Metamorfozy z Tygodnikiem 7 Dni wracają po wakacyjnej przerwie. Przekonajcie się jakim przemianom poddały się kolejne bohaterki naszej zabawy: Ewelina Więcławska i Marta Kazimierczak.

Ile potrzeba, aby wprawić w totalne zdumienie swojego męża i sprawić, aby koleżanki widząc twoją nową fryzurę cmokały z zachwytu? Wystarczy kilka godzin pod ręką fryzjera-stylisty Błażeja Adamusa. To za jego sprawą i współpracujących z nim stylistki i wizażystki panie, które zgłaszają się do ,,Metamorfoz tygodnika 7 Dni" mogą liczyć na totalną rewolucję i zmianę wyglądu. Jak to działa? Spośród kandydatek, które nadesłały do nas swoje zgłoszenia, Błażej Adamus typuje dwie i poddaje je metamorfozie. Tak do jego zakładu fryzjerskiego ,,Wiktoria" trafiły Ewelina Więcławska z Łęk Szlacheckich i Marta Kazimierczak z Kluk.

- Do wysłania zgłoszenia namówiła mnie teściowa - mówi Ewelina Więcławska. - Pomyślałam sobie: dlaczego nie, a może się uda. No i tak trafiłam do salonu pana Błażeja - śmieje się.
Ewelina na co dzień jest matką dójki dzieci: 2,5-rocznej Karolinki i półrocznej Agatki. Jak mówi, nie pracuje, zajmuje się domem i dziećmi, dlatego pomyślała, że może warto zdecydować się na jakąś radykalną zmianę. Do Kleszczowa na ,,Metamorfozy" przyjechała z mężem w niedzielny poranek. Ten zostawił żonę w salonie i poszedł na drzemkę do samochodu. Kiedy wrócił po kilku godzinach i zobaczył odmienioną Ewelinę... to zaniemówił z wrażenia.
- Żona wygląda super, jestem w szoku, bo to jest duża zmiana - mówi Łukasz Więcławski, mąż Eweliny.
Ta, zanim usiadła na fryzjerskim fotelu, jak mówi, nie miała wielkich obaw. Nie martwiła się, mimo że nie widziała się w trakcie zmian, ponieważ wszystkie lustra w salonie były zasłonięte.
- To była chyba bardziej ciekawość niż jakaś bojaźń czy niepewność - mówi.
- Niech się pani nie boi, mąż na pewno będzie zadowolony i nie będzie mógł oderwać od pani oczu - śmiał się podczas metamorfozy Błażej Adamus.

Po fryzjerskich cięciach została przekazana w ręce wizażystki, która wykonała niezbędny makijaż. Później Ewelina została ubrana przez stylistkę i była gotowa do prezentacji. Kiedy odsłoniliśmy lustra, na jej twarzy zaskoczenie mieszało się ze wzruszeniem. W lustrze zobaczyła piękną blondynkę, która przypominała wyglądem... modelkę Ilonę Felicjańską, kiedy ta zaczynała karierę na wybiegu. Pytana o pierwsze wrażenia, nie mogła za bardzo wydobyć z siebie głosu.
- Kiedy spojrzałam w lusterko, to zobaczyłam, jaka to jest rewolucja. Jestem zaskoczona, ale pozytywnie - mówi Ewelina Więcławska.
Jak dodaje, kiedy wróciła do domu, znajomi początkowo jej nie poznali. - Wszyscy mówili, że bardzo ładnie wyglądam - opowiada. - Z ręką na sercu polecam wszystkim ,,Metamorfozy". Bardzo dobrze czuję się w tej fryzurze i będę namawiała moje znajome do udziału w tej zabawie.
Jako druga na fryzjerskim fotelu usiadła Marta Kazi-mierczak z Kluk, która dość niepewnym wzrokiem spoglądała na fryzjera chwytającego za... maszynkę elektryczną.
- No to, co golimy głowę na krótko? Jak metamofroza to metamorfoza - mówił Błażej Adamus, drocząc się z kolejną bohaterką zabawy.

Marta, kiedy po kilku godzinach obejrzała swoje nowe oblicze w lustrze, była zaskoczona. Mała córeczka, z którą przyjechała do Kleszczowa, początkowo swojej mamy nie poznała.
- Nawet na chwilę z powrotem uciekła do koleżanki, która się nią w tym czasie opiekowała. Na pewno była w lekkim szoku - mówi Marta Kazimier-czak.
Ze zmiany wyglądu jest bardzo zadowolona.
- Na pewno jeszcze odwiedzę pana Błażeja i polecam to wszystkim kobietom - mówi Marta. - Taka zmiana wizerunku kobiecie jest czasami potrzebna, nawet tylko dla poprawy jej samopoczucia - dodaje.

Błażej Adamus, który czuwał nad przemianą naszych bohaterek ,,Metamorfoz", przyznaje, że o pomysł na nowy wygląd i fryzurę nie było łatwo, ale ostatecznie z efektów swojej pracy jest zadowolony. Przyznaje, że dobór fryzur czy koloru włosów nie może być przypadkowy.
- Fryzura zależy od koloru oczu czy kształtu twarzy - mówi Błażej Adamus. - Zawsze staram się, jak najwięcej dowiedzieć o moich klientkach, czym się zajmują na co dzień, gdzie pracują. Wychodzę z założenia, że fryzura powinna też pasować do charakteru osoby.
Pytany o to, dlaczego częściej podczas naszej zabawy kobiety mają fryzury przycięte nakrótko niż tradycyjne, długie włosy, które zazwyczaj lubią panowie, tłumaczy, że chodzi o to, aby przemiana była widoczna gołym okiem.
- Nie jest tak, że jestem przeciwny długim włosom. One są ładne, jeżeli są zadbane i regularnie podcinane - mówi Błażej Adamus. - Na pewno nie jest tak, że tylko włosy przycinamy, czasami je też przedłużamy... - śmieje się stylista.
Jak sam przyznaje, w codziennej pracy często ze swoimi klientkami potrafi się sprzeczać na temat fryzur.
- Staram się zawsze przedstawić swoją koncepcję fryzury i przekonać klientkę, że taka będzie najlepsza. Jeśli się jednak uprze na inną, to nic nie poradzę, nasz klient nasz pan - mówi Błażej.

Ewelina i Marta dołączają do grona naszych Czytelniczek, które przemianom poddały się w poprzednich odcinkach ,,Metamorfoz z tygodnikiem 7 Dni". Do tej pory w naszej zabawie udział wzięły: Magdalena Przybylska z Łochyńska, Danuta Filocha z Majkowic, Agnieszka Jędrzejczyk z Piotrkowa i Elżbieta Kiereś z Moszczenicy oraz Anna Bartoszewska i Katarzyna Cieślińska z Bełchatowa.

Wyślij swoje zgłoszenie do Metamorfoz Tygodnika 7 Dni



Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej zabawie kolejne panie. Pod okiem fryzjera Błażeja Adamusa mają szansę na totalną przemianę, nie tylko zmieniając fryzurę, ale także makijaż i ubiór. Znanemu fryzjerowi i styliście, który ma na koncie nagrody i wyróżnienia w licznych konkursach fryzjerskich, w metamorfozie naszych pań pomogą makijażystka i styliska. Zgłoszenia można przesyłać na adresy a.jasiczak@dziennik.lodz.pl lub m.buchalska@dziennik.lodz.pl. Nasi styliści będą wybierać kandydatki zarówno spośród aktualnych zgłoszeń, jak i wcześniej nadesłanych.
Więcej zdjęć z przebiegu metamorfozy naszych bohaterek znajdziesz na portalu belchatow.naszemiasto.plpiotrkow.naszemiasto.pl

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!