Testy na koronawirusa kluczem w walce z pandemią. Pomoc detektywów, weterynarzy, agencji. Zobacz strategie obrane przez inne kraje

Dominik Kania, Joanna Sarnat
Strategie zwiększania liczby testów w wybranych państwach
Strategie zwiększania liczby testów w wybranych państwach Pixabay
- Mamy prosty przekaz dla wszystkich państw: testujcie, testujcie, testujcie - apelował podczas konferencji prasowej dyrektor WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus. Państwa znalazły różne sposoby na zwiększenie efektywności systemu wykonywania testów: Duńczycy utworzyli dedykowaną agencję, Belgowie rekrutują "korona-detektywów", w Niemczech pomogą weterynarze. Poznajcie strategie wybranych krajów i oceńcie, w jakim zakresie odpowiadają one na apel Światowej Organizacji Zdrowia.

"Korona-detektywi w Belgii"

Belgowie zamierzają zintensyfikować śledzenie historii kontaktów pacjentów, u których stwierdzono zakażenie koronawirusem. W maju ponad dwa tysiące osób zostanie zatrudnionych w roli "korona-detektywów". Będą oni śledzić szczegółowo możliwość zakażeń poziomych wśród osób z pozytywnymi wynikami testów na obecność SARS-CoV-2.

Według dziennika De Tijd Narodowa Rada Bezpieczeństwa będzie potrzebowała dwóch tygodni na rekrutację dwóch tysięcy "korona-detektywów". Epidemiolog i doradca grupy zajmującej się badaniem kontaktów osób zakażonych, Wouter Arrazola de Onate tłumaczył, że zadania pracowników służb medycznych tylko w minimalnym stopniu będą przypominać pracę śledczych.

- Podstawą śledzenia kontaktów jest odpowiedź na pytania: z kim osoba zakażona miała kontakt w minionych dwóch dniach przez kilka minut, przebywając w odległości mniejszej niż dwa metry od siebie? - podkreślał Arrazola de Onate w rozmowie z tijd.be.

Zidentyfikowane przez "detektywów" osoby mają zostać bezzwłocznie poddane testom, których dostępność w całym kraju ma wzrosnąć. Dziennik Gazeta Prawna podaje liczbę 10 tys. testów dziennie jako cel belgijskich władz. Obecnie Belgowie wykonują między 6 a 7 tys. testów każdego dnia. W najbliższej przyszłości chcą analizować wymazy z gardeł wszystkich pacjentów, którzy posiadają symptomy występujące przy grypie.

Testy pomogą w restarcie gospodarki

Z danych serwisu Euractiv wynika, że we Włoszech – pomimo tego, że epidemia bardzo dotknęła ten kraj – nie wykonuje się rekordowej liczby testów na obecność koronawirusa. Do 21 kwietnia Włochy znajdowały się na 7. miejscu rankingu krajów europejskich pod względem liczby testów na milion mieszkańców (23 122 testy/ 1 mln osób).

Włosi testują nie tylko tych, którzy mogliby potencjalnie nosić koronawirusa. Włoska spółka z branży diagnostycznej Diasorin opracowała specjalny test serologiczny, który pozwala wykryć przeciwciała u osób zakażonych. Teoretycznie tego typu test pozwala sprawdzić, kto chorobę ma już za sobą i nie musi się nią przejmować. Włochom mocno zależy na tym, żeby możliwe było uruchomienie gospodarki – osoby, które przeszły już chorobę i nabyły odporność na wirusa, mogłyby szybciej wrócić do pracy.

O przeprowadzeniu na szeroką skalę badań krwi myślą we Włoszech nie tylko medycy i politycy. Także właściciele prywatnych firm zastanawiają się nad wprowadzeniem tego typu rozwiązania. Dyrektor generalny Ducati, Claudio Domenicali przyznał w wywiadzie dla Corriere di Bologna, że badania pozwoliłyby na najszybsze wznowienie produkcji z zachowaniem reguł bezpieczeństwa. Warto jednak zauważyć, że ciągle nie mamy pewności, czy osoba, która przeszła już przez zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, może się zakazić ponownie. WHO nie podało w tym względzie jasnej odpowiedzi.

Dedykowana testom agencja

Duńczycy powołali nową agencję, która ma wykonywać każdego dnia 20 tys. testów na koronawirusa. Twór jest efektem współpracy rządu duńskiego, władz samorządowych i firmy farmaceutycznej Novo-Nordisk. TestCenter Danmark będzie przeprowadzać testy na obecność SARS-CoV-2 w gigantycznych białych namiotach, rozstawionych w pięciu regionach Danii:

  • regionie stołecznym (Hovedstader)
  • Jutlandii Środkowej (Midtjylland)
  • Jutlandii Północnej (Nordjylland)
  • Zelandii (Sjaelland)
  • Danii Południowej (Syddanmark)

Dzięki agencji w Danii każdego dnia będzie możliwość przebadania 32 tys. pacjentów. 12 tys. testów dziennie będzie wykonywać publiczny system ochrony zdrowia. Pozostała część to moce przerobowe agencji TestCenter Danmark.

- Ciężko pracowaliśmy, aby zwiększyć wydajność testowania - cytuje duńskiego ministra zdrowia Magnusa Heunickego portal rp.pl. - Teraz zbudowaliśmy potencjał i musimy go w pełni wykorzystać.

W Danii, po zwiększeniu wydajności laboratoriów, badania mają objąć także obywateli z łagodnymi objawami COVID-19. W dalszej kolejności testowani będą wszyscy pacjenci placówek medycznych, bez względu na przyczynę wizyty w szpitalu. Następnie obecność koronawirusa będzie badana u pracowników systemu ochrony zdrowia i opiekunów osób starszych.

Hiszpańska porażka

Hiszpania bardzo ucierpiała z powodu koronawirusa. To drugi kraj po Włoszech pod względem liczby ofiar SARS-CoV-2. Na Covid-19 zmarło w Hiszpanii ponad 20 tys. ludzi. Oprócz samego wirusa problematyczne w Hiszpanii okazały się dziwaczne decyzje rządzących – w tym także w sferze testów. Jednym z problemów są niedokładne dane. Naukowcy z Getyngi wykazali, że w krajach najbardziej dotkniętych epidemią testów jest ciągle za mało. Zgodnie z ich wyliczeniami wskaźnik wykrywalności koronawirusa w Hiszpanii wynosi zaledwie 1,68%. Według Euroactiv kraj znajduje się na 11. miejscu pod względem liczby testów wykonanych w przeliczeniu na milion mieszkańców.

Jakby tego było mało, rząd hiszpański zaliczył spektakularną porażkę związaną z testami na obecność koronawirusa. Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia zakupiło w Chinach 640 tys. szybkich testów. Okazało się jednak, że pochodzą one z firmy bez licencji i są bezużyteczne. Ich czułość nie przekraczała 30 proc. - wskaźnik ten powinien wynosić ponad 80 proc. Jak ujawnił dziennik El Mundo pacjenci ze stwierdzonym pozytywnym wynikiem wiarygodnej, laboratoryjnej próby PCR mieli fałszywy wynik szybkich testów. Ambasada Chin w Madrycie tłumaczyła, że testy zostały zakupione w firmie Shenzhen Bioeasy Biotechnology – nie posiadała ona żadnego oficjalnego zezwolenia na produkcję i sprzedaż tego typu testów.

Pomoc weterynarzy

Koalicja rządząca w Niemczech przygotowała kolejne rozwiązania prawne, mające być ważnym orężem w walce z koronawirusem. Należą do nich m. in. zaostrzony obowiązek informowania władz o wszystkich przypadkach zachorowań na COVID-19 i obligatoryjne meldunki o śmierciach pacjentów zakażonych koronawirusem. Niemcy planują także rozwinąć wydajność systemu ochrony zdrowia pod kątem testowania obywateli na obecność SARS-CoV-2.

Deutsche Welle infor

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Testy na koronawirusa kluczem w walce z pandemią. Pomoc detektywów, weterynarzy, agencji. Zobacz strategie obrane przez inne kraje - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie