Przegrana PGE Skry Bełchatów w Rosji po pięciosetowym spotkaniu [FOTO]

Redakcja
Żółto-czarni nie zdołali odrobić strat i doprowadzić do "złotego seta". Przygoda PGE Skry z Ligą Mistrzów zakończona
Żółto-czarni nie zdołali odrobić strat i doprowadzić do "złotego seta". Przygoda PGE Skry z Ligą Mistrzów zakończona PGE Skra Bełchatów
Udostępnij:
Siatkarze PGE Skry Bełchatów w ćwierćfinałowym meczu rewanżowym siatkarskiej Ligi Mistrzów mężczyzn przegrali z rosyjskim Zenitem Kazań 2:3 (25:22, 19:25, 17:25, 25:13, 12:15). Pewni awansu do Final Four siatkarze Zenita byli już po trzech setach prowadząc 2:1, ponieważ pierwszy mecz w Bełchatowie zakończył się wygraną ekipy z Kazania 3:1.

Zenit Kazań wygrał po raz drugi i awansował dalej

Po domowej porażce PGE Skry Bełchatów 1:3 w pierwszym meczu ćwierćfinału siatkarskiej Ligi Mistrzów mężczyzn ekipa żółto-czarnych rozegrała jedno spotkanie ligowe przeciwko drużynie VERVY Warszawa ORLEN Paliwa. Pojedynek w hali „Energia” wygrali 3:1 gospodarze. Natomiast Zenit od wygranej w Bełchatowie nie rozegrał żadnego meczu.

W historii spotkań od 2009 roku Zenit i PGE Skra spotkali się ze sobą 13 razy. Bełchatowska drużyna zwyciężyła pięć razy, a ich przeciwnicy osiem. Dotychczas w Kazaniu ekipa PGE Skry Bełchatów grała cztery razu i za każdym razem wychodziła z tej rywalizacji zwycięsko.

Żółto-czarni po trzech z rzędu porażkach w końcu pokazała, że potrafi wygrywać w całkiem dobrym stylu z wymagającym przeciwnikiem

PGE Skra Bełchatów wygrywa bez Sandera i Filipiaka z VERVĄ W...

Pojedynek w Rosji rozpoczął się od wyrównanej gry po obu stronach siatki. Do stanu 8:7 nieznacznie prowadziła PGE Skra Bełchatów, ale później w grze Zenitu pojawiły się błędy i goście prowadzili już 13:9, a o pierwszy czas w meczu poprosił trener gospodarzy Władimir Alekno. To niewiele pomogło, bo żółto-czarni ciągle utrzymywali przewagę i było już 16:12 dla PGE Skry Bełchatów. Po chwili Rosjanie odrobili dwa punkty, ale błędy w następnych akcjach spowodowały, że przyjezdni znów mieli przewagę czterech oczek. W końcówce Zenit wziął się do pracy i zrobiło się już tylko 20:18 dla bełchatowian, a po kolejnych wymianach 22:21. Później świetny serwis irańskiego przyjmującego PGE Skry Bełchatów Milada Ebadipoura i skuteczny atak Amerykanina Taylora Sandera dał gościom oddech i pierwszą piłkę setową. Ostatecznie drużyna z Bełchatowa wygrała 25:22 i objęła prowadzenie w całym meczu 1:0. Duży wpływ na ten wynik miała mała ilość błędów gości w polu zagrywki. PGE Skra Bełchatów pomyliła się zaledwie raz, a z kolei Zenit w tym elemencie odnotował jednego asa serwisowego, ale zanotował aż sześć błędów. W defensywie lepiej grali podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola, którzy osiągnęli 50 proc. pozytywnego przyjęcia (31 proc. dokładnych obron), a Rosjanie 42 proc. pozytywnego przyjęcia (17 proc. dokładnych obron). W ataku nieznacznie skuteczniejsi byli goście z Kazania, którzy uzyskali 55 proc, a PGE Skra nieco mniej, bo 50 proc. Z kolei w bloku Zenit wywalczył dwa oczka, a goście jedno.

Drugi set znacznie lepiej rozpoczęli gracze Zenitu Kazań, którzy prowadzili 8:5, dając przyjezdnym do zrozumienia, że nie będzie łatwo na ich terenie o zwycięstwo. Z czasem Rosjanie utrzymywali swoją przewagę i było już 16:13, czy 21:16. W końcówce Zenit dopiął swego i wygrał 25:19, wyrównując wynik spotkana na 1:1. Tym razem na zagrywce nieco lepiej prezentował się rosyjski zespół, który przy pięciu błędach zaliczył trzy asy. Z kolei PGE Skra Bełchatów przy pięciu błędach zanotowała dwie punktowe zagrywki. W obronie obie ekipy grały niezbyt dobrze. Zenit uzyskał 29 proc. pozytywnego przyjęcia (14 proc. dokładnych obron), a PGE Skra Bełchatów 30 proc. pozytywnego przyjęcia (20 proc. dokładnych obron). W ataku Rosjanie byli lepsi, uzyskując 46 proc. skuteczności, a bełchatowianie 31 proc. Również w bloku Zenit grał lepiej, zdobywając trzy punkty, a PGE Skra jeden.

Bełchatowscy siatkarze mimo gry w Lidze Mistrzów muszą też walczyć o jak najlepszą pozycję w PlusLidze

Rosjanie górą w Bełchatowie. Zenit Kazań bliżej Final Four p...

Trzecia odsłona zaczęła się od równej gry i nieznacznej przewagi gości, ale Zenit Kazań dość szybko wrócił na swoje tory i przejął inicjatywę, prowadząc już m.in. 16:12, czy 21:15. Rosjanie dopięli swego, pokonując PGE Skrę Bełchatów 25:17 i obejmując prowadzenie w meczu 2:1, co dało już w tym momencie Zenitowi pewny awans do Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów mężczyzn. Przyjezdni w polu serwisowym zanotowali jednego asa i nie popełnili żadnego błędu, a gospodarze zanotowali dwie punktowe zagrywki i zaliczyli pięć błędów. W defensywie Zenit grał gorzej od gości, uzyskując 44 proc. pozytywnego przyjęcia (28 proc. dokładnych obron), a bełchatowianie odnotowali 58 proc. pozytywnego przyjęcia (37 proc. dokładnych obron). W ataku znacznie przeważali Rosjanie, uzyskując 59 proc. skuteczności, przy 33 proc. Zenitu Kazań. Znów gospodarze pokazali swoją siłę w bloku, gdzie zdobyli pięć oczek, a podopieczni trenera Gogola ani jednego.

PGE Skra Bełchatów w czwartym secie grała w nieco odmienionym zestawieniu. Na parkiecie pojawili się od początku przyjmujący: Mikołaj Sawicki i Milan Katić, środkowy Norbert Huber, czy libero Robert Milczarek. Z kolei po stronie Zenitu trener Władimir Alekno dokonał zmiany niemalże całego składu. To spowodowało, że żółto-czarni znacznie przeważali, prowadząc 9:6, 16:8, czy 21:12. Ostatecznie PGE Skra Bełchatów wygrała do 13. W polu serwisowym bełchatowianie odnotowali dwa błędy i aż sześć asów, a Zenit trzy razy się mylił i ani razu nie zapunktował. W defensywie PGE Skra uzyskała 36 proc. pozytywnego przyjęcia (18 proc. dokładnych obron), a Zenit Kazań zaliczył tylko 23 proc. pozytywnego przyjęcia (14 proc. dokładnych obron). W ofensywie żółto-czarni byli również lepsi, uzyskując 48 proc. skuteczności, a Rosjanie 36 proc. Blokiem trzy oczka zdobyli goście, a jedno gospodarze.

Początek tie-breaka nieznacznie należał do gości, którzy prowadzili 5:4, ale potem Zenit objął prowadzenie i było już 10:8, czy 12:9, a ostatecznie Rosjanie wygrali 15:12 i w całym spotkaniu 3:2. W polu serwisowym bełchatowianie popełnili trzy błędy i raz zapunktowali, a gospodarze zaliczyli dwie punktowe zagrywki i dwa błędy. W obronie 33 proc. pozytywnego przyjęcia odnotowali przyjezdni (25 proc. dokładnych obron), a 40 proc. pozytywnego przyjęcia zaliczył Zenit Kazań (30 proc. dokładnych obron). W ataku skuteczność żółto-czarnych wynosiła 50 proc., a Rosjan 56 proc. Blokiem dwa razy punktowała PGE Skra, a ani jednego oczka nie wywalczyła ekipa z Kazania.

W Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów mężczyzn rosyjski Zenit Kazań zmierzy się z inną polską ekipą Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która w pierwszym meczu ćwierćfinałowym wygrała na wyjeździe z Cucine Lube Civitanova 3:1, a w rewanżu na własnym terenie uległa 0:3, ale triumfowała w „złotym secie” 16:14. W drugim półfinale zagra na pewno włoskie Sir Safety Perugia, które pierwszy mecz niespodziewanie przegrało z inną włoską drużyną Leo Shoes Modena 0:3, ale w domowym rewanżu podopieczni trenera Vitala Heynena zwyciężyli 3:0, a także byli górą w „złotym secie”, triumfując aż 15:5. Perugia w półfinale spotka się z lepszym w parze Trentino Volley (Włochy) - Berlin Recycling Volleys (Niemcy). Pierwszy mecz w Berlinie zakończył się wygraną Trentino 3:1. Rewanż w czwartek, 4 marca o godz. 19.

Najbliższe spotkanie PGE Skra Bełchatów rozegra we wtorek, 9 marca o godz. 17.30. W hali „Energia” żółto-czarni podejmować będą pewny już spadku do 1. Ligi MKS Będzin w ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej PlusLigi.

II mecz – ćwierćfinał Ligi Mistrzów
Zenit Kazań – PGE Skra Bełchatów 3:2 (22:25, 25:19, 25:17, 13:25, 15:12)

Zenit: Butko, Bednorz, Volkov, Mikhaylov, N’gapeth, Volvich, Golubev (libero) oraz Voronkov, Alekno, Kononov, Surmachevskiy, Zemchenok, Krotkov

PGE Skra: Łomacz, Sander, Kłos, Petković, Ebadipour, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Mitić, Katić, Sawicki, Huber, Adamczyk, Milczarek

Żółto-czarni nie zdołali odrobić strat i doprowadzić do "złotego seta". Przygoda PGE Skry z Ligą Mistrzów zakończona

Przegrana PGE Skry Bełchatów w Rosji po pięciosetowym spotkaniu [FOTO]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

950,54 zł499,00 zł-48%
miejsce #2

Amazfit

Amazfit Band 5 Czarny

199,00 zł105,38 zł-47%
miejsce #3

Forever

Forever Fitband SB-50 różowa

79,00 zł48,90 zł-38%
miejsce #4

Honor

Honor Band 5 Czarny

199,00 zł129,00 zł-35%
miejsce #5

Huawei

HUAWEI Band 7 Zielony

299,00 zł219,00 zł-27%
miejsce #6

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł233,21 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Marek Saganowski o Waldemarze Fornaliku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie