PGE Skra Bełchatów wygrywa w Lubinie po trudnym meczu na otwarcie sezonu

Redakcja
W ekipie żółto-czarnych debiutu na parkietach PlusLigi nie doczekał się jeszcze wracający do zdrowia Amerykanin Taylor Sander PGE Skra Bełchatów
Siatkarze PGE Skry Bełchatów mimo dobrej postawy rywali pokonali w wyjazdowym meczu inaugurującym sezon 2020/2021 PlusLigi ekipę Cuprum Lubin 3:1 (20:25, 25:22, 30:28, 26:24). Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano środkowego żółto-czarnych Norberta Hubera.

PGE Skra zaczyna nowy sezon od zwycięstwa

Pierwsza partia meczu w Lubinie zaskoczyła wszystkich. Od samego początku warunki dyktował Cuprum, który prowadził 8:3, 16:7, czy 21:14. Mimo że bełchatowianie w końcówce powalczyli jeszcze o korzystni wynik, to przegrali 20:25 i w całym spotkaniu było 1:0 dla gospodarzy, którzy byli lepsi w polu zagrywki i skuteczniejsi w ataku. Z kolei podopieczni Michała Mieszko Gogola lepiej przyjmowali i zdobyli blokiem o jeden punkt więcej. To jednak nie pomogło, bo zbudowana przez Cuprum przewaga od początku była już bardzo duża.

Druga odsłona była o wiele bardziej wyrównana. Bełchatowianie nie pozwolili już rywalom na zbyt wiele, ale Cuprum większość spotkania prowadził: 8:7, czy 16:14. Po chwili skuteczny blok Milana Katicia pobudził gości do walki i to oni pokazali się w końcówce z lepszej strony, wygrywając 25:22. W polu serwisowym obie ekipy popełniły po trzy błędy. W obronie znów lepiej zagrała PGE Skra Bełchatów. Żółto-czarni znacznie poprawili też skuteczność w ofensywie. W punktacji blokiem było 1:0 dla gości z Bełchatowa.

W trzecim secie wszystko zmieniało się jak w kalejdoskopie. Najpierw PGE Skra prowadziła 8:6, później lepszy moment gry zanotowali siatkarze Cuprum i było 16:12 dla gospodarzy. Później przewaga Cuprum stopniała do zaledwie jednego oczka. Po ciekawej drugiej części partii toczyła się gra na przewagi. Tę walkę wygrali bełchatowianie 30:28 i to oni objęli prowadzenie w meczu 2:1. Zagrywką obie drużyny ryzykowały bardzo często, ale gorzej wychodziło to gospodarzom. W defensywie różnica była znaczna, bo aż 75 proc. skutecznego przyjęcia mieli bełchatowianie, a Cuprum tylko 41 proc. W ataku obie ekipy nie wyglądały najlepiej, ale skuteczniejsi byli lubinianie. W grze blokiem znów o jedno oczko więcej zdobyli żółto-czarni.

W czwartej partii PGE Skra Bełchatów od początku dyktowała warunki gry. Podopieczni Michała Mieszko Gogola nie popełniali zbyt wielu błędów i prowadzili 8:5, czy 16:14. W końcówce było zaledwie 21:20 dla gości, a w rywalizacji na przewagi znów górą byli bełchatowianie, triumfując 26:24 i w całym starciu 3:1. W ostatniej odsłonie meczu na zagrywce obie ekipy grały podobnie. W ataku i przyjęciu lepsi byli goście z Bełchatowa, ale blokiem Cuprum punktował cztery razy, a PGE Skra tylko raz.

MVP spotkania został wybrany środkowy PGE Skry Bełchatów Norbert Huber, który zdobył aż 16 punktów. 23-latek zdobył trzy oczka blokiem, a pozostałe 13 punktów atakiem. Tylko raz Huber się pomylił, a jego skuteczność w ofensywie wyniosła aż 92 proc.

Następny mecz żółto-czarni rozegrają w niedzielę, 20 września o godz. 14.45 w hali "Energia". Rywalem będzie drużyna Aluron CMC Warta Zawiercie.

1. kolejka PlusLigi
Cuprum Lubin - PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:20, 22:25, 28:30, 24:26)

Cuprum: Tavares, Smoliński, Gunia, Jimenez, Ferens, Maruszczyk, Makoś (libero) oraz Lorenc, Oliveira, Jakubiszak, Magnuszewski

PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kłos, Petković, Katić, Huber, Piechocki (libero) oraz Mitić, Sawicki, Filipiak

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie