Hubertus na Wawrzkowiźnie Hubertus na Wawrzkowiźnie

Hubertus na Wawrzkowiźnie

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Hubertus na Wawrzkowiźnie odbędzie się już dzisiaj. Będzie tradycyjna gonitwa za lisem i jeździecka biesiada. Hubertus to tradycyjne święto wszystkich jeźdźców, myśliwych i leśników

Hubertus na Wawrzkowiźnie odbędzie się już po raz trzynasty. Pierwsi jeźdźcy ze swoimi rumakami na Hubertusa na Wawrzkowiźnie zaczną zjeżdżać już od godz. 9. Wtedy rozpoczną się też zapisy do tradycyjnej gonitwy za lisem.

Wszyscy ci, którzy chcieliby obejrzeć widowiskową gonitwę, powinni stawić się o godz. 13 na terenach za boiskiem piłkarskim na Wawrzkowiźnie. Właśnie tam odbędzie się gonitwa. Jednak już wcześniej jeźdźcy w odświętnych strojach rozpoczną zbiórkę i rozgrzewkę w terenie. Będzie więc można obejrzeć efektowne pokazy jazdy.

- Zapraszamy wszystkich chętnych, także rodziny z dziećmi i osoby niejeżdżące konno, na pewno warto obejrzeć gonitwę, ponieważ to bardzo widowiskowe wydarzenie - mówi Elżbieta Jamróz z ośrodka Wawrzkowizna.

Pogoń za lisią kitą, przymocowaną do ramienia jednego z jeźdźców, to oczywiście gwóźdź programu i główne wydarzenie każdego Hubertusa. Kilkadziesiąt koni w pogoni za jednym, wszyscy z tym samym celem, zerwać lisią kitę. Dla zwycięzcy gonitwy zerwana lisia kita to ważne trofeum, prestiż, splendor i uznanie wśród innych jeźdźców. Nic więc dziwnego, że triumfatorowi gonitwy przysługuje runda honorowa, ale też przede wszystkim prawo, by w przyszłym roku samemu być lisem, uciekającym przed innymi jeźdźcami. Taka już jest hubertusowa tradycja.
Ile koni ostatecznie weźmie udział w tegorocznej gonitwie podczas Hubertusa na Wawrzkowiźnie, będzie wiadomo dopiero w sobotę, zgłoszenia do Hubertusa na Wawrzkowiźnie przyjmowane będą tego dnia od rana.

- Zwykle jest to od dwudziestu do ponad czterdziestu koni - mówi Elżbieta Jamróz. - Zawsze są osoby nowe, ale przeważnie uczestnicy powtarzają się z roku na rok i większość już deklaruje, że w tym roku także będzie uczestniczyć w hubertusowym święcie - dodaje.

Po jeździeckich emocjach na uczestników Hubertusa na Wawrzkowiźnie czeka zabawa przy ognisku i grillu, oczywiście z obowiązkowym bigosem i rozgrzewającą nalewką. Tutaj także będzie można porozmawiać z jeźdźcami, wymienić się doświadczeniami, obejrzeć konie, a ci, którzy jeszcze konno nie jeździli, być może złapią bakcyla.

Będzie też możliwość zakupu sprzętu jeździeckiego po promocyjnej cenie. Dla samych uczestników przewidziano także nagrody za najbardziej finezyjne przebranie jeździeckie. Tutaj inwencja zależy od samych jeźdźców. Niejednokrotnie damy prezentowały się w historycznych sukniach, a panowie w strojach jockeyów.

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!