Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Bełchatów. Uwierzył oszustce, która zażądała 180 tys. zł! Stracił oszczędności życia

mbf, KPP
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Arch. Polska Press
Oszczędności życia stracił mężczyzna, który dał się naciagnąć oszustom. Policja apeluje o czujność

Sytuacja była dramatyczna. Do 80-latka zadzwoniła kobieta, która podała się za funkcjonariuszkę z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.

„ Dzień dobry... sierżant Agata Kowalska z bełchatowskiej policji.. Pana syn spowodował wypadek drogowy, w wyniku którego pokrzywdzona przebywa teraz w szpitalu w ciężkim stanie" - usłyszał w słuchawce mężczyzna.

Jak poinformowała zszokowanego mężczyznę, obecnie syn i synowa są przesłuchiwani. - Nie można z nimi nawiązać kontaktu, pilnie potrzebują pieniędzy na opłacenie adwokata, który podejmie właściwe kroki prawne aby syn uniknął aresztu - mówiła kobieta. Jak poinformowała, potrzebne jest 180 tysiecy złotych!

- Kobieta podała stopień i nazwisko, poinformowała, że syn potrącił kobietę, która teraz w ciężkim stanie przebywa w szpitalu i nie wiadomo, czy przeżyje - mówi Iwona Kaszewska, rzecznik KPP w Bełchatowie. - Kompletnie zmanipulowała mężczyznę, odwołując się do jego emocji.

W trakcie rozmowy kobieta umiejętnie wyciągała ze swojego rozmówcy kolejne informacje - czy jest w domu sam, jaką ma sytuację rodzinną, czy ma oszczędności i ile. - Cały czas prowadziła rozmowę tak, żę mężczyzna był bardzo przejęty - mówi Iwona Kaszewska. - Wydawało mu się nawet, że w tel słyszy płacz synowej.

Według informacji kobiety, synowa już wynajęła adwokata, zapłaciła mu część pieniędzy, ale, żeby adwokat zaczął działać i wyciągnął syna z aresztu potrzebna jest cała kwota czyli 180 tys. zł.

Wkrótce w mieszkaniu mężczyzny pojawił się młody człowiek, któremu 80-latek przekazał pieniądze. W ten sposób mężczyzna stracił oszczędności swoejgo życia, kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Niestety dopiero później 80-latek skontaktował się z synem, okazało się, że syn i synowa przebywają w domu, nie było żadnego wypadku, a mężczyzna padł ofiarą oszustwa. Sprawę zgłoszono policji.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na belchatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto