Dni Papieskie w Bełchatowie to także uroczystości przed pomnikiem Jana Pawła II. Tradycyjnie przed postumentem złożono kwiaty. Przed pomnikiem papieża palono także znicze

Z regionu

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

antybabina (gość)

czy gazeta moze w koncu zaczac usuwac takie wpisy jak te babiny? jaki ma to zwiazek z tym newsem? odechciewa sie wchodzic na te strone. jaka gazeta, takie komentarze. zenujacy poziom.

2937 (gość)

Noooooo, Pan W. jak pracował w pewnym zakładzie pracy, to przez większość roku był na zwolnieniu, a tu proszę.... na każdej uroczystości się pojawia.

śmieszek (gość)

Pan Wodziński zmienił formację? Nie należy już do Strzelca i przeniósł się do AK? No tak tam można się dosłużyć co najmniej...A może by do Gwardii Szwajcarskiej. A prawda. Bariera wieku..

babina (gość)

Czy prezydent Chrzanowski należał do PZPR jak pracował w Państwowym Ośrodku Maszynowym? Czy ktoś ma takie informacje, bo sam nie odpowiada na to pytanie. Jako babcia kościołowa która na niego głosowała mam prawo wiedzieć. Jak go wybierałam na prezydenta, chodził na procesjach z księdzem nieboszczykiem Krakowiakiem pod rękę pod baldachimem. Co w takim razie spowodowało jego tak nagłą działalność w Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich?
Czy to prawda, że jego bogobojne życie ustało i nie mieszka już z rodziną?
Chciałabym się w końcu dowiedzieć kto tak naprawdę rządzi miastem? A może ktoś wie, w jakim charakterze wcześniej pracował w Szczercowie?

jacek (gość)

Witam, ten wpis będzie dotyczył bardzo dziwnego zachowania Karola Wojtyly jakie miało miejsce w Wadowicach. Otóż, kilka lat temu byłem na spacerze z moją 12-letnią wówczas siostrą cioteczną Martynką i spotkaliśmy rzeczonego JP2, którego jest wielką fanką. Martynka bardzo się ucieszyła na widok swojego ulubionego papierza i czym prędzej ruszyła w jego kierunku po autograf i wspólne zdjęcie. Ucieliśmy sobie też krótką rozmowę. Co w tym nadzwyczajnego? Już wyjaśniam. Otóż, w trakcie tej krótkiej wymiany uprzejmości, JP2 (co warto dodać - w towarzystwie dwóch swoich kolegów) zaczął prawić jej komplementy jakie prawi się dorosłej kobiecie... Na początku pomyślałem, że to żart kiedy wypowiadał się bardzo pochlebnie o jej ubiorze, ale jak można powiedzieć do dwunastoletniego dziecka, że ładnie pachnie i ma ładną figurę? Musicie przyznać, że to zastanawiające. Dzisiaj przypomniało mi się też, że Karol uścisnął ją i pocałował w policzek. Przyznam, że gdy ta sytuacja miała miejsce wyglądała dużo bardziej niewinnie niż gdy teraz o tym myślę. Ale to nie wszystko. Pózniej Martyna powiedziała mi, że wymienili się numerami telefonów (o tym nie wiedziałem, bo zostawiłem ich na chwilę) i, że Jan Paweł II proponuje jej spotkanie. Naprawdę nie wiem czy to standardowe zachowanie i co mam o tym myśleć, więc chciałem spytać się fanów( szczególnie tych najmłodszych) albo kogokolwiek kto miał z Wojtyłą styczność. Zdarzały się Wam takie sytuację??

jola (gość)

Rodzinę się zostawia z kalekim dzieckiem dla kochanki, a teraz oddaje hołd Papieżowi -wstyd, wielki wstyd. Chodzi oczywiście o prezydenta miasta