Siatkarze PGE Skry Bełchatów byli blisko sprawienia najlepszego prezentu pod choinkę

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Po wstydliwej porażce ze Stalą Nysa siatkarze PGE Skry Bełchatów walczyli na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem.

We wcześniejszych 12 meczach tego sezonu PlusLigi siatkarze z Jastrzębia ponieśli tylko dwie porażki - z niepokonaną Zaksą Kędzierzyn-Koźle. 30 września na wyjeździe 1:3 i 13 grudnia u siebie także 1:3. Żaden inny klub nie dał rady drużynie Jastrzębskiego Węgla. Nic dziwnego, że to Jastrzębski Węgiel był faworytem.

Tymczasem siatkarze PGE Skry Bełchatów byli blisko wygrania meczu. W pierwszym secie środowego meczu podopieczni trenera Mieszko Gogola wygrali 25:22, będąc drużyną zdecydowanie lepszą. Już przymierzaliśmy się do samych pochwał, gdy w drugim secie PGE Skra prowadziła 16:13. Niestety, w końcówce gospodarze odwrócili losy seta i wygrali 22:21. W trzeciej partii gra była wyrównana do stanu 17:17. Znów ostatnie piłki należały do jastrzębian, którzy wygrali seta do 22.
Gospodarze nabrali wiatru w żagle i rozpędzeni byli pewni wygranej za trzy punkty. W czwartym secie prowadzili już 21:19. Tymczasem bełchatowianie zdobyli sześć punktów z rzędu i wygrali seta 25:21. Widowiskowe punkty blokiem i atakiem zdobyli środkowi - Karol Kłos i Norbert Huber. Blok bełchatowian działał szczelnie.
A zatem tie-break. Niezwykła partia. PGE Skra wyszła na prowadzenie 2:0 po atakach Mateusza Bieńka i Karola Kłosa. Gospodarze odpowiedzieli czterema punktami z rzędu. Było 4:2 dla jastrzębian, a za moment 6:4 dla PGE Skry. Sytuacja zmieniała się, jak w kalejdoskopie. Niestety, szczęście odwróciło się od naszej drużyny. Bełchatowianie stracili siedem punktów z rzędu i przegrywali 6:11. Jastrzębianie rozbili nasz zespół zagrywkami. Bełchatowianie zdobyli jeszcze tylko dwa punkty. Zdecydowała druga część piątej partii.
MVP meczu: Rafał Szymura. Brakowało w drużynie PGE Skry Milana Katicia i Bartosza Filipiaka.

Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów 3:2 (22:25, 25:21, 25:22, 21:25, 15:8)
PGE Skra: Taylor Sander 12, Mateusz Bieniek 14, Dusan Petković 15, Milad Ebadipour 16, Karol Kłos 9, Grzegorz Łomacz, Kacper Piechocki (l) oraz Mihajlo Mitić, Norbert Huber 2, Robert Milczarek (l). Trener: Mieszko Gogol.

Inne mecze: Resovia Rzeszów - Czarni Radom 3:0, GKS Katowice - MKS Będzin 3:1, AZS Olsztyn - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 0:3, Ślepsk Suwałki - Cuprum Lubin 3:1.

Tabela PlusLigi

1.Zaksa Kędzierzyn-Koźle4114-042-8

2.Trefl Gdańsk3312-538-24

3.Jastrzębski Węgiel3011-235-17

4.Warta Zawiercie289-631-20

5.GKS Katowice269-532-24

6.Ślepsk Suwałki269-831-30

7.Verva Warszawa258-631-27

8.Resovia Rzeszów218-527-23

9.PGE Skra Bełchatów206-725-23

10.AZS Olsztyn186-922-31

11.Czarni Radom186-1025-37

12.Cuprum Lubin144-1425-45

13.Stal Nysa122-1321-40

14.MKS Będzin62-1615-51

29.12: PGE Skra - Czarni Radom (20.30)

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie