Bełchatów. Policjanci i strażacy apelują: na osiedlach nie zastawiajcie autami przejazdu dla służb

Ewa Drzazga
Ewa Drzazga
Bełchatów. Policjanci i strażacy apelowali dziś do mieszkańców miasta o to, by parkując na osiedlach swoje auta, zwracali uwagę, czy nie blokują jednocześnie dojazdu służbom ratowniczym. Ta akcja to pochodna trudności, z jakimi strażacy spotkali się tydzień temu, gdy w środku nocy przyszło im gasić pożar w bloku na os. Tysiąclecia.

Bełchatów. Gdy w nocy z 5 na 6 czerwca straż pożarna próbowała dotrzeć do bloku nr 8 na osiedlu Tysiąclecia, by rozpocząć akcję gaśniczą, okazało się, że przejazd jest totalnie zastawiony zaparkowanymi tam samochodami.

- Strażacy, żeby prawidłowo prowadzić akcję gaśniczą, musieli własnymi dłońmi przestawić kilka samochodów, żeby można było rozprowadzić sekcje gaśnicze - mówi kom. Marcin Kucner, naczelnik wydziały ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. - A przypominam, że z godnie z przepisami pojazd, który w takiej sytuacji utrudnia albo tamuje akcje gaśniczą, może być przestawiony lub usunięty z takiego miejsca.

- Mieliśmy duży problem z dotarciem na miejsce zdarzenia i prowadzeniem pierwszych działań. Działanie utrudniały samochody osobowe, które zastawiały przejazd - mówi st kp Adam Pstrokoński, dowódca JRG w PSP Bełchatów.- Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na to, że straż pożarna dysponuje szczególnie ciężkimi samochodami gaśniczymi. Taki dojazd samochodu ciężarowego, z drabiną specjalistyczną i podnośnikiem jest w takiej sytuacji znacznie utrudniony. To nie jest samochód osobowy, którym można łatwo manewrować - podkreśla.

Na osiedlu Tysiąclecia strażacy musieli oprócz samej akcji gaśniczej, przeprowadzić także ewakuację mieszkańców, również z wykorzystaniem specjalistycznej drabiny.

- Można było do osób poszkodowanych dotrzeć dużo szybciej, gdyby nie te utrudnienia związane z zastawiającymi przejazd pojazdami - dodaje Adam Pstrokoński.

Jak dodaje, właściwie na wszystkich osiedlach strażacy spotykają się z podobnym problemem. A przecież zgodnie z przepisami, droga pożarowa musi mieć zapewniony przejazd o szerokości minimum 4 metrów, natomiast jeśli jest to tzw. ślepa droga, musi mieś plac manewrowy o wymiarach 20 metrów na 20 metrów.

- Bardzo często zdarza się, że i plac manewrowy i droga pożarowa są zastawione samochodami osobowymi i mamy duże trudności z przejazdem i dotarciem na miejsce - dodaje Pstrokoński.

I strażacy, i policjanci są przekonani, że pozostawianie przez mieszkańców samochodów w sposób blokujący przejazd służb, nie jest kwestią złej woli, a raczej efektem braku świadomości ewentualnego zagrożenia.

- W związku z tym, że były takie utrudnienia, dzielnicowi będą teraz zwracać jeszcze baczniejszą uwagę na to, czy pojazdy nie są parkowane w takich miejscach, że utrudniają przejazd służb - podkreśla kom. Kucner. - Dlatego apelujemy do mieszkańców miasta, by parkując swoje pojazdy również brali pod uwagę to, czy jednocześnie nie blokują przejazdu strażakom. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, ze parkowanie na osiedlach to bolączka Bełchatowa, bo samochodów wciąż przybywa, ale pamiętajmy o tym, że opóźnienie w dotarciu na miejsce jednostki strażackiej może dla kogoś oznaczać zagrożenie zdrowia lub życia - podkreśla policjant.

Strażacy i policjanci zapowiadają, że będą się też spotykać z administratorami nieruchomości na osiedlach, żeby również oni zwracali uwagę nie tylko na zastawianie przejazdu, ale również na elementy infrastruktury, jak np. trzepaki czy stojaki na rowery, albo zamocowane do chodników ławki, które czasami mogą utrudniać działania służbom.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rademenez

Nie rozumiem waszych rozterek parkingowych na berylowej czy skąd jesteście. Widzicie źle zaparkowane auta? Robicie fote, wysyłacie do SM lub Policji . Sprawa po kilku razach powinna się wyjaśnić. Macie na binkowie parking Kauflandu, jeszcze bez szlabanów ale w niektórych miastach już się pojawiają :)

r
rodo

Co do parkingów ma straż pożarna i policja????? Urzędnicy budują.

J
Jan

Człowieku co Ty wypisujesz tutaj . Ma być zieleń i mają być parkingi, po to wybieramy władze żeby spełnialy oczekiwania mieszkańców. Co do garaży piętrowych to jesteś w błędzie.Budynki garaże piętrowych mogą być piękne i z zewnątrz w ogóle ich nie przypominają. Przykład w Bydgoszczy na starym mieście.Wybudowano tam piękny garaż piętrowy , który jest ozdobą tego rejonu.

F
Frank

O zięć Włóki pcha się gdzie może. I już dowódca w PSP jak to szybko karierę się robi

g
gerg

karać, karać i jeszcze raz karać to bydło samochodowe panoszące się w całym mieście. Czas najwyższy wprowadzić strefy płatnego parkowania (roczne, abonamentowe) na osiedlach . Za pierwszy samochód w rodzinie 500 zł/rok kolejny 1500 zł/rok itd. Wysokie mandaty za parkowanie w miejscu niedozwolonym lub bez naklejki . Coraz więcej miast to robi. Z tej kasy pobudować parkingi na obrzeżach miasta i przede wszystkim dostosować rozkłady jazdy mzk (autobus co 5 minut) i wpuścić na osiedla. Do tego parkomaty w centrum, w okolicach estakady, rynku, hal, stadionu...
P.S. Krzyczycie, że betonują nam miasto rewitalizując Plac Wolności a najchętniej sami byście wybetonowali parkingami każdy skrawek zieleni lub oszpecili to i tak brzydkie miasto parkingami piętrowymi.

J
Jan

Przykład Binkowa , naprzeciwko PGE duże wolny plac . Aż się prosi żeby wybudować piętrowy garaż ,który rozwiązał by problem parkowania. Czy piętrowy garaż w dzisiejszych czasach to coś niezwykłego? . Zamiast budować sady jabłoniowe i inne parki zróbcie coś dobrego dla ludzi.

r
r4

mieszkają w daczach na wsi

Dodaj ogłoszenie