Koronawirus. Bełchatów. Pracownicy spółki na kwarantannie. A co z pracownikami szpitala?

Magdalena Buchalska-Frysz
Udostępnij:
Koronawirus w Bełchatowie. Jest drugi przypadek. Zarażona kobieta z bełchatowskiego szpitala przewieziona została do szpitala w Zgierzu.

Koronawirus w Bełchatowie. Zarażona kobieta, która najpierw przebywała w Szpitalu Wojewódzkim w Bełchatowie, teraz leczona jest w szpitalu w Zgierzu, który jako jeden z kilku jest wyznaczony do przyjmowania tego typu przypadków.

Już wczoraj portal Eska Info podał nieoficjalną informację, iż na oddziale zakaźnym bełchatowskiego szpitala przebywa kobieta z objawami zarażenia koronawirusem.

Pacjentka zgłosiła się do szpitala w Bełchatowie w środę, 18 marca. Wykonano jej prześwietlenie płuc, pobrano tez próbki do badań na obecność koronawirusa.

Jakiś czas spędziła na oddziale chorób zakaźnych szpitala w Bełchatowie. Później trafiła do szpitala w Zgierzu, Jej stan jest poważny.

Informacje tylko o zarażonych w województwie

Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia tej informacji ze strony sanepidu wojewódzkiego czy też urzędników z Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi, którzy są zobowiązani do przekazywania informacji o kolejnych zarażonych osobach.

Wiadomo jednak iż takiego potwierdzenia nie będzie, ponieważ nie będą w ogóle podawane informacje z podziałem na powiaty, a tylko te dotyczące województwa. Kilka minut temu służby wojewody potwierdziły, że w woj. lódzkim zarażonych jest kolejnych 9 osób.

Potwierdzone wyniki dotyczą:
- dwóch mężczyzn w średnim wieku
- pięciu kobiet w średnim wieku
- dwóch kobiet około siedemdziesiątego roku życia

To osoby w wieku od 36 do 71 roku życia. Wszyscy mieli bezpośrednie kontakty z osobami zakażonymi. Jedna z kobiet w średnim wieku jest w stanie ciężkim. Stan pozostałych osób jest dobry.

Szpital Wojewódzki w Bełchatowie przygotował oświadczenie w tej sprawie. Publikujemy je w całości w załączniku.

Dyrekcja potwierdziła, iż u kobiety, która 18 marca zgłosiła się do szpital w Bełchatowie stwierdzono zapalenie płuc.

- Pacjentkę odizowolono i skierowano na oddział obesrwacykno-zakaźny w bełchatowskim szpitalu. Wykonano jej również testy na COVID-19 - czytamy w oświadczeniu.

U kobiety wystąpiłą ostra niewydolność oddechowa, trzeba było ją zaintubować. Dziś rano przetransportowano ją do szpitala w Zgierzu.

Jak zapewnia dyrekcja wszystkie osoby, w sumie 26 pracowników, które miały kontakt z pacjentką zostały odsunięte od pracy w szpitalu.

Krótko po tej sytuacji pojawiły sie tez głosy, że pomieszczenia w których przebywała pacjentka zostały zdezynfekowane w zbyt małym stopniu. W odpowiedzi na te zarzuty dyrekcja oświadczyła jednak, że cały sprzęt i pomieszczenia w których przebywała kobieta zostały zdezynfekowane zgodnie z procedurami.

Jak dodaje dyrekcja, gdyby kobieta od razu poinformowała, iz miała kontakt z osobą, która przebywała za granicą, odpowiednie procedury można byłoby wdrożyć od samego początku.

Przed chwilą oświadczenie wydała też PGE GIEK, ponieważ kobieta pracuje w kopalnianej spółce, potwierdzając, że została ona
"pozytywnie zdiagnozowana pod kątem zarażenia koronawirusem".

- Kilka osób, które miały nią kontakt, zostało oddelegowanych na domową kwarantannę, zgodnie z zaleceniem sanepidu - mówi Sandra Apanasionek, rzecznik PGE GIEK.

Jak dodaje, w zakładzie wprowadzone są odpowiednie procedury w zakresie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

- Większość pracowników biurowych wykonuje swoją pracę zdalnie. Pracownicy, którzy przebywają na terenie zakładu mają zapewnione bezpieczeństwo, w tym niezbędne środki ochrony osobistej i dezynfekcyjne. W spółce wprowadzono także rozwiązania organizacyjne, które uniemożliwiają przebywanie w jednym czasie grupie osób - dodaje Sandra Apanasionek.

Jak zapewnia Sandra Apanasionek, główne ciągi komunikacyjne i miejsca ogólnodostępne są regularnie dezynfekowane.

- Pracownicy są na bieżąco informowani o wszystkich zaleceniach Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w tym o profilaktyce oraz sposobie postępowania w razie wystąpienia objawów chorobowych - dodaje Sandra Apanasionek.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zygfryt

Wew firm bezpośrednio na pkt styku ludzi nie wiele się dzieje jeśli idzie o zabezpieczenie przed założeniem. Środki do rąk są ale masek, okularów ,przelbic brak. Szwendanie się po biurach ograniczone to fakt, ale zabezpieczenie wew wydziałów produkcyjnych w postaci separacji i procedur postępowania i przemieszczania można rzec leży totalnie . Ładnie to tylko brzmi w ustach pani Apanasionek.

G
Gość

Dlaczego w Kopalni wysyła się pracownikow na urlopy , każą iść i tyle a chwali się dyrekcja że "wyrażają" zgodę, perfidia i propaganda medialna

B
Bełchatowianka

Wyrazy szacunku dla Pana dyrektora szpitala ze infromuje otwarcie społeczność Bełchatowa i pracowników szpitala o całym zdarzeniu i zakażonej kobiecie. Wyrazy szacunku dla personelu Oddziału zakaznego, za poświęcenie i ze się dla nas narażacie

R
Robotnik
21 marca, 6:23, G:

Przepraszam. Jakie zostały wprowadzone procedury ? Bo my jako pracownicy za bardzo nie wiemy o jakich procedurach Pani rzecznik pisze. Proszę o pozwolenie skontaktowania się z Panią

A obiecuje że to uczniem , bo nie bardzo rozumiemy A w mediach to wy pięknie mówicie. Pozdrawiam Grzesiek.

Popieram

G
Gość
20 marca, 22:39, Gość:

Ludzie do was nie dociera jak ktoś miał kontakt z osobami zarażonymi to trzeba od razu zgłaszać a nie zarażać. Przestrzegajcie zasad .

20 marca, 23:06, Gość:

A wiesz jak było naprawdę? Za którym razem zrobili jej test

Zrobili od razu. Zataiła możliwość zarażenia. Tak nie można robić!!!!!

G
Gość

Nieodpowiedzialna osoba, naraziła mnóstwo osób na wykluczenie zawodowe. Wystarczyło się przyznać, że jest się zarożoną i był kontakt z osobą z zagranicy. Zabrakło odwagi i odpowiedzialności, a teraz tele osób w STRACHU!

G
Gość
20 marca, 21:35, Gość:

Co z pracownikami, z którymi współpracowała?

kwarantanna

G
G

Przepraszam. Jakie zostały wprowadzone procedury ? Bo my jako pracownicy za bardzo nie wiemy o jakich procedurach Pani rzecznik pisze. Proszę o pozwolenie skontaktowania się z Panią

A obiecuje że to uczniem , bo nie bardzo rozumiemy A w mediach to wy pięknie mówicie. Pozdrawiam Grzesiek.

G
Gość
20 marca, 22:39, Gość:

Ludzie do was nie dociera jak ktoś miał kontakt z osobami zarażonymi to trzeba od razu zgłaszać a nie zarażać. Przestrzegajcie zasad .

A wiesz jak było naprawdę? Za którym razem zrobili jej test

G
Gość

Ludzie do was nie dociera jak ktoś miał kontakt z osobami zarażonymi to trzeba od razu zgłaszać a nie zarażać. Przestrzegajcie zasad .

j
john

Wszystko to ściema. Sprawdźcie statystyki ile osób chorowało i zmarło na zwykła grypę! Myślec Państwo to przykrywka większej sprawy. Prawdopodobnie kryzys finansowy, bedzie na co zwalić. Wszystkie rządy zadłużone po uszy. Taki wirus to miód na serce dla polityków, którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. A może to inny powód?

G
Gość

Jak nie jest jeszcze wszystko potwierdzone na 1000% testami ,to po co siać panikę i strach wśród mieszkańców. Wszystkie portale prześcigają się tylko w statystykach czytania i sensacji kto pierwszy, a nie myśli się o innym czlowieku.

G
Gość

Co z pracownikami, z którymi współpracowała?

Dodaj ogłoszenie