Tak się gra na boisku w Chrząstawie. LZS Chrząstwa to jeden z najgorszych klubów piłkarskich w Polsce, ale i jeden z najpopularniejszych w naszym kraju.. Mimo pasma porażek drużyna prowadzona przez Bohdana Kwaśniaka, który jest także prezesem, wychodzi na mecze i bije się o punkty sieradzkiej klasy B.

Tak się gra na boisku w Chrząstawie


W zeszłą niedzielę LZS Chrząstwa, na swoim specyficznym boisku, gościła Amatorów Zapolice. To klub debiutujący w grupie trzeciej sieradzkiej klasy B. Miejscowi przegrali 1:4.Gole dla gości: Tomasz Krystkiewicz 2, Krzysztof Barbarowicz i Arkadiusz Smęda. Amatorzy, dzięki wygranej, zostali liderem tabeli.
Po siedmiu rozegranych meczach LZS Chrząstwa zajmuje ostatnie miejsce w grupie trzeciej sieradzkiej klasy B. Zespół nie zdobył żadnego punktu. Strzelił 3 gole, a stracił 36.
W trzeciej kolejce Chrząstawa pokonała wprawdzie, na swoim boisku, LZS Wrońsko aż 5:3, ale okazało się że grał nieuprawniony piłkarz i mecz zweryfikowano na walkower dla Wrońska 3:0. - Nie było wyjścia - mówi Stanisław Marciniak z OZPN Sieradz. - Specjalnie pojechałem zobaczyć mecz Chrząstawy za tydzień i grał piłkarz wystawiony na lewo. Mówię do Bohdana Kwaśniaka, co znowu oszukujecie. A on nic, patrzy jak na malowane wrota.

Dodajmy, że jedna ze stacji telewizyjnych wyemitowała niedawno film o drużynie z Chrząstawy.
Zdjęcia otrzymaliśmy od Tomasza Woźniaka z Zapolic.

Sport

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Adrian (gość)

Prezes LZS –u Chrząstawy patrzył na pana Marciniak nie jak wół na malowane wrota, tylko patrzył jak człowiek po studiach patrzy na debila i pomyślał , tego nie powiedział, jaki idiota uprawnił tych zawodników do gry, jak nie pan Marciniak, który przyjechał specjalnie na mecz do Sieradza szopkę odstawiać z kartami zawodników LZS –u Chrząstawa, co mu się w pełni udało. Nie wiem na jakiej podstawie prawnej pan Marciniak przyznał walkowera dla LZS –u Wrońsko, ponieważ na meczu LZS Chrząstawa –LZS Wrońsko był obserwator i żadnych uwag nie miał, poza tym LZS –u Chrząstawa nie został pisemnie powiadomiony o komisji w sprawie weryfikacji meczu LZS Chrząstawa -LZS Wrońsko