Nowak i Cetnarski wracają do GKS

Paweł Hochstim
Dawid Nowak (od prawej) i MateuszCetnarski pierwszy raz tego lata będą trenować w Bełchatowie
Dawid Nowak (od prawej) i MateuszCetnarski pierwszy raz tego lata będą trenować w Bełchatowie fot. Dariusz Śmigielski
Czy Mateusz Cetnarski i Dawid Nowak będą grali w przyszłym sezonie w PGE GKS Bełchatów? Sprawa wyjaśni się w najbliższych dniach, bo obaj piłkarze w poniedziałek rozpoczną treningi z zespołem trenera Macieja Bartoszka.

Teoretycznie jest większa szansa na pozostanie w Bełchatowie Nowaka, który ma jeszcze przez pół roku ważny kontrakt z PGE GKS. Tymczasem kontrakt Cetnarskiego wygaśnie... w środę o północy, bo piłkarz - zgodnie z przysługującym mu prawem - wypowiedział umowę na podstawie tak zwanego prawa Webstera.

Ale Cetnarski nie wyklucza, że wycofa wypowiedzenie kontraktu i zostanie w Bełchatowie. Teraz ruch jest po stronie szefów bełchatowskiego klubu, którzy planują zaproponowanie obu piłkarzom nowych umów. Wiadomo, że jeśli strony dojdą do porozumienia, to Nowak i Cetnarski będą najlepiej zarabiającymi piłkarzami GKS. Nowaka najchętniej zatrudniłby Paweł Janas, który został członkiem zarządu Polonii Warszawa i jest odpowiedzialny między innymi za transfery. Z Nowakiem Janas zna się znakomicie, bo przecież jeszcze półtora roku temu był trenerem bełchatowskich piłkarzy.

Nieoficjalnie wiadomo, że właściciel Polonii Józef Wojciechowski zaproponował piłkarzowi zarobki przekraczające 100 tysięcy złotych miesięcznie. Pewnie gdyby Wojciechowski doszedł do porozumienia z szefami PGE GKS, Nowak byłby już piłkarzem Polonii. Ale właściciel Czarnych Koszul do tej pory nie zdecydował się na zapłacenie kwoty, której żądają działacze GKS. A ile chcą dostać za Nowaka? Wiadomo, że piłkarz ma w umowie klauzulę jej rozwiązania za milion euro, ale wiadomo, że bełchatowski klub zgodziłby się na kwotę 40 procent niższą. Wojciechowski proponuje jednak za mało i zapowiada, że na początku lipca i tak podpisze umowę z Nowakiem, która wejdzie w życie 1 stycznia. Dzień wcześniej wygaśnie jego obecny kontrakt. Mimo to trener Bartoszek jest optymistą i wierzy, że Nowak zdecyduje się na przedłużenie kontraktu z klubem z Bełchatowa.

Jak informował Dziennik Łódzki sobotę, GKS ostatecznie stracił Macieja Korzyma, ale - jak się okazało w niedzielę - wypożyczony z Legii Warszawa napastnik nie podpisał umowy z Koroną Kielce, a z Cracovią, prowadzoną przez byłego szkoleniowca PGE GKS Rafała Ulatowskiego. Wcześniej kielczanie informowali, że są praktycznie dogadani z Korzymem. 22-letni napastnik zdecydował się jednak na podpisanie umowy z Cracovią, która zapłaciła Legii za jego kartę 600 tysięcy złotych.

Strata Korzyma to cios dla Bartoszka, który jeszcze kilka dni temu mówił, że ma nadzieję, iż młody napastnik zostanie w GKS. W tej sytuacji koniecznością jest przedłużenie umowy z Mariuszem Ujkiem, bo jeśli Bełchatów opuści także Nowak, to trener GKS będzie miał do dyspozycji w ataku Karola Gregorka, Grzegorza Kuświka, Mateusza Stąporskiego i Mariusza Zawodzińskiego. Wszyscy łącznie w ekstraklasie zagrali sto meczów i zdobyli jedenaście goli.

W niedzielę bełchatowianie wyjadą na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Dzień wcześniej zagrają natomiast w Gutowie sparing z Lechią Gdańsk.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie