PGE Skra znów ściągnie tłumy do łódzkiej Atlas Arena

Paweł Hochstim
W środę w Atlas Arena Daniel Pliński i Stephane Antiga też będą sobie gratulować udanych zagrań
W środę w Atlas Arena Daniel Pliński i Stephane Antiga też będą sobie gratulować udanych zagrań Dariusz Śmigielski
- Skra w tej formie może wygrać Ligę Mistrzów - powiedział niedawno trener największego rywala PGE Skry Bełchatów w polskiej lidze. Dziś 13 tysięcy kibiców w łódzkiej Atlas Arenie będzie mogło przekonać się na własne oczy, czy Ljubomir Travica z Asseco Resovii Rzeszów ma rację.

O godz. 18 bełchatowianie rozegrają ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów z hiszpańskim CAI Teruel. I fakt, że mistrzowie Polski mają już zapewnione zwycięstwo w rywalizacji grupowej nie sprawi, że ułatwią zadanie rywalom. Tym bardziej że wciąż mają w pamięci porażkę 2:3 w Hiszpanii, po której zaczęło mówić się, że Skra jest w kryzysie. I choć bełchatowscy siatkarze wielokrotnie zapewniali, że kryzysu nie mieli, a jedynie niewielką obniżkę formy, to przegraną w Aragonii doskonale pamiętają.

Mecz będziemy opisywać na żywo na stronie internetowej "Dziennika Łódzkiego"

Środowa rywalizacja powinna być prestiżowa dla rozgrywającego bełchatowskiej drużyny Miguela Falaski. Rozgrywającym CAI Teruel jest bowiem Guillermo Hernan, rywal Falaski do miejsca w pierwszej szóstce reprezentacji. - O nie, my wcale nie rywalizujemy, bo jesteśmy dobrymi kolegami - mówi Miguel. - Guillermo to bardzo sympatyczny człowiek, który jeszcze ciągle się uczy.

Po porażce Skry w Hiszpanii na głowę Falaski spadła ogromna fala krytyki. W ostatnich tygodniach Miguel jest w znacznie lepszej formie, dlatego w środę z pewnością będzie chciał pokazać, że bełchatowski Hiszpan jest lepszy od... mistrzów Hiszpanii.

Dla zespołu z Teruel dzisiejszy mecz ma wielką wagę. Hiszpanie, skazywani na porażki ze Skrą i belgijskim Knack Roeselare, przed ostatnią serią spotkań zajmują drugie miejsce, ale tylko pozornie mają większe szanse na awans od Belgów. Drużyna z Roeselare we własnej hali zagra bowiem z najsłabszym w grupie D Radnickim Kragujevac i stoi przed nieporównywalnie łatwiejszym zadaniem od Hiszpanów. Tylko zwycięstwo 3:0 i to wyraźne w każdym secie gwarantuje graczom z Teruel awans do drugiej rundy. Olbrzymią szansę zmarnowali przed tygodniem, gdy we własnej hali podejmowali Belgów. Przegrali jednak - podobnie jak wcześniej w Roeselare - 1:3. Obecną drugą lokatę Hiszpanom dało sensacyjne zwycięstwo nad drużyną z Bełchatowa i dwie planowe wygrane z Serbami z Radnickim Kragujevac.

- Chcemy wygrać ten mecz i zwycięstwem zakończyć fazę grupową - mówi kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły. "Szampon" gra ostatnio wyśmienicie, więc jego widowiskowe ataki będą z pewnością jedną z atrakcji dzisiejszego spotkania. Mimo pewnego awansu do kolejnej rundy, po raz kolejny siatkarzy Skry nie zawiodą kibice. W kasach zostały już resztki biletów. Wszystko wskazuje na to, że mecz mistrzów Polski i Hiszpanii obejrzy 13 tysięcy kibiców. To będzie rekord rozgrywek Ligi Mistrzów.

Szefowie bełchatowskiego klubu, choć podkreślają, że oczekują od swoich zawodników zwycięstwa, z większą niecierpliwością oczekują decyzji Europejskiej Federacji Siatkarskiej. Być może już jutro będzie wiadomo, że bełchatowianie w drugi weekend kwietnia zorganizują w Atlas Arenie turniej finałowy Ligi Mistrzów. W regulaminie rozgrywek Ligi Mistrzów jest bowiem zapisane, że losowanie kolejnej fazy Ligi Mistrzów, co łączy się z podaniem organizatora finału, odbędzie się 21 lub 22 stycznia. Na razie żadnej potwierdzonej przez CEV informacji nie ma.

Wiadomo za to, że oprócz Skry turniej finałowy chce organizować włoski Trentino Volley. Za faworyta uważa się jednak polski zespół, ponieważ zorganizowane w Łodzi mistrzostwa Europy kobiet otrzymały najwyższą ocenę i już wtedy wiceprezydent CEV Jan Hronek oficjalnie poinformował, że federacja chciałaby, żeby w Atlas Arenie odbył się turniej finałowy Ligi Mistrzów.

Mecz będziemy opisywać na żywo na stronie internetowej "Dziennika Łódzkiego"

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie