Gdzie żyje się lepiej w Piotrkowie czy Bełchatowie?

Aleksandra Tyczyńska, Grzegorz Maliszewski
Starówka to jedna z atrakcji Piotrkowa, której Bełchatów może tylko pozazdrościć Fot. Dariusz Śmigielski
Piotrkowian i bełchatowian więcej łączy, czy dzieli? W którym mieście żyje się wygodniej, taniej? Które rozwija się szybciej? Jak swoje miasto i miasto sąsiadów widzą ich mieszkańcy? Dziś w specjalnym raporcie staramy się odpowiedzieć na te pytania. Pomagają nam w tym ci, którzy tu żyją, pracują, zakładają rodziny

Czy naprawdę jest tak, jak w tej anegdocie, gdzie na pytanie - co łączy Piotrków i Bełchatów, pada odpowiedź - krajowa ósemka? 


Przy blisko 800-letniej miejskiej tradycji Piotrkowa, 370-letnia i to z dość długą przerwą, tradycja Bełchatowa wygląda skromnie. Piotrków, kolebka polskiego parlamentaryzmu i sądownictwa - to już zawsze brzmieć będzie dumnie w historii trybunalskiego grodu. I z tej historycznej spuścizny miasto czerpie do dziś karmiąc kulturalnego ducha swoich mieszkańców. Matka Boża Trybunalska, która poczciwie spogląda z obrazu w kościele ojców Jezuitów, jest patronką parlamentarzystów, na Rynku Trybunalskim o przeszłości przypomina wyciągnięty zarys murów ratusza, w galerii sztuki można było niedawno podziwiać dzieła lokalnego polityka, a jutro już po raz drugi wystawione zostanie wielkie widowisko historyczne z udziałem samorządowców i sław polskiej sceny filmowej i teatralnej. To Piotrków, nie Bełchatów zyskał scenę Teatru Jaracza, tu odbywają się znane na całym świecie imprezy kulturalne, jak choćby Interakcje. Piotrków nawet ulice i budynki remontuje w imię historii, bo w ramach projektu Trakt Wielu Kultur.


Ryszard Krawętek w Piotrkowie mieszka od ponad pół wieku. Emerytowany, choć wciąż czynny szklarz widział, jak to miasto podnosi się po wojnie, jak pięknieje na centralne dożynki w 1979 roku, jak kładzie uszy po sobie po reformie administracyjnej i utracie miana miasta wojewódzkiego.

- To był dla miasta prestiż, ale nie zauważyłem, by utrata tego prestiżu jakoś na życie ludzi, w tym i mojej rodziny wpłynęła - mówi pan Ryszard. - Mnie się w Piotrkowie dobrze żyło i tak jest nadal. Z okazji dożynek wybudowano nam porządne i szerokie drogi, pięknie się rozbudowało osiedle Wierzeje, gdzie mieszkam. Jest raczej spokojnie i bezpiecznie. No, może młodym trochę trudno o pracę.


W rozmowach z mieszkańcami Bełchatowa trudno nie odnieść wrażenia, że zazdroszczą Piotrkowowi tradycji i historii. Prosty przykład. Piotrków ma starówkę od zarania swoich dziejów, Bełchatów musiał zrobić ją sobie sam przebudowując centrum miasta. Stylizowane na kamienice budynki, nowy, choć urokliwy i funkcjonalny deptak, zaadoptowane drzewa, to jednak nie starówka.


Bełchatów narodził się na nowo w latach 70. razem z elektrownią i kopalnią, kiedy do pracy w tych dwóch energetycznych gigantach zjechali ludzie z całego kraju. Dziś, choć jest miastem nowoczesnym, trudno o jakąś tożsamość mieszkańców z jego historią. Szansę upatrywać można w tym, że Bełchatów jest jednym z najmłodszych miast w województwie łódzkim. Dlatego rodowitych bełchatowian będzie coraz więcej.
 Miasto już dziś bez żadnych kompleksów może konkurować z Piotrkowem pod każdym niemalże względem, a w opinii fachowców już dawno w niektórych dziedzinach Piotrków prześcignęło.

Niewątpliwie ważną zaletą górniczo-energetycznego miasta jest jego szczęśliwe położenie. Bo gdyby kilkadziesiąt lat temu nie odkryto węgla brunatnego w pobliżu Bełchatowa, to nadal pewnie pozostałby małą mieściną i nikomu do głowy porównania z Piotrkowem by nie przychodziły. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Wraz z początkiem września tego roku Bełchatów stał się stolicą polskiej energetyki. To tutaj, a nie w Warszawie, umieszczono siedzibę gigantycznego koncernu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, który w całym kraju ma zatrudniać ponad 20 tys. ludzi. Już pojawiają się głosy, że zarządowi PGE w Warszawie taką lokalizację było niezwykle trudno przełknąć.


- Można powiedzieć, że wielu osobom w stolicy do dziś jeszcze nie podoba się taka decyzja. Dlatego dobrze byłoby, aby gmach siedziby na osiedlu Binków stanął jak najszybciej - zdradza nam osoba z bliskich kręgów bełchatowskiej elektrowni.
Dla miasta zlokalizowanie takiego koncernu to strzał gospodarczy. Włodzimierz Fisiak, marszałek województwa łódzkiego, sam przyznał, że dotacja unijna w wysokości 6 mln zł na rozbudowę największego hotelu w mieście została przyznana właśnie przez pryzmat powstania koncernu. Bardzo prawdopodobne, że Bełchatów otrzyma też dotację na projekt nowatorskiego muzeum ,,Giganty mocy", które będzie opowiadało w niekonwencjonalny sposób, jak powstaje prąd.


Tak jak Bełchatów wykorzystał potencjał swojego naturalnego położenia, tak też zrobił Piotrków. Bełchatów ten potencjał ma pod ziemią, Piotrków na powierzchni. Leży dokładnie w miejscu krzyżowania się głównych tras komunikacyjnych wschód - zachód i północ - południe. Przed laty Piotrków oddał gminie Moszczenica część swoich terenów, by powstało pierwsze centrum logistyczne. Od centrum IKEA się zaczęło. Wprawdzie w granicach administracyjnych miasta jest tylko jedno centrum logistyczne, ale inne wyrosły w bezpośrednim sąsiedztwie. Pracę znalazło w nich kilka tysięcy osób, nie tylko piotrkowian. To jednak dobrodziejstwo stało się też jednocześnie przekleństwem Piotrkowa. Agencje pośrednictwa pracy z trudem pozyskują dla swoich klientów pracowników magazynowych, bo ile osób w 78-tysięcznym mieście może marzyć o karierze magazyniera?


Pracy dla osób ze średnim wykształceniem jest niewiele. Ofert dla tych z wyższym ze świecą można szukać. A właśnie dziesiątki tych ostatnich opuszczają mury piotrkowskiej filii Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego. Kto może, komu starczy odwagi i ambicji - wyjeżdża. Głównie do Łodzi, miasta, które było i już chyba pozostanie największym kompleksem Piotrkowa.
Do Łodzi wyjeżdżają "za chlebem" też bełchatowianie, ale oni "kompleksu Łodzi" nie mają, bo też nigdy nie ośmielali się porównywać do tego miasta.


Porównywać za to piotrkowianie i bełchatowianie lubią swoje życie codzienne. Bełchatowianie mają Piotrków za miasto emerytów, żyjące przeszłością. Owszem, robią zakupy i przyjeżdżają do kina w Focus Mall, ale już zacierają ręce na myśl, że niedługo będą mieli własne centra handlowo-rozrywkowe.
 Wśród mieszkańców trybunalskiego grodu funkcjonuje utarta opinia, że sąsiedzi mają wypchane kieszenie, bo dorabiają się w kopalni i elektrowni, a do tego żyje im się taniej. Czy faktycznie? Na to pytanie w pewnym sensie odpowiada nasza tabela danych, ale jest pewien haczyk.


- Cen ciepła w Piotrkowie i Bełchatowie nie ma co porównywać - mówi Andrzej Pol, prezes Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w Piotrkowie. - W Piotrkowie ceną ciepła jest koszt jego wytworzenia. Trzeba spalić węgiel. W Bełchatowie ciepło jest produktem ubocznym produkcji energii elektrycznej. Jest więc jednym z najtańszych w kraju.


Z pewnością natomiast Piotrków może pozazdrościć swojemu sąsiadowi sukcesów sportowych i przy okazji... darmowej promocji, bo kto o bełchatowskiej Skrze w Polsce nie słyszał? Jak wyliczyła firma Pentagon Research, zajmująca się badaniem rynku reklamowego, na zakup czasu reklamowego w dobrej porze oglądalności, jaki miasto otrzymało dzięki występom PGE Skry Bełchatów w 2009 roku, bełchatowski magistrat musiałby wydać ponad 3,2 mln zł. Na dowód w przeprowadzonym badaniu padają konkretne wyliczenia. Tylko w 2009 roku nazwa Bełchatów podczas transmisji telewizyjnych z meczów pojawiła się aż 5947 razy. Usłyszało ją dokładnie 195 mln 461 tys. widzów.


Obydwa miasta mają bez wątpienia odrębny charakter, niewiele wspólnych interesów i próżno doszukiwać się jakiejś większej między nimi współpracy. W minionych latach samorządy połączyła sprawa lobbowania na rzecz budowy ekspresowej ósemki w wariancie Piotrków - Bełchatów. Łódź wygrała. Obydwa miasta łączy jeszcze współpraca referatów pozyskiwania funduszy unijnych w ramach podgrupy wschodniej województwa łódzkiego.

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie