Tego nikt się nie spodziewał! Zaledwie 20-letni skoczek wzwyż RKS Łódź, Sylwester Bednarek, skokiem na 2,32 m wywalczył brązowy medal 12. lekkoatletycznych mistrzostw świata w Berlinie!!! To już siódmy krążek Polaków na ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Tego nikt się nie spodziewał! Zaledwie 20-letni skoczek wzwyż RKS Łódź, Sylwester Bednarek, skokiem na 2,32 m wywalczył brązowy medal 12. lekkoatletycznych mistrzostw świata w Berlinie!!! To już siódmy krążek Polaków na MŚ.

Bednarek, uznawany za następcę Artura Partyki, nie był faworytem konkursu. Wicemistrz świata juniorów na MŚ pojechał po naukę. Do finału zakwalifikował się z najsłabszym wynikiem eliminacji - 2,27 cm , a jego najlepszy rezultat w karierze na otwartym stadionie (2,28 cm) był najsłabszym wynikiem wśród rezultatów trzynastoosobowej stawki finalistów. Do tego z powodu potężnej burzy, która przeszła nad stadionem w Berlinie, konkurs rozpoczął się z ponadgodzinnym opóźnieniem.

Łodzianin zaczął źle, strącając poprzeczkę na najniższej wysokości 2,18 m, ale im podnoszono ją wyżej, tym spisywał się lepiej. Nasz młodzieżowy mistrz Europy z łatwością pokonał 2,23 m, a kiedy w drugim podejściu ze sporym zapasem wyrównał swój życiowy rekord (2,28 m), zapachniało sensacją. To był przełomowy moment konkursu, bo na tej wysokości odpadła większość skoczków.

Pozostało jedynie czterech i ich rywalizacja stała się jeszcze bardziej emocjonująca. Kiedy 2,32 m pokonał Niemiec Raul Spank, łodzianin stanął przed prawdziwym egzaminem dojrzałości. Zdał go celująco, pokonując i tę wysokość, i tym samym odzyskując brązowy medal MŚ (zdobył go ex aequo ze Spankiem). Żaden z czterech skoczków nie pokonał 2,35 m, choć widać było, że nawet ta wysokość była w zasięgu podopiecznego Lecha Krakowiaka. Zwyciężył Rosjanin Jarosław Rybakov, a srebro zdobył Cypryjczyk Kyriakos Ioannou.

Paradoksalnie padający deszcz pomógł Teresie Dobii zakwalifikować się do niedzielnego finału skoku w dal (godz. 16.15). Awans zawodniczce AZS Łódź dał pierwszy skok na 6,55 m (10. wynik eliminacji), który oddała w dobrych warunkach. Kolejne dwa spaliła, ale wtedy już nieźle lało, co przeszkodziło także jej rywalkom w osiąganiu dobrych rezultatów.

W niezwykle silnie obsadzonym półfinale biegu na 800 m dzielnie spisał się Adam Kszczot. Trzeci reprezentant łodzian (RKS) z czasem 1.46,33 s zajął szóste miejsce, które nie pozwalało marzyć o finale.

W piątek bardzo blisko medali byli chodziarz Grzegorz Sudoł i dyskobolka Żaneta Glanc. Niestety, zajęli czwarte miejsca.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!