Rewolucja w centrum Bełchatowa

Ewa Drzazga, Grzegorz Maliszewski, współpraca kat, wola
Centrum Bełchatowa w ciągu ostatnich miesięcy zmieniło się nie do poznania. Tak właśnie wygląda tuż po świcie z lotu ptaka
Centrum Bełchatowa w ciągu ostatnich miesięcy zmieniło się nie do poznania. Tak właśnie wygląda tuż po świcie z lotu ptaka fot. arch. prywatne Marka Wysockiego
I wreszcie jest. Wyczekane, po zmianach, które kierowcy najpierw przeklinali, a potem jakoś się do nich przyzwyczaili.

Do posiedzenia, pospacerowania. Z fontannami i placem zabaw, w których dzieciarnia już szaleje. W Bełchatowie mogą się już cieszyć nowym centrum po rewitalizacji. Choć takich, którzy już kręcą nosem też nie brakuje.

To miała być rewolucja. No bo jaki to będzie Bełchatów, jeśli nie będzie ulicy jednokierunkowej na Placu Narutowicza? Fontanny, deptak, ogródki? Jakoś tak nie "po bełchatowsku".

- Zmieniliśmy diametralnie funkcję centrum - mówi Marek Chrzanowski, prezydent Bełchatowa. Dziś przyznaje, że do tego potrzebna była odwaga. - Miasto zyskało obszar, który może się kojarzyć z rynkiem, centrum, miejscem, wokół którego skupiają się najważniejsze instytucje, które będzie się dobrze kojarzyć. Do tej pory było takim miastem "przejezdnym". Wiem, że dla ludzi, którzy przyjeżdżają z zewnątrz to zmiana diametralna.

Wszystkie prace, jakie zostały i jeszcze zostaną wykonane w ramach rewitalizacji są warte ponad 29 mln zł. Z unijnej dotacji będzie pochodzić ponad 20 mln zł. Chodzi nie tylko o to, co zadziało się na samym Placu. Wcześniej była przebudowa ul. Bawełnianej, Fabrycznej, 19-go stycznia, budowa ronda, monitoring w centrum. Trwa przebudowa MCK oraz budynku przy ul. Kościuszki 15.

Okazją, żeby wszystkie zmiany dokładnie obejrzeć będzie sobotnie uroczyste otwarcie Placu Narutowicza. Imprezie patronuje "Polska Dziennik Łódzki". Po fieście trzeba będzie jednak wrócić do rzeczywistości. A tu, co tu dużo mówić, może być różnie. Pokazało to pierwsze kilka dni, podczas których bełchatowianie już mogli cieszyć się fontannami czy placem zabaw. Rano służby porządkowe znalazły puste puszki po piwie, potłuczone butelki.

W magistracie uprzedzają, że to ciągle nie koniec zmian w centrum.

- Mogą się pojawić detale, które trzeba będzie poprawić - dodaje prezydent. I podaje przykład ławek. - W projekcie nie było ławek z oparciami. Dostaliśmy sygnały od mieszkańców, że takie by się przydały. Dokupiliśmy je, będą niedługo dostawione. Myślę też, że pojawią się stojaki na rowery, jeśli będzie takie zapotrzebowanie.

- Centrum bardzo mi się podoba, a najbardziej kolorowe fontanny - mówi Ewelina Płomińska. - Za mało jest ławek, niepotrzebne są barierki i betonowa część z parkingiem dla samochodów.

Wiele osób cieszy się, że plac w centrum stanie się wreszcie miejscem spotkań bełchatowian, bo takiego wyraźnie brakowało.

- Wieczorem te kolorowe fontanny przedstawiają niesamowity widok - mówi Anna Frątczak. - Taka zmiana była potrzebna, to będzie miejsce w którym wielu ludzi będzie miało się gdzie spotykać.

Powtarzają się jednak narzekania na "morze betonu" i "krzywe" chodniki, na których, szczególnie zimą, nogi będą łamane na potęgę. Poza tym za mało podjazdów dla niepełnosprawnych czy dziecięcych wózków. No i te mini-parkingi dla właścicieli lokali i dostawców, które sąsiadują z kawiarnianymi ogródkami...

W magistracie bronią jednak nietypowego projektu.

- W nawiązaniu do drzewostanu, do otoczenia, ma to być chodnik, który jest poprzerastany trawą - mówi Chrzanowski. - Chodziło o stworzenie czegoś charakterystycznego tylko dla tego miejsca.

Zmiany widać też w innych miastach regionu. W Tomaszowie w ramach rewitalizacji centrum schody na ul. Rzeźniczej są już gotowe, lada dzień ruszą prace na Przeskoku, które powinny się skończyć w tym roku. Budynek starego sądu przy placu Kościuszki, choć wciąż osłonięty rusztowaniami nabiera uroku, na jego zapleczu mocno zaangażowane są prace przy budowie windy.

Z kolei projekt rewitalizacji Piotrkowa to powstający od dwóch lat "Trakt Wielu Kultur". Efektem jego ma być nie tylko zmienione oblicze starej zabytkowej części miasta. Piotrkowianie już mogą cieszyć się m.in. odnowioną prawie za 1 mln zł fasadą wieży ciśnień, odremontowaną ulicą Dąbrowskiego (3,4 mln zł) czy nową elewacją synagogi. Obecnie prace trwają na ulicy Zamkowej, gdzie podczas prac ziemnych robotnicy dokopali się do kilkumetrowego kawałka zabytkowej drewnianej kanalizacji czy fragmentu murów miasta.

Niedawno ruszyły roboty na ul. Słowackiego, będą one też prowadzone w 2011 roku. Cały piotrkowski projekt wart jest 22,5 mln zł. Unijna dotacja to ponad 16 mln zł.

Te modele aut importujemy najczęściej w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie