Wojciech Łągwa, szef bełchatowskiego PCK w surowych murach niedoszłej siedziby organizacji przy ul Wojciech Łągwa, szef bełchatowskiego PCK w surowych murach niedoszłej siedziby organizacji przy ul

Wojciech Łągwa, szef bełchatowskiego PCK w surowych murach niedoszłej siedziby organizacji przy ul. Lipowej (© Archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Łódzkie PCK nie ma pieniędzy na dokończenie budowy siedziby na ul. Lipowej w Bełchatowie podarowanej organizacji przez miasto. Co z niedokończoną budowlą zrobi magistrat?

Nowy budynek na ulicy Lipowej, który miasto wybudowało dla bełchatowskiego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża, będzie najprawdopodobniej miejscem działalności Bełchatowsko-Kleszczowskiego Parku Przemysłowo Technologicznego oraz miejscowych organizacji pozarządowych. Taki scenariusz jest najbardziej prawdopodobny, choć magistrat wciąż zastanawia się, co zrobić z budynkiem, który kilka lat temu wybudowano za 1,5 mln zł, aby następnie przekazać łódzkiemu PCK udzielając 99 proc. bonifikaty.

Przyszła siedziba została oddana w stanie surowym. Pod koniec 2011 roku organizacja zobowiązała się, że przeprowadzi wszystkie prace wykończeniowe za 2 mln zł. Fundusze chciała zdobyć ze sprzedaży jednej ze swoich działek w centrum Łodzi. Nie znaleziono jednak chętnego kupca. Roboty nawet się nie rozpoczęły.
Latem tego roku okazało się, że łódzki PCK nie ma pieniędzy na dokończenie budynku i zamierza go z powrotem oddać miastu. - Bolejemy nad tym, ale będziemy musieli oddać ten prezent - mówi Stanisław Maciejewski, dyrektor łódzkiego PCK. - Dwa miliony to dla nas jednak kwota nie do przełknięcia.

Budynek na ulicy Lipowej, który ma powierzchnię blisko tysiąca metrów kwadratowych, od półtora roku stoi nietknięty w stanie surowym. Miasto zapewnia, że na pewno inwestycja nie pójdzie na marne.
- Będziemy chcieli, aby ten budynek jak najszybciej był wykorzystany na inne cele, takie które będą związane z aktywnością mieszkańców. Korzystać z niego mogłyby organizacje pozarządowe - mówi Marek Chrzanowski, prezydent Bełchatowa. - Nie chcielibyśmy radykalnie zmieniać przeznaczenia tego budynku - dodaje.
Na temat dokończenia budowy obiektu na ul. Lipowej miasto zamierza rozmawiać z Parkiem Technologicznym.
- Być może, w jakiś sposób oni wykorzystaliby część tego budynku - mówi Marek Chrzanowski.

Urząd miasta

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

bolo (gość)

Zorro pracujesz w um? To wstyd i żenada, 1,5 miliona wydane w błoto. Jak można stracić tyle kasy NASZEJ !!! Gdzie kalkulacje i zapewnienia o prawidłowej funkcjonalności i gwarancji słusznej inwestycji. Jeżeli nawet będzie tam coś innego nawet szalet to przebudowa i reorganizacja obiektu będzie kosztować o wiele więcej niż sama budowa. Zbudowany po to by ,,budować"? Czy choć jedna persona odpowie za to coś? Nie sądze by w klice tak się stało... ,,Wiwat łysi"..........