejnik, szef ZZ "Odkrywka" w kopalni Bełchatów. - Decyzje zapadają w Warszawie. Bełchatów zrobłł swoje, nawet PGE zrobiło swoje. Teraz zostaje Ministerstwo Środowiska, ewentualnie można iść dalej, bo przecież za pracę rządu odpowiada premier.

Jak podkreśla jednak, decyzje jeszcze nie zapadły, bo musi być to wspólne stanowisko Zespołu. Niewykluczone też, że później związkowcy zdecydują się na protest w Bełchatowie, np. podczas kongresu energetycznego planowanego na kwiecień. Jest prawdopodobne, że pojawi się na nim prezydent RP Andrzej Duda.

- Mam nadzieję, że do wyborów otrzymamy koncesję, nie będziemy czekać przez pryzmat rozpatrzenia "szczególnego charakteru sprawy" - dodaje Adam Olejnik nawiązując do decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który o trzy miesiące odłożył decyzję ws. odwołania od udzielenia warunków środowiskowych dla koncesji węgla brunatnego Złoczew. Jest ona niezbędna, by koncesja mogła zostać wydana. Datę wyznaczono na 29 maja. Decyzję swoją argumentował "skomplikowanym charakterem sprawy".

Związkowcy wystąpili też do kopalni, PGE GiEK i spółek zależnych nadzorowanych przez PGE o wzrost wynagrodzeń. - Mamy już zaplanowane sześć spotkań w tej sprawie - mówi Adam Olejnik. - Odpowiedź była bardzo szybka. Odbyło się już spotkanie w kopalni, dyrekcja poinformowała nas, że przeliczą nasze propozycje, kolejne spotkanie odbędzie się może w przyszłym, tygodniu lub na początku kolejnego.

Dziś także zaplanowane było spotkanie w Rambie, jutro w Bestgumie i Energoserwisie, pojutrze w Elmedzie i Betransie.

Jeśli nie dojdzie do podpisania porozumień płacowych, odbędą się referenda strajkowe, zostaną wszczęte spory zbiorowe, ale w ich tle, jak zaznaczają związkowcy, przede wszystkim pozostaje Złoczew.

Zobacz także:
WICEMINISTER GAWĘDA: JESTEM ZA UDZIELENIEM KONCESJI DLA ZŁOCZEWA

Kongres górnictwa w Bełchatowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Spawek
9 marca, 1:03, Spaw:

Pieniacze związkowi. Za nic nie odpowiadają, a tylko lansują do nowych przyjęć swoich własnych po[wulgaryzm]ków. Zwykły człowiek z GiEK pracy nie dostanie. Buraki parszywe.

Ale jaja, [wulgaryzm]ka to teraz wulgaryzm

S
Spaw

Pieniacze związkowi. Za nic nie odpowiadają, a tylko lansują do nowych przyjęć swoich własnych po[wulgaryzm]ków. Zwykły człowiek z GiEK pracy nie dostanie. Buraki parszywe.

E
Edek

Nikt nikogo na siłę w spółkach nie zatrudniał. Co mają powiedzieć pracownicy elektrowni którzy kilkanaście lat temu musieli przejść do spółki.

R
Rambo

Dobrze że związki coś robią, nikt sam się nie wychyli bo się boi. Krytykować każdy potrafi, ale zobaczymy ilu chętnych będzie na protest.

G
Górnik

Widze że szefom związków coś grunt się pali pod nogami, skoro jednomyślnie się podpisały.

Panowie po co Kopalni, Spółki zależne z Zarządami, Radami Nadzorczymi i całą rozbudowaną biurokracją.

Może należy wrócić do zakładów KWB ?

Spółki tyle samo kosztują kopalnie, jak kiedyś zakłady KWB, tylko robotnicy ciężko pracujący, zarabiali lepiej niż dziś robotnicy w spółkach.

Pozdrawiam.

G
Grupowy

Podwyżki tradycyjnie dla swoich, jak mniemam.

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie