PGE Skra Bełchatów rusza po szóste mistrzostwo Polski

Paweł Hochstim
Daniel Pliński przed przyjściem do Skry grał w Jastrzębskim Węglu
Daniel Pliński przed przyjściem do Skry grał w Jastrzębskim Węglu fot. Krzysztof Szymczak
Od 2005 roku siatkarze Skry Bełchatów panują w polskiej siatkówce, a kolejni finałowi rywale próbują odebrać im złote medale. W 2010 roku pretendentem do tytułu jest Jastrzębski Węgiel, a pierwszy mecz finałowy odbędzie się w czwartek o godz. 18 w Bełchatowie. Rywalizacja toczyć się będzie do trzech zwycięstw.

Jastrzębski Węgiel już kilkakrotnie stawał bełchatowianom na drodze do medali, ale odkąd rozpoczęła się era Skry w polskiej siatkówce, nigdy nie dał rady jej wyeliminować. Z jastrzębskim zespołem Skra dwukrotnie spotkała się w finale. W sezonie 2005/2006 bełchatowianie pokonali jastrzębian 3:1 (wyniki poszczególnych meczów: 3:1, 3:2, 1:3, 3:0). Znacznie bardziej zacięta była rywalizacja w finale następnego sezonu, gdyż rozstrzygnęła się dopiero w pięciu meczach, a Skra po raz pierwszy i jak do tej pory jedyny świętowała mistrzostwo Polski we własnej hali (0:3, 3:1, 3:1, 0:3, 3:0).

Z zespołem z Jastrzębia-Zdroju beł-chatowianie rywalizowali także w półfinałach sezonów 2004/2005 (wygrali 3:1) i 2008/2009 (3:0).

Prowadzony przez włoskiego trenera Roberto Santilliego zespół z Jastrzębia--Zdroju obecny sezon ma wyśmienity. Oprócz awansu do finału PlusLigi, wywalczył bowiem także Puchar Polski. Jastrzębianie słabo spisali się za to w rozgrywkach Ligi Mistrzów, bo nie zdołali wyjść z grupy. Podobnie jak Skra, mają już pewne miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

Przed sezonem oba kluby rywalizowały o najgłośniejszy transfer i trudno powiedzieć, kto był górą. Prezes Skry Konrad Piechocki ściągnął do Bełchatowa Michała Winiarskiego, który kilka miesięcy wcześniej z Trentino Volley wygrał Ligę Mistrzów, a prezes Jastrzębskiego Węgla Zdzisław Grodecki zatrudnił świetnego rosyjskiego siatkarza Pawła Abramowa.

Po turnieju finałowym Ligi Mistrzów, w którym Skra zdobyła "tylko" brązowy medal, trener Jacek Nawrocki ma zagadkę, na którego przyjmującego postawić. Niepodważalna jest pozycja Michała Winiarskiego, natomiast dotychczasowy drugi przyjmujący Stephane Antiga słabiutko wypadł w trakcie Final Four, więc Nawrocki może postawić na Bartosza Kurka, który ma nad Francuzem przewagę w ataku. Pozostałe pozycje są pewne - rozgrywający Miguel Falasca, środkowi Daniel Pliński i Marcin Możdżonek, atakujący Mariusz Wlazły i libero Piotr Gacek. Dobrze wróży Skrze, że w znakomitej formie jest Wlazły, co udowodnił podczas finałów Ligi Mistrzów. Atakujący Skry dostał nagrodę dla najlepiej punktującego zawodnika imprezy.

Jeśli bełchatowianie zdobędą szóste mistrzostwo Polski z rzędu, to po raz kolejny potwierdzą regułę, że mistrzem siatkarskiej ligi zawsze zostaje najlepszy zespół po fazie zasadniczej. W tym sezonie bełchatowianie wyraźnie wyprzedzili resztę stawki. W fazie zasadniczej zresztą dwukrotnie pokonali Jastrzębski Węgiel po 3:1.

Mecze w Bełchatowie - zarówno czwartkowy, jak i piątkowy - rozpoczną się o godz. 18. Kolejne spotkanie, po którym możemy znać już mistrza Polski, odbędzie się w poniedziałek o godz. 20.30 w Jastrzębiu-Zdroju. Jeśli mistrz nie będzie jeszcze znany, we wtorek w jastrzębskiej hali o godz. 18 odbędzie się czwarte spotkanie. A jeśli po nim będzie remis 2:2, piąty mecz zaplanowany jest na piątek, 14 maja (godz. 18) w Bełchatowie. Zawodnicy Skry mają jednak nadzieję, że już wcześniej zdobędą złote medale.

Wszystkie spotkania o mistrzostwo Polski transmitować będzie telewizja Polsat Sport.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie