Fundacja Greenpeace pozwała PGE GIEK Bełchatów do sądu. Aktywiści chcą zamknięcia elektrowni

Magdalena Buchalska-Frysz
Magdalena Buchalska-Frysz
Fundacja Greenpeace pozwała do sądu PGE GIEK. Aktywiści domagają się odejścia od węgla
Fundacja Greenpeace pozwała do sądu PGE GIEK. Aktywiści domagają się odejścia od węgla Greenpeace
Udostępnij:
Bezprecedensową sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Łodzi. W środę, 18 maja 2022, rusza proces z powództwa Greenpeace przeciwko PGE GIEK Bełchatów. Aktywiści domagają się odejścia od węgla, a więc zamknięcie wszystkich elektrowni węglowych w Polsce, w tym Elektrowni Bełchatów

Greenpeace pozwała do sądu PGE GIEK

Osiem lat, tyle działacze Fundacji Greenpeace dają koncernowi PGE GIEK z siedzibą w Bełchatowie, na zamknięcie wszystkich elektrowni węglowych w Polsce. Bezprecedensowy proces rusza w środę, 18 maja 2022, w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

PGE GIEK to koncern należący do energetycznego giganta - Grupy PGE. Skupia m.in. elektrownię i kopalnię Bełchatów.

Przypomnijmy, iż w marcu 2020 roku Greenpeace złożyła pozew przeciwko PGE GiEK. Działacze ekologiczni domagają się, by spółka zrezygnowała z nowych inwestycji węglowych oraz wdrożyła strategię ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, tak aby najpóźniej w 2030 r. doprowadzić do ich zerowej emisji z instalacji opalanych węglem.

Po blisko roku od złożenia pozwu, zakończono mediacje. Ekolodzy, jak mówili, nie widzą możliwości porozumienia się w tej sprawie z PGE GIEK.

– PGE lubi uprawiać zielony PR jednak na tym się kończy. Liczyliśmy, że przedstawiciele PGE GiEK będą gotowi na konstruktywną rozmowę o transformacji jednak tak się nie stało. Kontynuowanie mediacji ze spółką, która w dalszym ciągu planuje nowe inwestycje w węgiel i neguje kryzys klimatyczny byłoby bezcelowe. Jesteśmy gotowi by spotkać się w sądzie – mówił Piotr Wójcik, analityk rynku energii w Greenpeace.

Zdaniem PGE GIEK, pozew aktywistów ekologicznych z Fundacji Greenpeace przeciwko największemu krajowemu wytwórcy energii jest bezprecedensowy. Jak mówią przedstawiciele koncernu, według dostępnych informacji, nigdy dotąd, w żadnym innym kraju UE, Greenpeace nie zażądał zamknięcia wszystkich konwencjonalnych aktywów wytwórczych w tak krótkiej perspektywie czasowej.

- Wyłączenie elektrowni, które dziś pokrywają ok. 36 procent krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, w tak krótkim czasie całkowicie zdestabilizowałoby polski system energetyczny doprowadzając do przerw w dostawie energii oraz dalszego, nawet kilkukrotnego wzrostu jej cen - mówi Sandra Apanasionek, rzecznik PGE GIEK. - Tak duże i gwałtowne obniżenie mocy zainstalowanych nie pozostałoby bez wpływu na rynek energii w całej Unii Europejskiej. Pozew organizacji Greenpeace można interpretować więc nie tylko jako działanie na szkodę polskiej gospodarki i polskich obywateli oraz atak na krajową suwerenność energetyczną, ale również jako chęć zachwiania stabilnością gospodarki całej Unii Europejskiej.

Jak dodają przedstawiciele spółki, spełnienie żądań Greenpeace byłoby zaprzeczeniem idei sprawiedliwej transformacji energetycznej. Ich zdaniem Greenpeace forsuje "dziką transformację", która miałaby katastrofalne skutki zarówno na płaszczyźnie społecznej, ekonomicznej i bezpieczeństwa energetycznego Polski.

- Spowodowałaby uzależnienie się Polski od energii pochodzącej z zagranicznych źródeł i częstokroć wytwarzanej z wysokoemisyjnych surowców importowanych spoza Unii Europejskiej - komentuje Sandra Apanasionek. - Dziś, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebujemy w polskiej energetyce stabilności i samowystarczalności energetycznej i stanowczo sprzeciwiamy się każdemu działaniu, które godzi w bezpieczeństwo Polski, również to energetyczne, oraz w jej pozycję na mapie Europy.

Przedstawiciele Greenpeace przyznają, iż pozew przeciwko PGE GiEK to jedna z pierwszych tego typu spraw w Polsce.

– Pozwy klimatyczne powoli stają się ważną strategią w walce z kryzysem klimatycznym. Społeczeństwo ma prawo domagać się od emitentów ograniczenia szkodliwej działalności, a przed zagranicznymi sądami zapadają już pierwsze wyroki zobowiązujące do znaczącego ograniczenia negatywnego oddziaływania na klimat. To nie tylko na państwach ciąży obowiązek ograniczania emisji, ale także na przedsiębiorcach, takich jak PGE GIEK – powiedział Miłosz Jakubowski, radca prawny z Kancelarii Frank Bold, reprezentujący Greenpeace w sprawie przeciwko PGE GiEK.

Greenpeace już 2018 roku zapowiedział, że podejmie kroki prawne przeciwko PGE, jeśli spółka nie podejmie działań na rzecz redukcji emisji swoich węglowych elektrowni. W marcu 2020 roku Greenpeace złożył pozew przeciwko PGE GiEK. Jak mówią dzialacze ekologiczni, w odpowiedzi na pozedw koncern przywoływał antynaukowe opinie zaprzeczające roli człowieka w pogłębianiu się kryzysu klimatycznego i swojemu wkładowi w podnoszenie się średniej globalnej temperatury Ziemi.

– Emisje gazów cieplarnianych pochodzące z działalności koncernu PGE GiEK bezpośrednio wpływają na pogłębianie się kryzysu klimatycznego. Prezes PGE Wojciech Dąbrowski lubi powtarzać puste słowa o dążeniu firmy do neutralności klimatycznej, jednak nie podejmuje ku temu żadnych realnych działań. W roku 2021 emisje grupy PGE wzrosły o 19 proc. w stosunku do poprzedniego roku. To nie jest żadna zielona zmiana, o której mówi PGE. Dlatego pozwaliśmy właściciela m.in. Bełchatowa i Turowa. Domagamy się sprawiedliwości klimatycznej. Na świecie podobne sprawy znalazły już swoje pozytywne rozwiązania przed sądami. Przykładem może być Holandia gdzie sąd nakazał koncernowi Shell głęboką redukcję emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. – powiedział Piotr Wójcik, analityk rynków energetycznych w Greenpeace.

Pierwsza rozprawa w największym procesie klimatycznym, jaki wytoczono w Polsce, ruszy w środę, 18 maja 2022, w sądzie w Łodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie