Córka senatora, vip-y sprzed lat, uchodźcy z PiS... Kto na listach do Rady Powiatu Bełchatowskiego?

Ewa Drzazga
Wspólnie dla Powiatu odcina się od partyjnych konotacji, ale trudno kandydatów z ich list nie kojarzyć z PO. Choć nie wszystkich...
Wspólnie dla Powiatu odcina się od partyjnych konotacji, ale trudno kandydatów z ich list nie kojarzyć z PO. Choć nie wszystkich... Ewa Drzazga
Kto po 21 października będzie rządził powiatem? Czy PiS ma szansę na powtórzenie wyniku sprzed czterech lat, w sytuacji, gdy kilku polityków tego ugrupowania przetransferowało się do Ziemi Bełchatowskiej? Jak sprawdzi się Plus i czy inicjatywie „Wspólnie dla Powiatu” uda się porwać tłumy?

Największa pula do rozbicia jest co prawda w samym Bełchatowie (w sumie to 12 mandatów), ale komitety, które na serio myślą o władzy w powiecie, nie mogą odpuścić żadnego okręgu. Dlaczego? Bo żeby w ogóle zasiąść do podziału mandatowego tortu, trzeba zdobyć co najmniej pięcioprocentowe poparcie w skali całego powiatu.

W praktyce oznacza to tyle, że dla KWW Krajowe Stowarzyszenie Polski Blok Ludowy już samo przekroczenie progu wyborczego może okazać się niewykonalne. I to jedynie przez to, że zgłosili listę kandydatów w jednym tylko okręgu.

Magia nazwisk zrobi swoje?

Jeśli przeanalizować wyniki PiS w wyborach do Rady Powiatu w 2014 roku, okaże się, że 8046 głosów, czyli 50,36 procent głosów oddanych na ten komitet, to dorobek pięciu osób, każda w innym okręgu. I żadna z nich w tegorocznych wyborach do Rady Powiatu z list PiS już nie startuje. Ta „złota piątka” to Krzysztof Ka-mieniak (okręg nr 5), Kamil Ła-dziak (okręg nr 4), Dariusz Rogut (okręg nr 3), Mariola Czechowska (okręg nr 2) oraz Barbara Dobkowska (okręg nr 1).

Żona senatora Wiesława Dobkowskiego zdobyła wtedy ponad 30 procent głosów oddanych na listę PiS w tym okręgu. Podobno teraz też miała propozycję startu do powiatu z PiS, ale wybrała miejskie listy KWW Marioli Czechowskiej. Z braku żony, fani senatora mogą za to głosować na jego cór-kę. To Dominika Dobkowska-Si-dek, czwarta na liście w okręgu nr 1.

Czy córka okaże się równie „głosotwórcza” jak mama? Z punktu widzenia PiS byłoby to mile widziane, bo choć „jedynką” w okręgu nr 1 jest starosta Waldemar Wyczachowski, to pozostałe miejsca na listach zajmują osoby, których wyniki w wyborach 2014 roku nie porażają, a ostatnie cztery lata nie przyniosły im specjalnej rozpoz-nawalności.

Z nr 2 startuje Wiesława Kuc (do lutego 2017 roku wiceprezes Wod-Kanu, w wyborach 2014 - 170 głosów), „trójka” na liście to Henryk Kieruzel - 200 głosów cztery lata temu.

W okręgu nr 2 na listach PiS lideruje dwójka radnych powiatowych - Dorota Pędziwiatr oraz Krzysztof Rybak. Ostatnie miejsce na liście zajmuje obecny rad-ny miejski, Radosław Herudziń-ski. Jest tu też mała niespodzianka - właśnie z tego okręgu z lity PiS startuje ultramaratończyk, Dariusz Gruszczyński, dla którego będzie to pierwsza polityczna próba.

Na obecnych samorządowców PiS postawił w okręgu nr 5. Tam na czele listy radni powiatowi - Adam Baryła i Jerzy Konieczny. Z czwórką wystartuje Ryszard Ciagło, o którego „niedyspozycji” rok temu mówiła cała Polska. W tym okręgu wystartuje też Dorota Pytlewska, obecnie radna miejska PiS, do tej pory kojarzona ze środowiskiem senatora Dobkowskiego.

Rozpoznawalne nazwiska na powiatowych listach w bełchatowskich okręgach umieścił także Plus. W „jedynce” listę pociągnie Marek Chrzanowski, były prezydent oraz Edward Olszewski (w 2014 roku 176 głosów, ale może tym razem magia nazwiska podziała lepiej), do anonimowych kandydatów nie należą np. Jacek Niewieczerzał czy Artur Morawiec.

W okręgu nr 2 lokomotywą Plusa ma być Marek Jasiński, a ostatnie miejsce na liście ma Wiktor Rydz, prezes GKS Bełchatów. Małym zaskoczeniem może być kandydowanie Małgorzaty Kubik, która wcześniej związana była z Ziemią Beł-chatowską, podobnie jak jej mąż Arkadiusz Kubik. On w tym roku w wyborach też wystartuje, ale nie z Plusa, a z list KWW Elżbiety Kudaj do Rady Miejskiej.

W zelowskim okręgu doRady Powiatu Plus spróbuje zagrać Leszkiem Chrzanowskim, radnym poprzedniej kadencji, a prywatnie bratem byłego prezydenta Bełchatowa. W okręgu nr 4 „jedynką” jest Sylwester Legiędź, wiceprezes EkoRegio-nu.

Z tej samej listy startuje Beata Kwiecińska-Pintos, wieloletnia rzecznik Marka Chrzanowskiego. Okręg nr 5 w przypadku Plusa to z kolei przede wszystkim radna Renata Skalska i Romuald Szczepański, który 4 lata temu dotarł do drugiej tury w wyborach na wójta Kluk.

Transfery - niespodzianki

O ile „jedynki” na listach Ziemi Bełchatowskiej to żadne sensacje, o tyle dalsze miejsca mocno zaskakują. W Bełchatowie Ziemię do boju poprowadzi w pierwszym okręgu Jolanta Pawlikowska. Pomagać jej będzie m.in. zamykająca listę Lidia Szymańska, niestrudzona działaczka społeczna. W drugim okręgu Ziemi lideruje Krzysztof Jewgiejuk, choć przecież zapowiedziano, że będzie wiceprezydentem Bełchatowa w wypadku wygranej Grzegorza Gryczki, trzeba więc chyba zakładać, że mandatu może się zrzec.

Z trójką w okręgu nr 2 pojawia się Monika Gryczka, żona lidera Ziemi, a z ostatniego miejsca na tej liście startuje najstarszy (nie wymawiając) kandydat do rady, czyli Aleksander Frączkowski, znany ze swojej działalności w OSP i w Stowarzyszeniu Przyjaciół Bełchatowa.

Tymczasem tuż za Jewgiejukiem w okręgu nr 2 pojawia się niespodziewanie Karol Orymus, formalnie wciąż przewodniczący Rady Powiatu z PiS, choć podobno koledzy z partii pozbawili go członkostwa w tym gronie. Podobnie rzecz się ma z Miłoszem Rudnickim, o którym chyba trzeba zacząć mówić „polityk Ziemi ”, a nie „polityk PiS”, bo w okręgu nr 4 startuje z ostatniego miejsca na liście ZB.

Zaskoczeniem może też być obecność na listach tego komitetu Szczepana Chrzęsta. Polityk PSL w tej kadencji mocno poróżnił się Grzegorzem Gryczką (do tego stopnia, że w naszej bożonarodzeniowej zabawie wręczył mu nawet symboliczną „rózgę” za to, że szef Ziemi przyłożył się do odwołania Chrzęsta z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu). Jednak najwidoczniej panowie znów się lubią, bo Chrzęst to dwójka ZB w okręgu nr 4.

Na liście jest tuż za Jarosławem Janaszewskim, który zresztą też bardziej kojarzony jest z PSL niż z Ziemią. Właśnie Janaszewski cztery lata temu startował na wójta gminy Bełchatów (z poparciem ZB i PSL zresztą). Wtedy w kampanii pomagał mu jak mógł Jacek Bakalarczyk. Teraz panowie będą rywalizować o mandat, bo Bakalarczyk też startuje do rady w „czwórce”, tyle, że jako „jedynka” PiS .

Mówiąc zaskakujących transferach, nie można przeoczyć także „jedynki” PiS w okręgu nr 3. To Sławomir Malinowski, do 2010 roku burmistrz Zelowa, który teraz właśnie jako kandydat PiS spróbuje powrócić do politycznej gry. Czy mu się uda? Zadanie, jakie przed nim postawiono, wydaje się porównywalne z tym, jakie politycy Ziemi Bełchatowskiej przydzielili obecnemu członkowi zarządu powiatu, Krzysztofowi Gajdzie.

W okręgu nr 5 startuje z jedynką, ale tym razem, na tym terenie o mandat może być ciężko, bo Ziemia ma relatywnie mniej rozpoznawalnych kandydatów z gminy Szczerców czy Kleszczów niż ci na listach PiS, Plusa czy wreszcie Wspólnie dla Powiatu.

Niby nowe, ale dobrze znane

Komitet Wspólnie dla Powiatu może być największym zaskoczeniem albo największym rozczarowaniem tych wyborów. Firmują go bowiem politycy Platformy Obywatelskiej, którzy jednak deklarują odpartyjnienie list. W bełchatowskich okręgach postawiono na znane nazwiska: Włodzimierz Kula (który jednak w wyborach do Rady Powiatu nigdy sił nie próbował), Jacek Zatorski, Małgorzata Rupieta czy Andrzej Jeznach.

A także Jan Wieczorkiewicz, niegdyś wiceprezydent i lewicowy radny miejski słynący z ripost nie do przebicia. Nie jest o zresztą jedynym człowiekiem o ewidentnie lewicowych konotacjach na listach tego ugrupowania. W okręgu nr 5 z „dwójką” startuje były wójt gminy Szczerców, Włodzimierz Strzelczyk. Wydaje się zresztą, że właśnie w tym okręgu komitet ma spore szanse na mandat. „Jedynka” to Joanna Guc, wicewójt gminy Kleszczów, a „trójka” to Ewa Ber, radna gminy Kluki.

O wiele trudniej może być o miejsce w radzie w trzymandatowym okręgu nr 3, gdzie listę komitetu pociągnie Leonard Siedziako, obecnie pracujący w szkole Bełchatowie, a przed laty w Zelowie. Z kolei w okręgu nr 4 lokomotywą tej listy ma być Danuta Pieczara. Szefowie komitetu albo są szczerze przekonani o powodzeniu jej misji, albo zupełnie w nią nie wierzą, bo ten okręg obsadzili jedynie trzema nazwiskami, podczas gdy inne komitety na listach mają tu po pięciu kandydatów.

Policja o potrąceniu dziecka przez prezydencką kolumnę w Oświęcimiu: Doznał stłuczenia uda, jego zdrowiu nic nie zagraża

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie