Dawid Nowak już trenuje z PGE GKS

Paweł Hochstim
Dawid Nowak znów trenuje z piłkarzami PGE GKS Bełchatów. Napastnik bełchatowskiej drużyny zrezygnował z przejścia do Polonii Warszawa
Dawid Nowak znów trenuje z piłkarzami PGE GKS Bełchatów. Napastnik bełchatowskiej drużyny zrezygnował z przejścia do Polonii Warszawa fot. Dariiusz Śmigielski
Dawid Nowak po raz pierwszy w tym sezonie trenował z piłkarzami PGE GKS Bełchatów. Po tym jak piłkarz zdecydował o wypowiedzeniu kontraktu Polonii Warszawa, władze GKS anulowały decyzję o przesunięciu go do drużyny grającej w Młodej Ekstraklasie.

Jak już informowł Dziennik Łódzki, Nowak wypowiedział kontrakt Polonii Warszawa, z który podpisał kilka tygodni temu. Zawodnik odesłał też pół miliona złotych, które dostał od Polonii za podpisanie umowy. Kontrakt miał obowiązywać od 1 stycznia. Dzień wcześniej miała wygasnąć umowa piłkarza z PGE GKS. Już wiadomo, że Nowak przedłuży kontrakt z bełchatowskim klubem o kolejne trzy lata.

Czy Nowak miał podstawy, by wypowiedzieć kontrakt? Jak się dowiedzieliśmy, Polonia spóźniła się z przelaniem na jego konto pieniędzy za złożenie podpisu. Do tego doszły nieporozumienia Nowaka z menadżerem Mariuszem Piekarskim, który - jak nieoficjalnie wiadomo - naciskał na przejście do Polonii. Zresztą Nowak rozstał się już z Piekarskim i obecnie nie korzysta z usług żadnego menadżera.

Według nieoficjalnych informacji, Polonia obiecała piłkarzowi, że wykupi go już latem z Bełchatowa. Ponieważ warszawski klub nie był zdeterminowany, by już teraz Nowak mógł grać przy ul. Konwiktorskiej, piłkarz też stracił ochotę na przenosiny do Warszawy. Po zapowiedzi prezesa PGE GKS Jacka Zatorskiego, że przesunie Nowaka do zespołu Młodej Ekstraklasy, gdzie będzie mógł tylko trenować, zawodnik przestraszył się, że będzie mu trudno po półrocznej przerwie wrócić do dyspozycji.

Nowak na razie nie chce mówić o swoim sporze z Polonią. Nie komentuje też obraźliwych wypowiedzi prasowych na swój temat właściciela Polonii Józefa Wojciechowskiego. W poniedziałek zapowiedział tylko, że pod koniec tygodnia zabierze głos w tej sprawie.

Z decyzji Nowaka o pozostaniu w Bełchatowie cieszy się trener PGE GKS Maciej Bartoszek. - Nie zgadzam się z opiniami osób, które uważają, że Dawid stchórzył. Jego sytuacja była bardzo trudna, bo przecież straciłby pół roku i nie wiadomo, w jakiej byłby formie wiosną - mówi Bartoszek.

Trener bełchatowskiej drużyny uważa, że piłkarz udowodnił, że nie liczą się dla niego wyłącznie pieniądze. Trudno z tym polemizować, bo przecież w Warszawie miał zarabiać blisko 130 tysięcy złotych miesięcznie, a obecnie w Bełchatowie może liczyć tylko na niewiele ponad połowę tej kwoty. Wiadomo jednak, że gdy złoży podpis na nowej umowie, jego zarobki wzrosną. Ale nadal będą niższe od tych, które gwarantował mu kontrakt w Warszawie. Nieoficjalnie wiadomo, że szefowie GKS zaproponują piłkarzowi zarobki w wysokości stu tysięcy złotych miesięcznie.

W poniedziałek Nowak wznowił treningi po tym, jak zakończył rehabilitację kolana. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu zawodnik poddał się zabiegowi artroskopii kolana. - Cieszę się, że już wznowił zajęcia. Wzrasta konkurencja w zespole, która może nam wyjść tylko na dobre - dodaje Bartoszek.

Przypomnijmy, że piłkarzem PGE GKS jest już także Jeremiah White, który związał się z bełchatowskim klubem rocznym kontraktem. Amerykanin może występować na bokach pomocy, gdzie obecnie grają Maciej Małkowski i Tomasz Wróbel, chybha najlepsi skrzydłowi w Polsce. - Nikt nie ma miejsca w zespole za darmo. Kto wygra rywalizację, ten będzie grał - mówi Bar-toszek.

Wiadomo, że przez najbliższe osiem tygodni trener bełchatowskiego zespołu nie będzie mógł korzystać z Mateusza Cetnarskiego, któremu odnowiła się kontuzja stawu skokowego. Niewykluczone, że piłkarz bełchatowskiej drużyny, który niedawno podpisał nowy, dwuletni kontrakt, będzie musiał się poddać operacji. Wygląda więc na to, że Cetnarski może stracić nawet całą rundę jesienną.

Najbliższy mecz ligowy PGE GKS rozegra dopiero w przyszłą sobotę, ponieważ w najbliższy weekend ekstraklasa pauzuje. Bełchatowianie 11 września o godz. 17 podejmą na własnym stadionie Lechię Gdańsk. W tym meczu Bar-toszek będzie mógł już wystawić Grzegorza Fonfarę, który z powodu kontuzji stawu łokciowego nie zagrał w dwóch ostatnich meczach.

Przez najbliższe dni z GKS nie będą trenować Kamil Poźniak i Grzegorz Kuś-wik. Obaj dostali powołania do reprezentacji - Poźniak do lat 21, a Kuświk do lat 23.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie