MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Dodatkowe pieniądze dla siedmiu szpitali z Łódzkiego od NFZ. Mogą je wydać także na podwyżki płac

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
O znaczeniu nowych środków dla szpitali mówiły: Aneta Zapart, wicedyrektor łódzkiego oddziału NFZ ( z lewej) oraz Anna Freus, dyrektor szpitala w Wieluniu (z prawej)
O znaczeniu nowych środków dla szpitali mówiły: Aneta Zapart, wicedyrektor łódzkiego oddziału NFZ ( z lewej) oraz Anna Freus, dyrektor szpitala w Wieluniu (z prawej) Matylda Witkowska
NFZ przekaże dodatkowe pieniądze dla szpitali w regionie łódzkim. Ma to zrekompensować wzrost kosztów i podwyżki płac minimalnych w ochronie zdrowia.

W drugiej połowie roku szpitale z regionu musiały się zmierzyć ze znacznym wzrostem kosztów. Oprócz inflacji mocno dotknęły je też wprowadzone w lipcu podwyżki płac minimalnych dla personelu medycznego. Wiele szpitali regionu, zwłaszcza powiatowych, skarżyło się na brak pieniędzy na podwyżki. Placówki sygnalizowały, że aneksy do umów przygotowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywają wzrostu kosztów.

Agencja Oceny Technologii i Taryfikacji Medycznych wyliczyła, że szpitale z powodu wzrostu kosztów powinny w drugim półroczu otrzymywać z NFZ o 16 proc. środków więcej. Placówki, które nie osiągnęły tego progu, dostawać teraz będą dodatkowe pieniądze przez 10 miesięcy – od września do czerwca przyszłego roku.

W Łódzkiem takie wsparcie otrzyma siedem szpitali, głównie o znaczeniu powiatowym: szpital w Zgierzu -1,3 mln zł; szpital w Skierniewicach – 1,2 mln zł; łódzki szpital im. Pirogowa – 2,4 mln zł; szpital w Łowiczu – 795 tys. zł., szpital w Łęczycy 3,7 mln zł, szpital w Wieluniu – 4,4 mln zł, a szpital w Opocznie – 4, 6 mln zł. W sumie to 19 mln zł, z tego 7,4 mln w tym roku oraz 11,2 mln zł w przyszłym.

Szpitale mogą je wydać dowolnie.

- To dyrektor decyduje o tym, w jaki sposób zostaną wykorzystane pieniądze – podkreśla Aneta Zapart, wicedyrektor łódzkiego oddziału NFZ.

Szpitalom pomoże to załatać dziurę, np. szpital w Wieluniu wyliczył, że miesięczne wydatki na wynagrodzenia wzrosły o 850 tys. zł, ale w aneksach do kontraktu z NFZ zapewniono tylko nieco ponad 300 tys. zł. Do tego podwyżek zaczęli żądać też pracownicy nieetatowi. Dyrektor szpitala Anna Freus przyznaje dziś, że bez dodatkowych środków szpital by sobie nie poradził.

- Podwyżki, do których zobowiązuje nas ustawa, przez 10 miesięcy są zapewnione – podkreśla.

Ale pieniądze nie są za darmo – szpitale mają obowiązek w ciągu trzech miesięcy opracować i przedstawić NFZ plan naprawczy, który ma zapobiec pogarszaniu się kondycji finansowej szpitali.

Są też inne mechanizmy, które mają poprawić sytuację szpitali. AOTMiT zmienił wyceny w ważnych dla szpitali powiatowych świadczeniach, takich jak oddziały ratunkowe i internistyczne, czy nocna i świąteczna pomoc medyczna. Z tego tytułu szpitale w Łódzkiem tylko w tym roku otrzymają o 8,2 mln zł więcej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Komary - co je wabi a co odstrasza?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Dodatkowe pieniądze dla siedmiu szpitali z Łódzkiego od NFZ. Mogą je wydać także na podwyżki płac - Dziennik Łódzki

Wróć na belchatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto