Wicelider PlusLigi przyjeżdża do Bełchatowa. Już w niedzielę Skra zagra z Czarnymi Radom

Adam Kieruzel
Siatkarze PGE Skry Bełchatów po nieudanym występie w Klubowych Mistrzostwach Świata, wracają do rywalizacji na ligowym podwórku. Bełchatowianie w niedzielę zmierzą się na swoim terenie z Cerrad Czarnymi Radom.
Siatkarze PGE Skry Bełchatów po nieudanym występie w Klubowych Mistrzostwach Świata, wracają do rywalizacji na ligowym podwórku. Bełchatowianie w niedzielę zmierzą się na swoim terenie z Cerrad Czarnymi Radom. Adam Kieruzel
Siatkarze PGE Skry Bełchatów po nieudanym występie w Klubowych Mistrzostwach Świata, wracają do rywalizacji na ligowym podwórku. Bełchatowianie w niedzielę zmierzą się na swoim terenie z Cerrad Czarnymi Radom.

Ekipa, która w niedzielę 9 grudnia zawita do Hali “Energia” udanie rozpoczęła sezon 2018/2019. Podopieczni Roberta Prygla rozgrywki PlusLigi zainaugurowali domową porażką 0:3 z Jastrzębskim Węglem, ale później było już tylko lepiej. Kolejne sześć pojedynków, to wygrane radomian za trzy punkty, a udaną serię przerwała Stocznia Szczecin, która u siebie pokonała Cerrad Czarnych 3:1. Ostatni mecz ligowy w Radomiu zakończył się wygraną gospodarzy 3:0 z MKS-em Będzin.

Te wyniki pozwalają zawodnikom z Radomia zajmować drugie miejsce w PlusLidze z dorobkiem 21 punktów i stratą ośmiu oczek do liderującej ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która ma rozegrane o jedno spotkanie więcej.

W nieco gorszym położeniu znajduje się PGE Skra Bełchatów, która wygrywając pięć spotkań w lidze i przegrywając cztery spotkania, plasuje się na piątej pozycji z sumą 15 punktów na swoim koncie. Żółto-czarni u siebie przegrali tylko raz, 0:3 z Indykpolem AZS Olsztyn.

W ostatnim czasie morale w zespole Skry mogły spaść po tym, jak bełchatowianie odpadli z Klubowych Mistrzostw Świata. W fazie grupowej mistrzowie Polski ulegli włoskiemu Cucine Lube Civitanova 1:3, a następnie przegrali w dramatycznych okolicznościach w decydującym starciu z Fakelem Novy Urengoy 2:3 i na pożegnanie przegrali z innym rosyjskim zespołem - Zenitem Kazań 1:3.

Po tych wyczerpujących pojedynkach bełchatowianie mieli ponad tydzień przerwy na to, aby zregenerować swoje organizmy i wspólnie ze sztabem szkoleniowym trenować nad poprawą swojej gry.

- Te przestoje nam przeszkadzają i trzeba nad tym pracować na treningach - mówi Piotr Orczyk. - Z czasem sobie jednak z tym poradzimy, bo mamy na tyle dobrych zawodników w drużynie, że to w końcu przyjdzie. Potrzeba jeszcze trochę cierpliwości - zapewnia przyjmujący PGE Skry Bełchatów.

Początek niedzielnego starcia z Cerradem Czarnymi Radom zaplanowano na godzinę 14.45, a mecz transmitować będzie Polsat Sport.

Polska Liga Siatkówki potwierdziła kolejne terminy meczów domowych

Mistrzowie Polski po rywalizacji z ekipą z Radomia będą rozgrywać mecze co kilka dni.

Polska Liga Siatkówki potwierdziła, że wyjazdowe starcie Skry z drużyną GKS Katowice odbędzie się w środę 12 grudnia o godzinie 19.00, a mecz nie będzie transmitowany w telewizji.

Trzy dni później, w sobotę 15 grudnia o godzinie 14.45 bełchatowianie na swoim terenie sprawdzą formę Stoczni Szczecin, która boryka się z kłopotami finansowymi, jak i kadrowymi.

We wtorek 18 grudnia o godzinie 20.30 żółto-czarni w drugiej kolejce Ligi Mistrzów zagrają w Belgii z Greenyard Maaseik.

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie