Agata Kornhauser-Duda w Domu Dziecka w Dąbrowie Rusieckiej [ZDJĘCIA, FILM]

Grzegorz Maliszewski
Grzegorz Maliszewski
Agata Kornhauser-Duda odwiedziła Dom Dziecka w Dąbrowie Rusieckiej. Pierwsza Dama gościła na obchodach 40-lecia Domu Dziecka. Wcześniej spotkała się z podopiecznymi placówki, którzy oprowadzili Pierwszą Damę po swoich pokojach. Była też okazja na chwilę rozmowy. Później Agata Kornhauser-Duda wzięła udział w uroczystościach, które odbyły się w sali OSP w Dąbrowie Rusieckiej. Pierwsza Dama obejrzała występ dzieci i pogratulowała wszystkim okrągłego jubileuszu.

Agata Kornhauser-Duda przed rozpoczęciem oficjalnych obchodów 40-lecia Domu Dziecka w Dąbrowie Rusieckiej najpierw spotkała się z wychowankami. Podczas wizyty w placówce była okazja do rozmowy z dziećmi, które Pierwszej Damie pokazały swoje pokoje, a także opowiedziały o swoich planach na przyszłość. Później Agata Kornhauser-Duda udała się na krótki spacer z dziećmi i ulicami Dąbrowy Rusieckiej dotarła do sali Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie odbyły się główne uroczystości.

Pierwsza Dama na wstępie podziękowała za zaproszenie i pogratulowała placówce okrągłego jubileuszu. Zdradziła też, że w Dąbrowie Rusieckiej nie zjawiła się przez przypadek.

- Muszę powiedzieć, że moja obecność tutaj nie jest przypadkowa, ponieważ z niektórymi z wychowanków poznaliśmy się w ubiegłym roku podczas przedświątecznego spotkania w Łazienkach Królewskich, które zaowocowało kolejnym, tym razem w Pałacu Prezydenckim - powiedziała Agata Kornhauser-Duda. - Mam nadzieję, że to spotkanie w pałacu, podczas którego moi drodzy mogliście zapoznać się z jego historią, zobaczyć pomieszczenia, w których na codzień pracuje mój mąż i ja, a także zapoznać się z aktualnymi wydarzeniami, które odbywają się w pałacu, że pozostanie w waszej dobrej pamięci.

- Dzisiaj natomiast miałam okazję poznać wasz dom, ponieważ pokazaliście mi gdzie mieszkacie, gdzie żyjecie, gdzie spędzacie czas. Muszę powiedzieć, że dzięki temu, że osobiście mogłam się przekonać w jakich warunkach dorastacie, to powiem, że wasza otwartość i szczerość pozwoliły mi na to, co teraz powiem. Mianowicie, że atmosfera tego domu naprawdę jest serdeczna. Niektórzy z was powiedzieli, że równie po ukończeniu 18. roku życia będziecie chcieli w tym domu zostać. Myślę, że jest to najlepsza rekomendacja - dodała prezydentowa.

ZOBACZ TAKŻE: ANDRZEJ DUDA W BEŁCHATOWIE

Agata Kornhauser-Duda dodała też, że placówka w Dąbrowie Rusieckiej jest szczególna, bo otacza opieką dzieci i młodzież, którym w życiu jest na pewno trudniej niż rówieśnikom.

- Rolą placówek opiekuńczo-oświatowych jest stworzenie dzieciom i młodzieży takich warunków, aby z jednej strony czuły się bezpiecznie i czuły, że są otaczane miłością, ciepłem i życzliwością, ale z drugiej strony, aby też nabywały wiedzę i umiejętności, które pozwolą im w życiu prowadzić samodzielne życie. I ja nie mam wątpliwości, że Dom Dziecka w Dąbrowie Rusieckiej, takie warunki swoim podopiecznym stwarza. Jest to na pewno zasługa wszystkich Państwa - powiedziała Agata Kornhauser-Duda.

- Każdy z was jest jedyny, wyjątkowy i niepowtarzalny, dlatego każdy z was ma prawo do szczęścia i każdy z was, jeśli tylko będzie chciał, może w życiu wiele osiągnąć. Tego z całego serca wam życzę drogie dzieci. Życzę wam też, abyście po opuszczeniu tego domu mieli udane dorosłe życie, byście mogli spełnić swoje plany i marzenia. My wszyscy powinniśmy was wspierać w realizacji tych planów - powiedziała Agata Kornhauser-Duda.

Pierwsza Dama zaznaczyła, że największą satysfakcją dla pracowników ośrodka powinno być udane życie wychowanków.
- Drodzy wychowankowie, spędzacie w tym domu dużo czasu i waszym codziennym udziałem są zarówno troski, jak i radości, ale sama mogłam się przekonać w rozmowach z wami, że sami umiecie czerpać satysfakcję z tych mniejszych, jak i większych osiągnięć - powiedziała Agata Kornhauser-Duda. - Czasem bywa tak, że wam jest trudno rozwiązywać problemy czy podejmować wyzwania, które wydają się wam na początku bardzo trudne. Ale chciałabym, abyście mieli to poczucie, że macie przy sobie naprawdę życzliwych wychowawców, na których wsparcie i życzliwą radę zawsze możecie liczyć.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Górnik
Wszyscy mają taką nadzieję. Za ten prywatny folwark na kopalni, którego jeszcze nigdy ale to nigdy nie było nawet za komuny. Ta cała "derekcja" i inne pociotki próbujące zarządzać z "mądrą miną" to wstyd dla oddziału. Żenada idzie w parze z butą, a arogancja z ignorancją. Może pora żeby tam "górze" dowiedzieli się o tym.
z
zeus
ten facet to porażka i potwarz dla wieloletnich pracowników, górników w kopalni, rachunek bedzie wystawiony juz niebawem za te upokorzenia ..
G
Górnik
Mariana nikt nie przebije w przyklejaniu się do polityków.
E
Ela
Znowu Grześ co szedł przez wieś
j
ja
Jesteś z Dąbrówek Kobylańskich?
J
Jan
Któży? Bo ja nie. Nie powołuj się na mieszkańców bo kłamiesz. Dla mnie Grzesiek to GOŚĆ.
M
Michał 2
Odwołany Gryczka co tam robi?
To jest osoba bez wstydu aby tylko być przy władzy. MIESZKAŃCY MAJĄ GOŚCIA DOŚĆ.
F
Fvb
No co tam Gryczka robił? Reprezentował Zarząd. Jakby jeszcze jego nie było to dopiero byłby wstyd że organ właściciela placówki taką zacną uroczystość olał. Próbujecie krytykować Grześka a on tylko wywiązuje się z pbowiązków i ja to doceniam.
p
powiatowy politolog
jedna sprawa, nie miejcie o to pretensji do gryczki, to radni wybierają starostę i wicestarostę, tak dla jasności sytuacji ...
p
powiatowy politolog
nic sie nie dzieje, gryczka go zastępuje gdy go nie ma ... a ze go nigdy nigdzie nie ma to zawsze i wszędzie jest gryczka
k
koleś
Co się dzieje ze starostą Wyczachowskim Waldemarem, że nawet taka uroczystość nie skłania go do obecności?
I co tam robił Gryczka Grzegorz?
J
Józef
ha ha ha, założyła kieckę i przemówiła do dzieci bo do dorosłych nie umie
P
Pikuś
Bardzo chętnie zobaczę co dla Bełchatowa zrobi poseł z senatorem niePOradny. Tyle samo co do tej pory. Czyli nic
O
OnikaS
Co My Polacy mamy w sobie, że próbujemy wszystko zohydzić. Nawet taką piękną uroczystość. Wszystkiego najlepszego pani dyrektor. 100 lat, dużo zdrowia i satysfakcji z pracy.
n
niePOradny
Brawo panie Pośle! Widać wyraźnie że sie pan odciął od tego radomszczańskiego i pajęczańskiego bajzlu. Razem z senatorem wiele możecie zrobić dla Bełchatowa. Próbowali was obu wykasować ale chyba sie im nie udało. Brońcie naszych zakładów o naszego miasta.
Dodaj ogłoszenie