PGE Skra gra w Pucharze Polski

Paweł Hochstim
Michał Bąkiewicz w ubiegłym roku cieszył się z wygrania Pucharu Polski
Michał Bąkiewicz w ubiegłym roku cieszył się z wygrania Pucharu Polski fot. Dariusz Śmigielski
Choć do świąt Bożego Narodzenia pozostało zaledwie kilkadziesiąt godzin, siatkarze ośmiu polskich drużyn nie mogą skupić się na kupowaniu prezentów.

W środę swoje mecze w ćwierćfinale Pucharu Polski rozegrają m.in. gracze PGE Skry Bełchatów i Pamapolu Wieluń.

Trudniejsze zadanie stoi na pewno przed graczami Pamapolu Wieluń, którzy grają z gospodarzami turnieju finałowego, czyli Delectą Bydgoszcz. Ekipa trenera Waldemara Wspaniałego nie wyobraża sobie organizacji turnieju bez własnego udziału. Drużyna z Wielunia zamierza pokrzyżować plany bydgoskiemu zespołowi. Pierwsze spotkanie tych zespołów odbędzie się dziś o godz. 20.30 w Bydgoszczy, a rewanż zaplanowany jest na 4 stycznia o godz. 18 w Wieluniu.

Arcyciekawie zapowiada się rywalizacja mistrzów Polski z Bełchatowa z wicemistrzowską Asseco Resovią Rzeszów. Wprawdzie w tym sezonie Resovia w lidze na razie spisuje się przeciętnie, ale w Lidze Mistrzów jest liderem swojej grupy. Obie ekipy spotkały się już w tym sezonie w meczu ligowym, a górą byli beł-chatowianie, którzy we własnej hali wygrali 3:2.

Trener Jacek Nawrocki do Rzeszowa zabrał wszystkich swoich najlepszych zawodników. Dopiero po meczu, który rozpocznie się o godz. 18, będą mieli kilka dni przerwy.

- Treningi wznowimy zaraz po świętach, czyli w niedzielę - mówi Nawrocki. - Gracze zagraniczni, którzy święta spędzą w swoich krajach, oraz Bartosz Kurek, który najbardziej potrzebuje odpoczynku, dołączą do zespołu w poniedziałek, 28 grudnia, po południu.

Trener Skry nie ukrywa, że liczył, iż w tak wczesnej rywalizacji o Puchar Polski jego drużynie przyjdzie rywalizować ze słabszym rywalem.

- Regulamin wyraźnie utrudnia awans do turnieju finałowego liderom i drugiej drużynie PlusLigi - mówi Nawrocki. - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ostatecznie zagra ze słabszym przeciwnikiem, bo AZS Częstochowa, z którym miała się zmierzyć, odpadł w poprzedniej rundzie z drużyną z Będzina.

Zdobycie Pucharu Polski dla siatkarzy ma bardzo duże znaczenie. W siatkówce jest to rywalizacja bardzo prestiżowa, a zdobywca Pucharu Polski na kilka miesięcy przed zakończeniem rozgrywek ligowych może być pewny gry w Lidze Mistrzów.

Mecze Skry z Resovią i Pama-polu z Delectą transmitować będzie telewizja Polsat Sport.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie