Koszmar kierowców, jadących przez Wadlew

Grzegorz Maliszewski
W miejscu prac tworzyły się gigantyczne korki. Kierowcy czekali nawet po 50 minut
W miejscu prac tworzyły się gigantyczne korki. Kierowcy czekali nawet po 50 minut fot. Grzegorz Maliszewski
Kierowcy, podróżujący przez Wadlew, na ponad dwa miesiące będą musieli uzbroić się w dużą cierpliwość.

Drogowcy rozpoczęli właśnie, już na dobre, budowę ronda w Wadlewie - na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 12 i wojewódzkiej 485 (Bełchatów - Pabianice). To oznacza dla podróżujących nawet kilkadziesiąt dodatkowych minut, spędzonych w korkach.

Na skrzyżowaniu już obowiązuje bowiem nowa organizacja ruchu. Czynne jest ono z trzech stron: od Pabianic, Łasku i Bełchatowa. Od strony Piotrkowa krajowa dwunastka jest zamknięta. Na remontowanej krzyżówce obowiązuje ruch wahadłowy, a także ograniczenie do 50 km/h. Kierowcy w żółwim tempie przemieszczają się wąskim pasem o szerokości 3,5 metra.

- W ciągu godzin pracy ma obowiązywać sterowanie ręczne, natomiast wieczorem i w nocy będzie obowiązywał tam ruch wahadłowy, sterowany sygnalizacją świetlną - mówi Jerzy Żak, dyrektor bełchatowskiego oddziału Zarządu Dróg Wojewódzkich w Łodzi. - Z pewnością będą utrudnienia w ruchu i objazdy. Kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość.

W środę tej cierpliwości zdecydowanie zabrakło. Podróżujący spędzali w korkach nawet do godziny.

Najgorzej jest chyba w godzinach porannych, kiedy wiele osób jedzie do pracy. - Dojeżdżam autobusem do Łodzi, do pracy. W tym korku staliśmy dzisiaj rano ponad 50 minut. Do pracy spóźniłem się ponad godzinę. To jest jakiś koszmar! - żali się nam Czytelnik.

W południe było jednak niewiele lepiej. Kierowcy w korkach, mających ponad kilometr, stali po 40 minut. Bardziej niecierpliwi nerwowo spacerowali po drodze, ponieważ długi sznur samochodów poruszał się naprawdę wolno. Niektórzy dopiero stojąc w korku dowiadywali się, że droga, którą wybrali się do celu, jest w remoncie. - Jadę tędy pierwszy raz i stoję już pół godziny. Wyruszyłem z Zelowa i chciałem się dostać do Srocka, ale tam chyba nie dojadę - mówi zrezygnowany Tadeusz Marynowski z Zelowa.

- U nas w Polsce już tak jest, że drogowcy nas nie rozpieszczają. Nie dojadę do Piotrkowa? To chyba muszę zawrócić - mówi Dariusz Ochocki z Piotrkowa.

Dostawało się też drogowcom, pracującym na skrzyżowaniu. Wściekli kierowcy nie szczędzili cierpkich słów przez uchylone szyby. Niestety, z takim koszmarem podróżujący przez Wadlew będą musieli się mierzyć aż do końca listopada, bo do tego czasu potrwają prace remontowe na skrzyżowaniu.

Drogowcy już zapowiadają, że powstałe rondo ma poprawić bezpieczeństwo ruchu na tym odcinku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, oprócz budowy ronda w Wad-lewie, ma zaplanowaną na przy-szły rok przebudowę 10-kilometrowego odcinka drogi Wadlew - Karczmy. Koszt całej inwestycji wyniesie ponad 26 mln złotych.

Remont w Wadlewie, a korki będą też w Bełchatowie?

W związku z remontem skrzyżowania w Wadlewie GDDKiA zarządziła objazdy. Kierowcy podróżujący drogą krajową nr 12 od strony Łasku w stronę Piotrkowa Trybunalskiego mają zalecane objazdy przez Bełchatów. Tym samym część samochodów z krajowej dwunastki może przejąć i tak już zakorkowana ulica Czapliniecka oraz aleja Włókniarzy. Podobna sytuacja dotyka również podróżujących w drugim kierunku. Kierowcy jadący od strony Piotrkowa Trybunalskiego nie dojadą do Wadlewa, tylko będą kierowani przez Mzurki i Bełchatów.

Te modele aut importujemy najczęściej w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie