Po co gadać po próżnicy, chcemy tylko obwodnicy. To tylko jeden ze sloganów, jaki na swoich transparentach chcą umieścić mieszkańcy ul. Piłsudskiego i Sienkiewicza w Bełchatowie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Po co gadać po próżnicy, chcemy tylko obwodnicy. To tylko jeden ze sloganów, jaki na swoich transparentach chcą umieścić mieszkańcy ul. Piłsudskiego i Sienkiewicza w Bełchatowie. Mają dość odkładania na potem budowy północnej obwodnicy miasta.

- Chcemy, by 4 września o godz. 16 dołączyli do nas ci bełchatowianie, którzy również mają dosyć tirów w centrum miasta - mówi Wanda Szymanowska, jedna z inicjatorek protestu.

To właśnie na pierwszy piątek września wyznaczono termin blokady. Ma być legalna, zawiadomione zostaną o niej służby porządkowe. Chodzi o to, by uczestnicy akcji nie byli później ścigani za udział w tym przedsięwzięciu. Zgodnie mówią, że tylko zdecydowane działanie może sprawić, że ci, którzy decydują o losach obwodnicy Bełchatowa, będą ich traktować poważnie.

- Mamy pisma, z których wynika, że budowa już od dawna powinna trwać - mówiła na spotkaniu z władzami miasta Kazimiera Skawińska. - Tymczasem okazuje się, że nie ukończono nawet wykupów. To się nie mieści w głowie.

- Robimy, co w naszej mocy - mówi o postępach przy inwestycji Maciej Zalewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi. O tym, że protest jest planowany, jeszcze nie wiedział. Jak zaznacza, takie protesty na zaawansowanie prac nad obwodnicą nie wpłyną. - Na wiele rzeczy, m.in. na to, czy znajdą się na nią pieniądze nie mamy przecież wpływu - dodaje.

- Gdy korek będzie się ciągnął do Wielunia może to tempo tych prac jednak przyspieszy - mówi Wanda Szymanowska.

W Bełchatowie liczą na to, że niezadowolenie kierowców z całej Europy, którzy korzystają z tej drogi, przełoży się na decyzje o przyspieszeniu budowy. - Żądamy, by nastąpiło to jeszcze w tym roku - mówi w imieniu protestujących zdenerwowana kobieta.

Blokada ma trwać godzinę. Na początek. Bo po niej protestujący chcą się spotkać z szefami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jeśli nie dojdzie do ustaleń, które będą ich satysfakcjonować, zapowiadają kolejne, tym razem dłuższe blokady. Skrzyżowanie "ósemki" z ulicą Pabianicką wybrano celowo. Chodzi o to, by w akcji wzięło udział jak najwięcej mieszkańców miasta. Tak tych, którzy mieszkają w sąsiedztwie drogi krajowej, jak i osób, które mają dosyć tranzytu przez centrum.

Swój udział w proteście już zapowiedział prezydent miasta. - Chcielibyśmy, by dołączyli do nas parlamentarzyści, którzy w ten sposób mogą okazać poparcie dla naszych postulatów - Wanda Szymanowska w imieniu organizatorów protestu zaprasza do udziału w blokadzie.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!