Cetnarski jednak wypowiedział kontrakt w GKS

Paweł Hochstim
Mateusz Cetnarski jest zdeterminowany, by odejść z PGE GKS Bełchatów
Mateusz Cetnarski jest zdeterminowany, by odejść z PGE GKS Bełchatów fot. Dariusz Śmigielski
Mateusz Cetnarski zdecydował się na skorzystanie z tzw. prawa Webstera i ostatniego możliwego dnia wypowiedział kontrakt PGE GKS Bełchatów. Piłkarz ma ofertę gry w Anglii. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o Burnley FC, który w tym roku spadł z Premiership.

By skorzystać z możliwości rozstania się z Bełchatowem na podstawie tzw. prawa Webstera, Cetnarski musiał złożyć wypowiedzenie kontraktu najpóźniej piętnastego dnia po ostatnim oficjalnym meczu PGE GKS w tym sezonie. I zrobił to dokładnie ostatniego dnia.

O co chodzi w prawie Webstera? Piłkarz, który jest związany długoletnią, minimum czteroipółroczną umową z klubem, na dwa lata lub rok przed jej wygaśnięciem może ją rozwiązać. Klub może liczyć wówczas na odszkodowanie w wysokości kwoty, którą zawodnik zarobiłby do końca obowiązywania umowy. W przypadku Cetnarskiego będzie to kwota ok. 400 tysięcy złotych, bo tyle zarobiłby w GKS w ciągu najbliższych dwóch lat.

Jeśli sprawa zakończy się rozwiązaniem umowy, nowym pracodawcą Cetnarskiego będzie musiał być klub zagraniczny. Prawo Webstera pozwala bowiem na zmianę klubu tylko wówczas, jeśli nowy pracodawca ma siedzibę w innym kraju.

Cetnarski chce odejść z GKS, ale nie upiera się przy transferze zagranicznym, co jest szansą dla szefów bełchatowskiego klubu na zarobienie pieniędzy. Oficjalną ofertę wykupienia piłkarza z Bełchatowa złożyło bowiem Zagłębie Lubin. Szefowie lubińskiego klubu są skłonni zapłacić za pomocnika PGE GKS kwotę znacznie wyższą, niż 400 tysięcy zł.

Zagłębie nie jest jedynym polskim klubem, który interesuje się absolwentem łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego. O ściągnięciu piłkarza od daw-na myślą szefowie Śląska Wrocław, którzy zimą proponowali bełchatowianom za transfer 250 tysięcy euro. Sprzedaży Cetnarskiego przeciwny był ówczesny trener PGE GKS Rafał Ulatowski i, choć zarząd klubu chciał przyjąć ofertę Śląska, rada nadzorcza zdecydowała o jej odrzuceniu.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie