Hulajnogi dla szczepiących się i telefony z przychodni. Tak w Łódzkiem kuszą tych, co boją się zastrzyków przeciw koronawirusowi

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
TOP 5 gmin z największym odsetkiem w pełni zaszczepionych mieszkańców Łódź 33,9 miasto Skierniewice 32,8 miasto Łowicz 32,8 gmina Wieluń 30,3 m. Zgierz 30
Wciąż ponad połowa dorosłych mieszkańców regionu nie zaszczepiła się przeciwko koronawirusowi. Lekarze apelują, by zrobić to przed jesienną falą, lekarze będą przypominać i zachęcać. Można też będzie wygrać pieniądze i hulajnogi.

Wciąż ponad połowa mieszkańców Łódzkiego nie zgłosiła się na szczepienia

Zaledwie 48,5 proc. dorosłych mieszkańców województwa łódzkiego zdecydowało się przyjąć szczepionkę przeciwko koronawirusowi i weszło w system szczepień przyjmując co najmniej jedną dawkę. Ponieważ szczepionkę Pfizera dostaniemy teraz w Łodzi od ręki, można przyjąć, pozostali nie są szczególnie zainteresowani szczepieniem.

Największe zaufanie do szczepień wykazali mieszkańcy regionu w wieku 71-75 lat. W tej grupie 70 proc. przyjęło już co najmniej jedną dawkę. Wśród najstarszych, czyli osób 75 plus, zaszczepionych jest 60 proc. Potem im niższy wiek, tym mniejsza powszechność szczepień. Wśród osób 21-30 zastrzyk przyjęło niecałe 30 proc., wśród niepełnoletnich nastolatków - zaledwie 9 proc.

Dlaczego część mieszkańców Łódzkiego się nie szczepi? Jedni zaniedbali problem, inni są wrogami szczepień. – Nie szczepię się, chcę jeszcze trochę pożyć – tłumaczy na przykład 40-latka z Łodzi.

Lekarzom, którzy słyszą takie słowa, włosy jeżą się na głowie.

- Nieszczepienie się to ryzykowanie życiem i zdrowiem swoim i swoich najbliższych – podkreśla doktor Michał Matyjaszczyk, kierownik przychodni rodzinnej w Matce Polce. Ostrzega przed czwartą falą i zachęca do szczepienia dzieci, które nawet jeśli nie umierają na COVID-19, to często miesiącami leczą powikłania.

Dlatego mieszkańcy regionu mogą spodziewać się kampanii zachęcających do szczepień. Niechętni szczepieniom mieszkańcy Łódzkiego będą kuszeni na kilka sposobów.

Punkty, które mają wolne terminy na poszukiwanego do niedawna Pfizera, zachęcają do szczepienia się. Łodzi w Atlas Arenie w poniedziałek na cały tydzień było aż 5 tys. wolnych terminów na pierwszą dawkę szczepionki Pfizera, w Hali Sportowej MOSiR miała 2 tys. dawek, a Bionanopark tysiąc. Także łódzka Matka Polka ma w ciągu następnych dwóch tygodni 600 wolnych pierwszych dawek Pfizera.

Lekarze próbują odwołać się do rozsądku osób niezaszczepionych.

- Nie jesteśmy nawet w połowie drogi do tego, żebyśmy byli bezpieczni. To od nas zależy, czy czwarta fala będzie tak niszczycielska jak trzecia, czy zminimalizujemy jej szkody – mówi Michał Matyjaszczyk, kierownik poradni rodzinnej w Matce Polce. - Zachęca też do szczepienia dzieci przed wyjazdem na kolonie. Bo i u nich zdarzają się powikłania.- Zdrowe, roześmiane, cieszące się życiem dzieciaki później przez wiele miesięcy walczą z chorobą, której można uniknąć dzięki szczepieniom – ostrzega

.

Pieniądze, hulajnogi samochody do wygrania dla tych, co pójdą na szczepienia

Inną strategię objął rząd. Chce zachęcać do szczepień nagrodami. Na przykład pierwszych 500 gmin, które zaszczepią 2/3 mieszkańców dostanie po 100 tys. zł, a najlepiej zaszczepiona w Polsce -2 mln zł. Są też nagrody w kategoriach zależnych od liczby mieszkańców.

Z tego względu od poniedziałku dostępna jest rządowa lista rankingowa wszystkich gmin w Polsce. W regionie najlepsza jest Łódź – ma 33,9 proc. osób w pełni zaszczepionych mieszkańców i jest na 20. miejscu w kraju. Zaraz za nią są Skierniewice (około 32,8 proc. w pełni zaszczepionych, 33. miejsce w kraju) oraz Łowicz (32, 8 proc. i 35. miejsce w kraju). Dla odmiany w gminie Czerniewice w powiecie tomaszowskim w pełni zaszczepionych jest 8,8 proc. i zajmuje ona... czwarte od końca miejsce Polsce. Słabo wypadają też Brąszewice w powiecie sieradzkim (13,1 proc. zaszczepionych) i gmina Żytno w powiecie radoszczańskim (13,4 proc. zaszczepionych w pełni).

Dodatkowo od 1 lipca zaszczepieni mogą liczyć na nagrody. Co 200. osoba dostanie 500 zł. Raz w tygodniu będą losowane hulajnogi elektryczne, a dwie osoby w Polsce dostaną po 1 mln zł i po samochodzie hybrydowym.

Przychodnie w Łodzi będą dzwonić do pacjentów

Samorządy mają też obowiązek zachęcać do szczepień, na co dostaną dofinansowanie w wysokości od 10 do 40 tys zł. W Łodzi przez dwa tygodnie reklama o możliwości zaszczepienia się Pfizerem od ręki będzie pojawiała się na wyświetlaczach w pojazdach MPK. O możliwości szczepień rodzice dowiedzą się ze szkolnego Librusa, a seniorzy znajdą ulotkę w „tytce seniora”. Dodatkowo za kilka tygodni do niezaszczepionych pacjentów miejskich przychodni POZ będą dzwonić ich pracownicy i zaproponują wybranie się do przychodni na szczepienie lub przyjazd punktu mobilnego.

Wideo

Materiał oryginalny: Hulajnogi dla szczepiących się i telefony z przychodni. Tak w Łódzkiem kuszą tych, co boją się zastrzyków przeciw koronawirusowi - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
L

hahaha, takim "zainteresowaniem" cieszą się szczepionki, że trzeba ludziom dawać prezenty, żeby chciali w ogóle się szczepić. I nie, nikt się nie boi zastrzyku czy ukłucia tylko oczywiście powikłań, troszkę tendencyjnie opisane, że igła robi ała i ludziki się boją... żena

Dodaj ogłoszenie