Nikt nie wie, czy Nowak i Wróbel zostaną na wiosnę

Paweł Hochstim
Nie ma pewności, czy Nowak i Wróbel zostaną w PGE GKS
Nie ma pewności, czy Nowak i Wróbel zostaną w PGE GKS fot. Dariusz Śmigielski
Jest szansa, że Dawid Nowak wiosną pozostanie jednak w Bełchatowie.

Piłkarz nie może porozumieć się z Wisłą Kraków w sprawie swojego kontraktu, a Polonia Warszawa nadal nie złożyła oferty odkupienia zawodnika od GKS.

Nieoficjalnie wiadomo, że właściciel Polonii jest gotów zapłacić za Nowaka 600 tysięcy euro, czyli tyle samo, ile Wisła. Napastnik GKS ma wpisaną do kontraktu kwotę odstępnego o 200 tysięcy euro wyższą, ale prawdopodobnie prezesi klubu zaakceptowaliby propozycje Wisły i Polonii.

Sam piłkarz niechętnie wypowiada się na temat swojej przyszłości. - Na dziś zostaję w Bełchatowie - mówi, ale pytany, co będzie jutro lub pojutrze, odpowiada, że nie wie.

Z informacji Dziennika Łódzkiego wynika, że Wisła wstępnie porozumiała się z szefami GKS, natomiast Polonia do tej pory nie wyraziła oficjalnie zainteresowania piłkarzem bełchatowskiego klubu. Z kolei jednak warszawski klub proponuje Nowakowi lepsze warunki kontraktu.

Może zatem okazać się, że trener PGE GKS Rafał Ulatowski długo nie będzie mógł być pewny, czy Nowak zostanie w jego drużynie. Okienko transferowe zamyka się przecież dopiero 28 lutego.

Nadal nowego kontraktu z PGE GKS nie podpisał Tomasz Wróbel. Jak się dowiedzieliśmy, umowa została już wynegocjowana, a nowy menedżer piłkarza zawiózł ją Wróblowi na zgrupowanie do Wągrowca. Do tej pory jednak podpisany kontrakt nie wrócił do Bełchatowa. Prezes Andrzej Zalejski liczy, że w środę lub czwartek Wróbel przyniesie do klubu podpisaną umowę.

We wtorek bełchatowscy piłkarze wrócili z ośmiodniowego zgrupowania. W trakcie pobytu w Wągrowcu zawodnicy mieli rozegrać mecz sparingowy z Nielbą Wągrowiec, ale z powodu olbrzymich mrozów spotkanie zostało odwołane. W sobotę bełchatowianie mają w planach spotkanie sparingowe z Podbeskidziem Bielsko-Biała w Kleszczowie. Wprawdzie ma być już cieplej, ale synoptycy przewidują duże opady śniegu. Trener Rafał Ulatowski ma nadzieję, że pogoda nie pokrzyżuje mu planów po raz drugi.

W środę piłkarze PGE GKS mają wolne, a do treningów wracają w czwartek. Wobec panujących warunków atmosferycznych Ulatowski i jego zawodnicy nie mogą już się doczekać wyjazdu na Cypr. 7 lutego zespół wyleci na Wyspę Afrodyty, gdzie będzie trenował przez dziesięć dni. W tym czasie bełchatowianie mają rozegrać trzy mecze sparingowe, m.in. z białoruskim Dynamem Mińsk i czeskim FK Jablonec.

Spółka Ekstraklasa ustaliła plan spotkań pierwszej wiosennej kolejki spotkań. Bełchatowianie w sobotę, 27 lutego, zmierzą się na własnym stadionie z Wisłą Kraków. Mecz rozpocznie się o godz. 18.30. Tego dnia GKS zarobi pierwsze w wiosennej kolejce 114 tys. zł, bo mecz pokaże na żywo Canal+ Sport. Mecz zapowiada się pasjonująco, a klub zapowiada, że ceny biletów nie ulegną zmianie, czyli będą kosztować 5, 12 oraz 20 zł.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie