Wysoka porażka GKS Bełchatów w Bielsku-Białej. "Brunatni" wciąż bez wygranej na wyjeździe [WIDEO]

Adam KieruzelZaktualizowano 
Gracze GKS nie mieli powodów do radości szczególnie po drugiej połowie
Gracze GKS nie mieli powodów do radości szczególnie po drugiej połowie amielczarski.com / Adrian Mielczarski / GKS Bełchatów
Beniaminek Fortuna 1. Ligi GKS Bełchatów nie ma łatwego życia. Biało-zielono-czarni w 12. kolejce rozgrywek odnieśli najwyższą porażkę w tym sezonie i przegrali z Podbeskidziem w Bielsku-Białej 0:4 (0:0).

W porównaniu z wygranym domowym meczem z Wigrami Suwałki 3:0 w drużynie Artura Derbina doszło do jednej wymuszonej zmiany. Na skrzydle niedysponowanego Bartosza Biela, który pojechał z drużyną na mecz, ale nie był zdolny do gry, zastąpił Krzysztof Wołkowicz.

Bełchatowianie w pierwszej połowie prezentowali się na tle wyżej notowanego rywala całkiem dobrze. W 8. minucie gry Mateusz Marzec zagrał do Viktora Putina, a ten został zablokowany przez defensorów gospodarzy. Gracze Podbeskidzie próbowali znaleźć sposób na dobrze broniący się GKS. W 23. minucie Paweł Lenarcik wypuścił piłkę z rąk, a do bramki wpakował ją Karol Danielak, lecz sędzia główny odgwizdał faul Marko Roginicia na bramkarzu GKS. W akcjach ofensywnych dwukrotnie bramce rywali zagroził Marzec, a z kolei po stronie bielszczan dwie sytuacje miał Łukasz Sierpina.

Po przerwie okazję do zdobycia pierwszej bramki miał Maciej Mas, ale napastnik GKS Bełchatów po dośrodkowaniu w pole karne uderzył w golkipera Podbeskidzia. Nic nie wskazywało na to, że GKS przegra tak wysoko. W 54. minucie jeden z bielszczan dośrodkował z prawej strony na głowę Roginicia, a ten przeskoczył Mikołaja Grzelaka i wpakował futbolówkę do bramki. Kiedy na trybunach stadionu w Bielsku-Białej trwała jeszcze celebracja pierwszego gola, to fatalną stratę na lewej stronie boiska zanotował Mateusz Szymorek, a gospodarze wykorzystali to, najlepiej jak mogli. Piłka została zagrana do Rognicia, ten wykorzystał moment zaskoczenia, później ograł Lenarcika i pewnie trafił na 2:0, mimo że na linii bramkowej stało dwóch bełchatowian. Po chwili GKS musiał sobie radzić w "10", ponieważ drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Paweł Czajkowski. Osiem minut później świetne prostopadłe zagranie wykorzystał Karol Danielak, który ominął wychodzącego z bramki Lenarcika i z ostrego kąta trafił do bramki na 3:0. W 68. minucie pojedynku gospodarze trafili w słupek, a chwilę potem stworzyli sobie kolejną dogodną okazję. Wynik meczu ustalił w 81. minucie Mateusz Sopoćko, który kilka minut wcześniej wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Akcja zaczęła się z lewej strony, piłka została zagrana na dalszy słupek, tam akcję próbował zamknąć jedne z zawodników Podbeskidzie, ale trafił w Lenarcika, a piłka podbiła się i Sopoćko zdecydował się na strzał z przewrotki. Futbolówka po poprzeczce znalazła drogę do bramki i było 4:0. W końcówce meczu honorowe trafienie mógł zaliczyć Mateusz Marzec, ale próbę wicelidera klasyfikacji strzelców Fortuna 1. Ligi wybronił Rafał Leszczyński.

TUTAJ można obejrzeć bramki z meczu Podbeskidzie - GKS Bełchatów 4:0 (0:0).

W tabeli "Brunatni" zajmują 15. lokatę i po 12. kolejkach mają na koncie 14 oczek. W tym sezonie GKS wygrał cztery razy, w dwóch meczach remisował i sześć razy przegrywał. Bilans bramkowy bełchatowian wynosi 14 goli zdobytych i 15 straconych. Biało-zielono-czarni wciąż czekają na pierwszy wyjazdowy triumf.

Najbliższy mecz GKS rozegra w sobotę 12 października o godz. 17 na Stadionie Miejskim przy ul. Sportowej 3 w Bełchatowie. Rywalem będzie piąta w tabeli Olimpia Grudziądz.

12. kolejka Fortuna 1. Ligi
Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Bełchatów 4:0 (0:0)

1:0 - Marko Roginić 54'
2:0 - Marko Roginić 55'
3:0 - Karol Danielak 63'
4:0 - Mateusz Sopoćko 81'

Podbeskidzie: Leszczyński - Jaroch, Osyra, Baszłaj, Modelski - Danielak, Figiel, Sieracki (75' Sopoćko), Rakowski (64' Hilbrycht), Sierpina - Roginić (83' Martin)

GKS: Lenarcik - Grzelak, Grolik, Kołodziejski, Szymorek - Czajkowski, Małachowski - Putin (72' Flaszka), Marzec, Wołkowicz (64' Golański) - Mas (64' Kocyła)

żółte kartki: Sieracki, Baszłaj - Mas, Czajkowski, Putin, Małachowski
czerwona kartka: Czajkowski (GKS - 57' za drugą żółtą kartkę)
sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)
widzów: 2241

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3