Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ekologiczne rodzicielstwo, czyli tak zwane ekorodzicielstwo, to zjawisko, które zatacza coraz szersze kręgi wśród młodych ludzi. Ten ciekawy skądinąd trend kojarzy się głównie z wielorazowymi pieluszkami i karmieniem piersią. Warto jednak uświadomić sobie, że są to jedynie dwa z wielu elementów ekorodzicielstwa.

Jak przekonują zwolennicy wychowania dzieci w sposób eko, nie jest to ani chwilowa moda, ani sposób na wypromowanie mało popularnych produktów. U podstawy ekorodzicielstwa leży przekonanie, że dzieci można i warto wychowywać zgodnie z naturą.

Ekowychowanie krok po kroku

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat pojawiło się wiele udogodnień dla młodych rodziców. W sklepach możemy nabyć jednorazowe pieluszki, gotowe posiłki i pięknie pachnące kosmetyki wielozadaniowe dla malucha, dzięki którym opieka nad dzieckiem jest – przynajmniej w teorii – dużo prostsza. Produkty dla najmłodszych są estetycznie opakowane, łatwo dostępne i niezawodne. Czego chcieć więcej?

Rodzice, którzy na co dzień stawiają na ekologię są przekonani, że wygoda nie powinna być czynnikiem decydującym, gdy w grę wchodzi wychowanie dziecka. Nowoczesne produkty ułatwiają opiekę nad niemowlęciem, ale nie zmienia to faktu, że większość podejmowanych przez rodziców działań ma charakter intuicyjny. Zawdzięczamy to naturze, dlatego – zdaniem ekorodziców – nie ma powodu, by się od niej odwracać. Ekorodzicielstwo jest dla nich sposobem na zbliżenie się do natury i wychowanie dzieci w przeświadczeniu, że przyroda jest ważną częścią naszego życia.

Jeśli spodziewasz się dziecka, a ekologiczne rodzicielstwo wydaje ci się ciekawą propozycją, zapoznaj się z zasadami ekologicznego wychowania dzieci:


1. W trakcie ciąży niewskazane są używki, opalanie, przyjmowanie suplementów witaminowych oraz leków. Należy unikać stresu.

2. Naturalny poród, bez znieczulenia jest zalecany jako optymalny sposób na świadome doświadczenie cudu narodzin.

3. Po urodzeniu dziecko zostaje położone na brzuchu matki. Następnie podaje się mu do picia siarę z piersi, czyli pierwszy pokarm.

4. Gdy miną 2-3 godziny od porodu, dziecko można zbadać. Z kąpielą należy wstrzymać się co najmniej dobę od narodzin dziecka.

5. Przez pierwszy rok życia dziecka za optymalną metodę karmienia uznaje się karmienie piersią.

6. Zamiast kosmetyków, do mycia skóry niemowlęcia należy używać ciepłej wody wymieszanej z mlekiem matki. Na odparzenia należy stosować pokarm matki lub mąkę ziemniaczaną – talk jest niewskazany.

7. Pieluszki jednorazowe należy zastąpić wielorazowymi, które – zdaniem ekorodziców – są łagodniejsze dla delikatnej skóry niemowlęcia.

8. Dziecko powinno mieć bliski kontakt fizyczny z rodzicami – stąd postulat karmienia piersią i noszenia malucha w chuście.

9. Gdy nadejdzie czas rozszerzania diety niemowlęcia, należy unikać gotowych kaszek i dań w słoiczkach. Proste dania z produktów sezonowych, przygotowane świeżo przez rodzica uchodzą za dużo zdrowsze dla dziecka.

10. Nie należy przegrzewać dziecka – wskazane jest wręcz lekkie hartowanie organizmu.

11. Zabawki dla dzieci powinny być ekologiczne – wykonane z przyjaznych środowisku materiałów w oparciu o tradycyjne rozwiązania.

12. Wskazane jest ograniczenie lub rezygnacja ze szczepień ochronnych (ten postulat wzbudza ogromne kontrowersje wśród lekarzy i trudno uznać go za rozsądny).

Ze względu na dużą liczbę zasad tylko nieliczni rodzice decydują się na wprowadzenie pełnej wersji ekorodzicielstwa do swojego domu. Większość szuka kompromisu – z jednej strony ekologia leży im na sercu, z drugiej – nie chcą całkowicie pozbawiać się udogodnień dla rodziców.


Partnerem serwisu jest



Związki i rodzina

Komentarze (24)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Ceper (gość)

Nie ośmieszajcie się eko, chyba, że to co piszecie, to nowość. Dla was. Dla normalnych nie. To przecież wszystko już było. Skreślone jednak, bo antysolidarnościowe, nie amerykańskie i komusze. Nowi Kolumbowie się narodzili. jaj sobie robicie, czy co? Co do pieluch to radzę tetrę. Nie napędzajcie kasy cwaniakom.

No, no, no... (gość)

A jak to będzie z eko wypróżnianiem? Przez lejek z tyłu i z przodu? Gumowe rękawiczki niezbędne. Maska gazowa też. Proponuję jednak normalnie.

łukasz (gość)

Chcesz wiedzieć gdzie są twoi znajomi, partner, dziecko?
Dzięki temu programowi dowiedziałem się że mój szef jeździ do klubu "ze striptizem" i używa sb do woli!
Wystarczy znac numer szukanej osoby. Polecam Łukasz.

http://elokalizacja.com.pl/qfhq

zwis (gość) (Jacek)

Rok to minimum. Od brudu jeszcze nikomu nic złego się nie stało. A dziecko się zahartuje i będzie przygotowane na całe życie do warunków, z jakimi może się spotkać na każdym kroku (oczywiście mam na myśli brudy).

zwis (gość) (Zbych)

Jakżebym śmiał? Przecież to tacy mądrzy i porządni ludzie. Tak bardzo się o nas starają. Dużo bardziej niż my sami. Teraz lansują ekorodzicielstwo, ale słyszałem, że wkrótce zapropnują nam ekoseksualność. Na czym to ma polegać, jeszcze nie wiem, ale jak tylko się dowiem, to sam ogłoszę. Mam nadzieję, że nie na zoofilii, albo nie daj Boże, fitofilli. Zresztą zobaczymy.

Jacek (gość) (zwis)

Ale dokładnie zrozumiałem twój wpis mówiący by z kąpielą dziecka wstrzymać się co najmniej rok od jego narodzin.
I jeśli nie obciążanie środowiska ma się wiązać z problemami zdrowotnymi mojego dziecka to chyba rodzice nie powinni "iść tą drogą"....

zwis (gość) (Jacek)

W ogóle nie rozumiesz idei „ekorodzicielstwa”. Chodzi przecież o to, żeby nie obciążać straszliwie środowiska, na przykład mydlinami połączonymi z fekaliami. Przy tym nie chodzi o to, żeby nie kąpać się w ogóle, lecz żeby z wykąpaniem malucha wstrzymać się trochę, wcale nie tak długo, tylko przez rok, co najmniej. Jeśli zaś chodzi o woń, to przecież można zastosować perfumy, byle bez syntetycznych składników, żeby też było ekologicznie.

Jacek (gość) (zwis)

Z ciebie ekspert jak z koziej du...py trąbka. Mój pierwszy syn był wykąpany po porodzie i skórę ciała miał piękną i bez podrażnień, a drugi syn po zmianie "mody" nie był kąpany przez około tydzień i miał mnóstwo podrażnień na skórze dopóki nie zaczęliśmy go kąpać regularnie dodając do wody kilka ziaren nadmanganianu. Tak to jest z kąpielą. Najlepiej nie myj się wvogóle, rób siku i kupę w pieluszki, zobaczymy jak po pewnym, bardzo krótkim czasie zacznie wyglądać twoja skóra, zwłaszcza w miejscach intymnych. O "woni" nawet nie wspominam....

Jacek (gość)

Z ciebie ekspert jak z koziej du...py trąbka. Mój pierwszy syn był wykąpany po porodzie i skórę ciała miał piękną i bez podrażnień, a drugi syn po zmianie "mody" nie był kąpany przez około tydzień i miał mnóstwo podrażnień na skórze dopóki nie zaczęliśmy go kąpać regularnie dodając do wody kilka ziaren nadmanganianu. Tak to jest z kąpielą. Najlepiej nie myj się wvogóle, rób siku i kupę w pieluszki, zobaczymy jak po pewnym, bardzo krótkim czasie zacznie wyglądać twoja skóra, zwłaszcza w miejscach intymnych. O "woni" nawet nie wspominam....

ftyfty !!! ejt najn ten !!! (gość)

drobna korekta :))
znieczulenie zewnątrzoponowe "na żądanie" być może rzeczywiście pewną fanaberią i w tej części pkt.2 się zgadzam …. lecz postulat o zupełny brak środków znieczulających wydaje się barbarzyństwem… gdyż przeżywanie cudu narodzin odbywa się fizycznym kosztem tylko jednego, kobiecego ciała i sama dobra wola czy eko-postawa nie ukoi potężnego wysiłku i fizycznego procesu którym to marne ciało zostaje poddane….

zwis (gość)

Jako doświadczony ekspert od porodu i macierzyństwa proponuję poprawkę w punkcie 4. Z kąpielą należy wstrzymać się co najmniej rok od narodzin dziecka.

ftyfty łan tu fri for fajf (gość) (łukasz)

No widzisz, łukaszku, ta świnia, tfuj szef (mój kiedyś w woju mawiał iż "szef" to na jajach, on jest łociec kompanii) zdradza cię z jakimiś dziwkami-striptzerkami, zboczeniec jeden. Jakbyś mu jeszcze jakąś kamerkę w sempiternie zamontował, to miałbyś już nad kochasiem całkowitą kontrolę. Tylko czy warto wszystkim nam doopę twoimi miłosnymi problemami na forum zawracać?

łukasz (gość)

Chcesz wiedzieć gdzie są twoi znajomi, partner, dziecko?
Dzięki temu programowi dowiedziałem się że mój szef jeździ do klubu "ze striptizem" i używa sb do woli!
Wystarczy znac numer szukanej osoby. Polecam Łukasz.