Krzysztof Stębelski jeszcze niedawno zachęcał przedsiębiorców do korzystania z programu Jeremie 2, ale właśnie utworzenie tego funduszu było głównym powodem jego odwołania Krzysztof Stębelski jeszcze niedawno zachęcał przedsiębiorców do korzystania z programu Jeremie 2, ale właśnie utworzenie tego funduszu było głównym powodem jego odwołania

Krzysztof Stębelski jeszcze niedawno zachęcał przedsiębiorców do korzystania z programu Jeremie 2, ale właśnie utworzenie tego funduszu było głównym powodem jego odwołania (© Maciej Wiśniewski)

Krzysztof Stębelski został odwołany z funkcji prezesa Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów. Zastąpiła go Beata Bujacz, była szefowa Energoserwisu. Czy to efekt politycznej rozgrywki w gminie?

Rada Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów odwołała ze stanowiska prezesa Krzysztofa Stębelskiego. Oficjalnie poszło o realizowany przez FRGK program pożyczkowy Jeremie 2. Wójt Sławomir Chojnowski o powodach odwołania prezesa nie chciał rozmawiać, odsyłając do uchwały. Jego zdaniem warunki, na jakich FRGK przystąpiła do programu pożyczkowego są niekorzystne dla Fundacji.

Uchwała odwołująca prezesa zarzuca zarządowi Fundacji przystąpienie do konsorcjum z Ostrowskim Centrum Wspierania Przedsiębiorczości na niekorzystnych warunkach finansowych.

Faktycznie FRGK ponosi ponad 95 proc. wkładu finansowego projektu Jeremie 2. Ale, jak mówi Krzysztof Stębelski, to była jedyna możliwość przystąpienia do przetargu:

- Musieliśmy wejść w konsorcjum z podmiotem mającym doświadczenie w funduszach pożyczkowych, aby złożyć wniosek do przetargu, bo Fundacja takiego doświadczenia nie miała - tłumaczy. - Dzięki temu zyskujemy doświadczenie i w przyszłości będziemy mogli aplikować samodzielnie, tworząc korzystną ofertę niskooprocentowanych pożyczek dla przedsiębiorców - dodaje. I zapewnia, że FRGK jest w stanie zrealizować założenia, czyli udzielić 109 pożyczek na 26 mln zł w niecałe pół roku. Na razie zrealizowano dziesięć wniosków, ale jak mówi odwołany już prezes, 26 kolejnych jest gotowych.

Gdyby Fundacja nie zrealizowała pożyczek, musiałaby płacić kary. To jeden z argumentów za odwołaniem prezesa Stębelskiego.
- Program skonstruowany jest tak ambitnie, że jest niewykonalny, co będzie niosło reperkusje finansowe - mówi Mariusz Rożniatowski, radny gminy Kleszczów, który przyznaje, że głosował za odwołaniem prezesa.

Organem założycielskim FRGK jest rada gminy i to ona ma głos decydujący. Radę Fundacji tworzą gminni radni i wójt, który ma cztery głosy. I tu w grę wchodzi polityka. Prezesa odwołano ośmioma głosami, przy czterech przeciwnych i jednym wstrzymującym.

- Co oznacza, że za odwołaniem prezesa zagłosowało pięć osób - wójt i czterech radnych. Na piętnastu zasiadających w radzie - mówi Michał Michałek, przewodniczący Rady Gminy i rady Fundacji, który od początku bronił prezesa Stębelskiego. - Rozwijanie przedsiębiorczości przez FRGK wpisuje się w strategię gminy, uważam, że program Jeremie 2 tę strategię realizuje, otwiera nowe pola działania Fundacji, których do tej pory nie było - dodaje.

Wynik głosowania pokazuje, że Michał Michałek, będący też szefem gminnych struktur PiS w Kleszczowie traci wpływy w radzie gminy. Część radnych, teoretycznie z nim związanych, nie pojawiła się na poniedziałkowym posiedzeniu. - Odnoszę się do tego z żalem - podkreśla Michał Michałek. - Uważam decyzję o odwołaniu prezesa za polityczną - dodaje.

- Używanie sformułowania o politycznym odwołaniu świadczy tylko o tym, że panu Michałkowi brakuje argumentów, a mnie utwierdza w przekonaniu o słuszności podjętej decyzji - mówi Mariusz Rożniatowski.

Nową szefową FRGK została Beata Bujacz, była prezes kleszczowskiej spółki Energoserwis. W 2014 roku startowała w wyborach do Rady Powiatu z ramienia Platformy Obywatelskiej.

- Pani Bujacz przez wiele lat zasiadała w zarządzie Energoserwisu, prowadziła też swoją działalność, ma odpowiednie doświadczenie - tłumaczy wybór wójt Chojnowski.

Z regionu

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Anty (gość)

Najgorzej jest jak buractwo bierze się za politykę. Co to za radni bez doświadczenia, potrzebni tylko do głosowania. Najbogatsza gmina, ale błędy te same co u innych. A co tam, stać ich.