Nauczyciele w SP nr 12 donoszą na siebie

Grzegorz Maliszewski
Konflikt w Szkole Podstawowej nr 12 w Bełchatowie tli się od miesięcy
Konflikt w Szkole Podstawowej nr 12 w Bełchatowie tli się od miesięcy fot. Grzegorz Maliszewski
Prawie rok temu zakończyła się rozprawa sądowa między nauczycielkami Szkoły Podstawowej nr 12 a ich koleżanką, która pozwała je do sądu za publiczne zniesławienie.

Zawarto ugodę, ale 17 pozwanych musiało publicznie nauczycielkę przeprosić, m.in. umieszczając przeprosiny w naszej gazecie, a także na tablicy ogłoszeń w pokoju nauczycielskim w szkole. Choć od tego czasu minęło już kilkanaście miesięcy, spór szkołę trawi nadal. Co gorsza, nic nie zapowiada, aby miał się zakończyć. Niestety, w dalszym ciągu część kadry nauczycielskiej szkoły jest skłócona i donosi na siebie do inspekcji pracy.

Ewa Kosik, pełniąca obowiązki dyrektora od lipca ubiegłego roku, potwierdza, że niestety podziały między nauczycielami istnieją. O konflikcie w radzie pedagogicznej wie także rzecznik dyscyplinarny łódzkiego Kuratorium Oświaty, który szkołę odwiedził w ubiegłym roku. Teraz zawitała inspekcja pracy.

- Mieliśmy kontrolę, ponieważ ktoś napisał anonim do inspekcji - mówi Ewa Kosik, p.o. dyrektor szkoły. - Wizyta dotyczyła m.in. mobbingu, dlatego wypełniane były ankiety.

Zdaniem dyrektorki, problem nie powinien być rozwiązywany anonimem.

- Osoba, która ma problem, stara się go rozwiązać. Pisze pismo i podpisuje się pod nim. Anonimem można wiele zaszkodzić . Ludzie, którzy odpowiadają za wychowanie dzieci w szkole, nie powinni rozwiązywać spraw w taki sposób - podkreśla Ewa Kosik.

Cierpliwość powoli tracą władze miasta, bo nie był to pierwszy anonim, jaki wypłynął z tej szkoły w ostatnim czasie.

- Nie mamy kilkudziesięciu szkół w mieście, aby skłóconych ze sobą nauczycieli porozdzielać, a do SP nr 12 skierować nową kadrę. Nauczyciele muszą iść po rozum do głowy, bo taka sytuacja nie może trwać wiecznie - mówi Janusz Mękarski.

Na razie wiceprezydent na temat kontroli wypowiadać się nie chce. - Jak będę znał wnioski z kontroli, wówczas sprawą się zajmiemy - dodaje.

Na temat sprawy nie chcą wypowiadać się też nauczyciele. - Nie chcę komentować tego publicznie, bo po co jeszcze zaogniać sytuację - mówi jedna z nauczycielek.

Marianna Wasiak-Zbrojewska, szefowa Związku Nauczycielstwa Polskiego w Bełchatowie, uchyla się od komentarza na temat zaognionej sytuacji w dwunastce.

- Nagłaśnianie konfliktu w kolejnej szkole niczemu dobremu nie służy, dlatego nie chcę się wypowiadać w tej sprawie - mówi Wasiak-Zbrojewska.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie