Wiosną szambo zaleje I LO

Ewa Drzazga
Nauka w tym ogólniaku dostarcza wątpliwych wrażeń
Nauka w tym ogólniaku dostarcza wątpliwych wrażeń fot. Ewa Drzazga
We wtorek córka wróciła ze szkoły przesiąknięta fetorem z szamba. Chyba pękły rury w szatni - alarmuje oburzona mama jednej z uczennic I Liceum Ogólnokształcącego w Bełchatowie.

- Nikt nic z tym nie robi. Ani szkoła, ani starostwo. A przecież ostatnim razem dla córki skończyło się to zatruciem z powikłaniami. Teraz zostawiłam ją w domu, bo po prostu się boję.

Tym razem okazało się, że rury wytrzymały, nieczystości nie przedostały się też przez otwory w podłodze. Ale Joanna Zalejska, dyrektor popularnego "Bronka", przyznaje, że sytuacja jest niewesoła. Wystarcza odwilż czy przyblokowanie rur, aby zagrożenie było realne.

- Teraz nic nie pękło, nic też nie wylało. Skończyło się na fetorze - mówi Joanna Zalejska. - Profilaktycznie wyłączyliśmy z użytku jedną ubikację. Ale poziom szamba podniósł się już na tyle, że trzeba je wypompować. Zgłosiliśmy to odpowiednim służbom, spodziewamy się, że szybko się z tym uporają.

W I LO dobrze pamiętają "przygody" z zeszłego roku, gdy przez jeden z otworów szambo wydostało się i zalało szatnie. Trzeba było wtedy odwołać wszystkie lekcje, bo fetor był nie do zniesienia.

W bełchatowskim liceum dobrze wiedzą, że problem może się powtórzyć. I nikt nie jest w stanie zagwarantować, że następnym razem również skończy się tylko na strachu i smrodzie. - Kanalizację trzeba wymienić - przyznaje dyrektor Zalejska. - Powstała w czasach, gdy Bełchatów był jeszcze niewielkim miasteczkiem.

Ryszard Błażejewski, wiceprezes miejskiej spółki Wod-Kan, mówi, że sprawdzono ostatnie zgłoszenie z liceum. W sieci miejskiej nie znaleziono nic, co mogłoby uzasadniać pojawienie się fetoru.

- Wina musi być po stronie instalacji wewnętrznej szkoły - twierdzi Błażejewski. - Jeszcze w tym roku ogłaszamy przetarg i rozpoczynamy wymianę starej sieci kanalizacyjnej w tej części Bełchatowa.

Ale o kanalizację wewnętrzną szkoły będzie się musiało zatroszczyć starostwo, które jest organem prowadzącym szkołę. W tym roku, jak mówi Krzysztof Borowski, rzecznik starostwa, być może przy podziale nadwyżki budżetowej uda się znaleźć pieniądze na wykonanie dokumentacji. Wtedy roboty mogłyby ruszyć za rok.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie