PGE Skra Bełchatów wywiozła punkty z Radomia. 21-letni środkowy najlepszy na boisku [RELACJA, ZDJĘCIA]

Adam Kieruzel
Żółto-czarni wygrali już ósmy raz w sezonie, z czego trzeci w delegacji PGE Skra Bełchatów
Siatkarze PGE Skry Bełchatów po ciężkim meczu pokonali na wyjeździe Cerrad Enea Czarni Radom 3:1 (25:19, 18:25, 33:31, 25:22). Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został środkowy ekipy gości - Norbert Huber, który jeszcze sezon temu reprezentował barwy Czarnych.

Bełchatowianie musieli sobie radzić bez legendy Mariusza Wlazłego, który z powodu choroby wspierał swoich kolegów z perspektywy trybun. W roli kapitana "Szampona" zastąpił Grzegorz Łomacz, a w linii ataku wystąpił Dusan Petković.

Od początku meczu po obu stron podjęte zostało ryzyko na zagrywce, ale to żółto-czarni lepiej przyjmowali i atakowali, co przełożyło się na kilkupunktową przewagę od pierwszych piłek. Z czasem przewaga PGE Skry rosła i było już 18:12. Ostatecznie drużyna Michała Mieszko Gogola wygrała 25:19. W bloku oba zespoły punktowały po dwa razy, a w polu zagrywki wymiana ciosów była korzystniejsza dla przyjezdnych, którzy popełnili tyle samo błędów co gospodarze, ale dwa razy zanotowali asa serwisowego.

Drugi set był od początku bardzo wyrównany z lekkim wskazaniem na Cerrad Enea Czarnych Radom. Gospodarze prowadzili 8:6, czy 11:10, ale w pewnym momencie bełchatowianie byli bezradni w swojej grze i zrobiło się 17:11 dla radomian, którzy do końca nie wypuścili prowadzenia z rąk i wygrali 25:18, wyrównując stan meczu. W polu serwisowym dalej nieco lepsi byli goście, ale w formacji ataku i bloku lepiej zagrała ekipa gospodarzy. Jeżeli chodzi o przyjęcie, to więcej pracy mieli bełchatowianie, którzy nie wypadli na tle rywali najgorzej (42% pozytywnego przyjęcia - PGE Skra, 46% - Czarni).

Trzecia odsłona była pełna emocji. We znaki dały się mocno uderzane serwisy, ale po kolei. Od początku gra toczyła się seriami. Najpierw prowadzili goście z Bełchatowa, później prowadzenie objęli gospodarze, ale kiedy PGE Skra wróciła na właściwe tory, to prowadziła aż do stanu 19:17. Wówczas trzy punkty wpadły na konto Czarnych, którzy uwierzyli, że mogą urwać punkty swojemu rywalowi. Wydawało się, że goście dość szybko ugasili pożar, bo po chwili prowadzili 22:20, a później 24:22 i mieli w powietrzu dwie piłki setowe. Radomianie nie odpuszczali i doprowadzili do gry na przewagi, gdzie było sporo nerwów i kontrowersji sędziowskich. Przez cały czas to drużyna Gogola miała możliwość skończyć seta, ale przy stanie 28:28 sporo namieszał as serwisowy Protopsaltisa. Później dwa punkty zdobyli goście, dwa gospodarze, ale ostatecznie to PGE Skra wygrała 33:31 i w kluczowym momencie objęła prowadzenie w meczu. W tym secie gra w obronie i polu zagrywki była wyrównana. Z kolei w ataku bełchatowianie nie mylili się tak często, jak ich rywale, a w bloku zdobyli o jedno oczko więcej.

Czwarta partia zaczęła się bardzo dobrze dla gości, którzy prowadzili już 8:3. Czarni się nie poddawali i po kilku minutach prowadzili 13:12. W dalszych akcjach przeważali bełchatowianie, którzy powrócili na prowadzenie, ale po dobrej serii gospodarze znów wyszli na prowadzenie 20:19. To znów zapowiadało emocje w końcówce, ale doświadczenie wzięło górę i PGE Skra wygrała do 22, a w całym starciu 3:1.

Zawodnikiem spotkania wybrany został środkowy bełchatowian - Norbert Huber, który 11 punktów zdobył atakiem (najwięcej zaraz po Petkoviciu, który w ataku punktował 12 razy). Ponadto Huber aż pięć oczek zanotował, blokując rywali.

Bełchatowianie w ligowym zestawieniu zajmują czwarte miejsce z dorobkiem 25 punktów w 11 meczach. Trzeci jest Jastrzębski Węgiel, który zdobył w 13 meczach 27 punktów. Wiceliderem jest VERVA Warszawa ORLEN Paliwa z sumą 27 oczek, a liderem ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która dotychczas także w 11 meczach wywalczyła 30 punktów.

Najbliższy mecz żółto-czarni rozegrają już w środę 18 grudnia o godz. 20.30 w hali "Urania", gdzie podejmować będą dobrze grający na swoim parkiecie Indykpol AZS Olsztyn (6. miejsce w PlusLidze).

10. kolejka PlusLigi
Cerrad Enea Czarni Radom - PGE Skra Bełchatów 1:3 (19:25, 25:18, 31:33, 22:25)

Czarni: Vinčić, Protopsaltis, Grzechnik, Butryn, Włodarczyk, Pajenk, Ruciak (libero) oraz Kędzierski, Firszt, Filip, Masłowski (libero)

PGE Skra: Łomacz, Szalpuk, Kochanowski, Petković, Ebadipour, Huber, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Katić, Kłos

MVP: Norbert Huber (PGE Skra Bełchatów)
widzów: 1500

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3