Upadłość Monnari, znanej łódzkiej firmy odzieżowej, zaczyna zbierać żniwo. W ramach zwolnień grupowych ze spółki odchodzi 50 pracowników. Na szczęście inne firmy z regionu nie zapowiedziały zbyt wielu redukcji. Nie znaczy to jednak, że możemy odpocząć od złych informacji z rynku pracy. W lipcu liczba bezrobotnych w Łódzkiem niespodziewanie zwiększyła się o 2 tysiące osób.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Spółka Monnari nie poradziła sobie z kryzysem i kredytami przekraczającymi 100 milionów złotych. Firma ma problemy od grudnia ubiegłego roku. Po kolei likwidowała swoje spółki córki. Dwa tygodnie temu sąd ogłosił upadłość likwidacyjną samej Monnari.

Zwolnienia grupowe w Monnari zaczęły się już w lipcu. Na pierwszy ogień idzie 50 osób. Najprawdopodobniej to efekt zapowiedzi zamknięcia wszystkich 70 salonów działających pod marką Pabia. Co będzie dalej? Niestety, nie udało nam się na ten temat porozmawiać z syndykiem firmy.

Poza Monnari latem największe zwolnienia grupowe zapowiedział łódzki zakład PKP Cargo. Do kilkuset pracowników, którzy musieli odejść w czerwcu, teraz firma "dopowiedziała" 74 osoby do zwolnienia w wakacje i 20 następnych - do 2010 roku.

Oprócz tego grupowe redukcje dotkną kilku łódzkich firm. TP Konepajat, część fińskiego koncernu produkującego podzespoły do dźwigów, zwalnia 48 osób. 39 traci pracę w przedsiębiorstwie przewozowym Trans-Ec. Kolejnych 29 osób musi odejść z firmy tekstylnej Ortal. Tebodim SAP, duża firma projektowo-konsultingowa (biurowce, mieszkania, drogi) zwalnia w łódzkim biurze 12 pracowników. 10 osób straci zatrudnienie w HSBA Bank Polski, a 2 w lokalnym biurze Work Service - firmy zajmującej się wynajmowaniem pracowników tym-czasowych.

W sumie do zwolnień przewidziano 294 osoby. To ponad dwa razy mniej niż w czerwcu (wówczas liczba ta przekroczyła 800).

Statystyki za lipiec nie są jednak zachwycające. Tak jak w całej Polsce, w wakacje wzrosło bezrobocie. To pierwszy taki przypadek od lat. W lipcu w pośredniakach woj. łódzkiego zarejestrowanych było 15 550 osób. W czerwcu 113 776.

W ciągu miesiąca liczba bez-robotnych najbardziej zwiększyła się w Łodzi - prawie o 900 osób. Oprócz tego rosła też m.in. w powiatach: bełchatowskim, kutnowskim, piotrkowskim, skierniewickim i radomszczańskim.

Na mapie województwa są też jednak powiaty, w których bezrobocie nieznacznie spadało. To m.in. sieradzki, poddębicki, pajęczański.

Jeszcze raz potwierdza się opinia ekonomistów, jakoby kryzys w największym stopniu dotyczył większych ośrodków miejskich. Zwolnienia dotykają tam przemysłu ciężkiego, tekstylnego i budownictwa. Natomiast powiaty rolnicze nieźle wypadają w letnich statystykach dzięki pracom sezonowym na polach.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź