Bełchatów. Koronawirus. Wstrzymane planowane zabiegi i zakaz odwiedzin w szpitalu

Redakcja
Udostępnij:
W bełchatowskim szpitalu wstrzymano na razie wszystkie planowane zabiegi, wykonywane są też tylko niezbędne badania.

Przyjęcia planowe w Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II w Bełchatowie zawieszone są do odwołania.

- Pacjenci są informowani telefonicznie, że zostaną przyjęci w terminie późniejszym z zachowaniem kolejności wpisów na listę oczekujących - mówi Magdalena Kamińska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Jak dodaje, obecnie przyjmowane są tylko przypadki nagłe.

Do odwołania zawieszono też planowe badania endosko-powe, rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej.

- Obecnie realizowane są jedynie badania w ramach pakietu onkologicznego oraz w nagłych przypadkach - tłumaczy Magdalena Kamińska.

Podobnie pracują też przyszpitalne poradnie specjalistyczne, które przyjmują pacjentów wyłącznie w trybie nagłym. Lekarze wystawiają e-recepty i e-zwolnienia, po wcześniejszym kontakcie telefonicznym pacjenta z lekarzem .

Tak jak w wielu innych placówkach udzielane są też porady przez telefon. Lekarze Podstawowej Opieki Zdrowotnej oraz lekarze specjaliści czekają pod telefonami od godziny 8 do godz. 14.

Pacjenci muszą też pamiętać, że szpitalne rejestracje do poradni też pracują inaczej. Obecnie prowadzone są głównie zapisy telefoniczne.

- Rejestracja pracuje w ograniczonym zakresie ze względu na dużą absencję personelu i niewielką ilość osób osobiście zgłaszających się do poradni - dodaje Magdalena Kamińska.

Od kilku dni obowiązuje tez całkowity zakaz odwiedzin pacjentów. W szpitalu, tak jak w wielu innych placówkach w Polsce, nie ma też obecnie pełnej obsady personelu medycznego czy pracowników administracji.

Co prawda nikt nie pracuje zdalnie, ale 48 osób korzysta z prawa „do opieki nad dzieckiem” , natomiast na zwolnieniu L-4 są 102 osoby.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna K.

może i jestem prymitywem ale nawet dla takich prymitywów dyrekcja powinna zabezpieczyć środki odkażające i ochrony osobistej

R
Roman

Gdyby każdy wyrażający swoje opinie miał złożyć swój podpis pod tym co pisze, wypowiedzi szanownych państwa były by bardziej stonowane pozbawione wulgaryzmów i jadu. A tak to każdy prymityw wypisuje bezkarnie co mu ślina na język.... Kloaka szkoda czasu na takie dyskusje z prymitywami.

G
Goiśc
22 marca, 10:18, Ania:

Niedługo nie będzie miał kto pracować, 50% pracowników administracji ma umowy na czas określony i nikt nie widzi tego że ofiarnie pracują podczas gdy inni siedzą na zwolnieniach albo zasiłkach opiekuńczych!!!! Takie rządy "smarkaterii" z działu kadr bez wyobraźni, czy w tym szpitalu dyrektor i jego zastepcy mają coś do powiedzenia w kwestii zatrudnienia??????

22 marca, 12:59, Młody człowiek:

Niestety to najprawdziwsza prawda, dzieciaki na umowach na czas określony (sekretarki, rejestratorki, administracja) pracują ofiarnie a stara kadra na stałych umowach tylko szuka możliwości skorzystania z opieki, zwolnień. Mamy naprawdę fajną, mądrą młodzieź, te dzieciaki chcą pracować i pomagać.Mozeby to ktoś w końcu dostrzegł

22 marca, 17:00, Gość:

Ciekawe rzeczy tu są pisane, widzę, że większość pracuje w szpitalu i wie co tam się dzieje. Kto pracuje, a kto nie. Mam pytanie jaka młodzież. Średnia wieku to 35 lat. To są osoby mające dzieci, rodziny. Każdy z nas ma prawo się obawiać o siebie i swoje rodziny. Zadajcie najważniejsze pytanie czy Dyrekcja Szpitala zapewniła dla swoich pracowników środki, które by zabezpieczały przed zakażeniem (środki dezynfekujące, antybakteryjne), nie mówię już o zabezpieczeniu personelu medycznego. Nie oceniajcie tych osób, każdy z nas sam decyduje co jest dla niego bezpieczne.

Dyrekcja robi oszczędności, pan dyrektor niech poszuka oszczędności w swoim pionie w tzw.nadzorze (4 wicedyrektorów, 3 pełnomocników, 4 nowych koordynatorów), w dziale akredytacji, inwestycji.Szpital potrzebuje teraz przede wszystkim i nade wszystkim ludzi do pracy –lekarzy, pielęgniarek i innych zawodów medycznych , administracji też

G
Gość
22 marca, 10:18, Ania:

Niedługo nie będzie miał kto pracować, 50% pracowników administracji ma umowy na czas określony i nikt nie widzi tego że ofiarnie pracują podczas gdy inni siedzą na zwolnieniach albo zasiłkach opiekuńczych!!!! Takie rządy "smarkaterii" z działu kadr bez wyobraźni, czy w tym szpitalu dyrektor i jego zastepcy mają coś do powiedzenia w kwestii zatrudnienia??????

22 marca, 12:59, Młody człowiek:

Niestety to najprawdziwsza prawda, dzieciaki na umowach na czas określony (sekretarki, rejestratorki, administracja) pracują ofiarnie a stara kadra na stałych umowach tylko szuka możliwości skorzystania z opieki, zwolnień. Mamy naprawdę fajną, mądrą młodzieź, te dzieciaki chcą pracować i pomagać.Mozeby to ktoś w końcu dostrzegł

Ciekawe rzeczy tu są pisane, widzę, że większość pracuje w szpitalu i wie co tam się dzieje. Kto pracuje, a kto nie. Mam pytanie jaka młodzież. Średnia wieku to 35 lat. To są osoby mające dzieci, rodziny. Każdy z nas ma prawo się obawiać o siebie i swoje rodziny. Zadajcie najważniejsze pytanie czy Dyrekcja Szpitala zapewniła dla swoich pracowników środki, które by zabezpieczały przed zakażeniem (środki dezynfekujące, antybakteryjne), nie mówię już o zabezpieczeniu personelu medycznego. Nie oceniajcie tych osób, każdy z nas sam decyduje co jest dla niego bezpieczne.

x
xxxxx
21 marca, 21:08, ???:

150 osób na zwolenianach w szpitalu ??? w takiej sytuacji ?

22 marca, 07:43, Pracownik szpitala:

Zapraszamy do pomocy można sprzątać wozić chorych służby techniczne też potrzebują wsparcia. Nie, raczej nie pomożesz... Ale Ci się należy prawda? Jeśli nie Tobie, to komuś z rodziny. Masz mieć gwarancję że będą leczyć. Ludzie tu zarabiają 2.500 zł Chciałbyś pracować za takie pieniądze z narażeniem życia i zdrowia swojego i swojej rodziny?

chciałbym i pracuje za 2600zł. brutto miesięcznie baranie!!!!

p
pacjent
22 marca, 14:22, Gość:

Co za ciemnogrod.

W tej chwili nie ma służby zdrowia tylko jest ochrona zdrowia. Zawody takie jak inne. Powołanie mają siostry zakonne i księża. Do pracy w szpitalu trzeba mieć odpowiednie predyspozycje.

Rozumiem,ze Osoby krytykujące pracowników szpitala,, same trwają na swoich miejscach w zakładach pracy,pomagaja osoba objetym kwaranntanna,a nie siedzą na L4 bądź urlopach.

Pracownik ochrony zdrowia

czasy pandemii pokażą Ci że jednak personel ochrony zdrowia to jednak "służba zdrowia"i nie tylko liczą się predyspozcje a etyka, chęć niesienia pomocy innym,odwaga-to pokazują bieżące wydarzenia. Wyrazy szacunku dla całej słuzby zdrowia,doceniamy to co dla nas robicie

G
Gość

Co za ciemnogrod.

W tej chwili nie ma służby zdrowia tylko jest ochrona zdrowia. Zawody takie jak inne. Powołanie mają siostry zakonne i księża. Do pracy w szpitalu trzeba mieć odpowiednie predyspozycje.

Rozumiem,ze Osoby krytykujące pracowników szpitala,, same trwają na swoich miejscach w zakładach pracy,pomagaja osoba objetym kwaranntanna,a nie siedzą na L4 bądź urlopach.

Pracownik ochrony zdrowia

M
Młody człowiek
22 marca, 10:18, Ania:

Niedługo nie będzie miał kto pracować, 50% pracowników administracji ma umowy na czas określony i nikt nie widzi tego że ofiarnie pracują podczas gdy inni siedzą na zwolnieniach albo zasiłkach opiekuńczych!!!! Takie rządy "smarkaterii" z działu kadr bez wyobraźni, czy w tym szpitalu dyrektor i jego zastepcy mają coś do powiedzenia w kwestii zatrudnienia??????

Niestety to najprawdziwsza prawda, dzieciaki na umowach na czas określony (sekretarki, rejestratorki, administracja) pracują ofiarnie a stara kadra na stałych umowach tylko szuka możliwości skorzystania z opieki, zwolnień. Mamy naprawdę fajną, mądrą młodzieź, te dzieciaki chcą pracować i pomagać.Mozeby to ktoś w końcu dostrzegł

Ż
Żanetka

Myślę, że nikt z chorych i personelu nie chce wchodzić „na szpital” bo to może być jeszcze bardziej niebezpieczne niż pandemia. Zalecam wchodzenie do szpitala jeśli to konieczne!

s
służba to służba.
21 marca, 21:08, ???:

150 osób na zwolenianach w szpitalu ??? w takiej sytuacji ?

22 marca, 7:43, Pracownik szpitala:

Zapraszamy do pomocy można sprzątać wozić chorych służby techniczne też potrzebują wsparcia. Nie, raczej nie pomożesz... Ale Ci się należy prawda? Jeśli nie Tobie, to komuś z rodziny. Masz mieć gwarancję że będą leczyć. Ludzie tu zarabiają 2.500 zł Chciałbyś pracować za takie pieniądze z narażeniem życia i zdrowia swojego i swojej rodziny?

Z takim podejściem to każdy strażak na widok ognia i walącej sie stodoły powinien uciekać z miejsca pracy a policjant powinien uciekać przed złodziejem ...

p
pozdrawiam
22 marca, 10:43, ???:

2500 zł, jak rozumiem w innych szpitalach zarabiają po 5000 zł ze pracują ? czas na rozmowy o wysokości wynagrodzeń to chyba na ta chwile nie jest najlepszy, na służbie zdrowia jak i na innych służbach w Polsce spoczywaj pewne obowiązki... najlepiej niech wszyscy pójdą na L4, co tam, jak jest dobrze to kasę bierzemy jak źle to do piwnicy. Mam nadzieje, ze po uspokojeniu epidemii (jeśli wszyscy nie pójdą na L4) zostaną te zachowania odpowiednio rozliczone. Nie pracuje w służbie zdrowia bo sie własnie obawiałem takich sytuacji, wykonuje inny zawód. Każdy za cos bierze pieniądze, spawacz za spawania, policjant za łapanie złodziei a lekarze czy pielęgniarka za leczenie chorych.

masz rację od trzydziestu lat jestem pracownikiem służby zdrowia i mimo że nie jestem medykiem też uważam że praca w służbie zdrowia to słuzba publiczna i pewnego rodzaju misja. A kto boi się narażać i woli przeczekać na zwolnieniu albo zasiłku na bacię ,mamusię lub dzieko powinien poszukać innej pracy

???
22 marca, 10:18, Ania:

Niedługo nie będzie miał kto pracować, 50% pracowników administracji ma umowy na czas określony i nikt nie widzi tego że ofiarnie pracują podczas gdy inni siedzą na zwolnieniach albo zasiłkach opiekuńczych!!!! Takie rządy "smarkaterii" z działu kadr bez wyobraźni, czy w tym szpitalu dyrektor i jego zastepcy mają coś do powiedzenia w kwestii zatrudnienia??????

22 marca, 10:37, to mnie dotyczy:

to znaczy że my którzy pracujemy i narażamy się w okresie pandemii na bruk? pracować będą ci co przeczekują na zwolnieniach lekarskich i zasiłkach?????Dobrze zrozumiałem?????

nie, Wy którzy zostaliście powinniście dostać 3 razy tyle, a na pewno wynagrodzenia tych cos zwiali an L4 ! I nie jest to żaden sarkazm z mojej strony tylko tylko normalne spostrzeżenie. Ludzie Wam tego nie zapomną, ze chcecie mimo wszystko pomagać.

???

2500 zł, jak rozumiem w innych szpitalach zarabiają po 5000 zł ze pracują ? czas na rozmowy o wysokości wynagrodzeń to chyba na ta chwile nie jest najlepszy, na służbie zdrowia jak i na innych służbach w Polsce spoczywaj pewne obowiązki... najlepiej niech wszyscy pójdą na L4, co tam, jak jest dobrze to kasę bierzemy jak źle to do piwnicy. Mam nadzieje, ze po uspokojeniu epidemii (jeśli wszyscy nie pójdą na L4) zostaną te zachowania odpowiednio rozliczone. Nie pracuje w służbie zdrowia bo sie własnie obawiałem takich sytuacji, wykonuje inny zawód. Każdy za cos bierze pieniądze, spawacz za spawania, policjant za łapanie złodziei a lekarze czy pielęgniarka za leczenie chorych.

t
to mnie dotyczy
22 marca, 10:18, Ania:

Niedługo nie będzie miał kto pracować, 50% pracowników administracji ma umowy na czas określony i nikt nie widzi tego że ofiarnie pracują podczas gdy inni siedzą na zwolnieniach albo zasiłkach opiekuńczych!!!! Takie rządy "smarkaterii" z działu kadr bez wyobraźni, czy w tym szpitalu dyrektor i jego zastepcy mają coś do powiedzenia w kwestii zatrudnienia??????

to znaczy że my którzy pracujemy i narażamy się w okresie pandemii na bruk? pracować będą ci co przeczekują na zwolnieniach lekarskich i zasiłkach?????Dobrze zrozumiałem?????

A
Ania

Niedługo nie będzie miał kto pracować, 50% pracowników administracji ma umowy na czas określony i nikt nie widzi tego że ofiarnie pracują podczas gdy inni siedzą na zwolnieniach albo zasiłkach opiekuńczych!!!! Takie rządy "smarkaterii" z działu kadr bez wyobraźni, czy w tym szpitalu dyrektor i jego zastepcy mają coś do powiedzenia w kwestii zatrudnienia??????

Dodaj ogłoszenie